środa, 21 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Piłka ręczna. Nawet bramkarz strzelał

Piłka ręczna. Nawet bramkarz strzelał

Piłka ręczna. Nawet bramkarz strzelał
Data publikacji: 2016-03-23 22:29
Ostatnia aktualizacja: 2016-03-23 22:53
Wywietleń: 1172 125598

Piłkarze ręczni Pogoni Szczecin rozgromili w meczu o utrzymanie drużynę Śląska Wrocław 38:18 (15:9).

Gole dla zwycięzców zdobyli: Walczak – 8, Gierak – 8, Jedziniak – 4, Trzaszczka - 4, Zaremba – 4, Bruna – 3, Krysiak – 2, Tatar – 2, Fedeńczak – 2, Kniaziew – 1.

Mecz zaplanowany był na wieczorową porę, na g. 20.15, ale z uwagi na spóźniony przyjazd karetki rozpoczął się jeszcze z ponad 20 – minutowym opóźnieniem.

To już nie pierwsza taka sytuacja na meczu piłkarzy ręcznych Pogoni, kiedy spotkanie rozpoczyna się niezgodnie z zaplanowanym czasem.

Mecz przebiegał bez żadnej historii. W drużynie szczecińskiej na listę strzelców wpisał się nawet bramkarz Tatar i to dwukrotnie. Swoje pierwsze bramki w Superlidze zdobył też debiutant Trzaszczka.

Zespół gości jest absolutnie najsłabszą drużyną w Superlidze, a jedynym jej sukcesem jest dokończenie rozgrywek.

I połowa: 5 min. - 3:1, 10 min. - 5:2, 15 min. - 9:3, 20 min. - 11:3, 25 min. - 13:6, 30 min. - 15:9.

II połowa: 35 min. - 19:11, 40 min. - 22:11, 45 min. - 24:13, 50 min. - 27:15, 55 min. - 31:16, 60 min. - 38:18.

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-4
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy