czwartek, 14 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka ręczna. Lider już ze Stasiak

Piłka ręczna. Lider już ze Stasiak

Piłka ręczna. Lider już ze Stasiak
Data publikacji: 2016-01-13 07:39
Ostatnia aktualizacja: 2016-05-28 22:39
Wywietleń: 1059 97176

Rozmowa z trenerem Pogoni Baltica Adrianem Struzikiem

PIŁKARKI ręczne Pogoni Baltica rozegrają dziś w Koszalinie drugi mecz rundy rewanżowej superligi. Szczeciński lider zagra z miejscowymi akademiczkami. Pierwszy pojedynek obu drużyn w hali przy ul. Twardowskiego zakończył się zwycięstwem Pogoni Baltica 31:27.

- Rundę rewanżową pana zespół rozpoczął od zwycięstwa w Kościerzynie. Czy to zapowiedź, że druga część sezonu zasadniczego będzie równie udana, co jego pierwsza część?

- Oczywiście chcemy, aby runda rewanżowa była dla nas równie udana co pierwsza.

- Ponad miesięczna przerwa w rozgrywkach ligowych spowodowana występem reprezentacji w mistrzostwach świata nie wpłynęła demotywującą na rozpędzoną Pogoń Balticę?

- Dobrze przepracowaliśmy ten okres i myślę, że ta przerwa korzystnie wpłynęła na zespół. Było trochę  odpoczynku, ale też solidne treningi. Powinna to zaprocentować w najbliższych tygodniach.

-  Przed wami mecz z AZS Koszalin, zespołem który w I rundzie grały chyba poniżej oczekiwań, ale zawsze jest niewygodnym rywalem. Pogoni Baltica jeszcze nigdy w rozgrywkach superligi nie wygrała w Koszalinie. Uda się dzisiaj odczarować halę akademiczek?

- Prawdę powiedziawszy nie zastanawiałem się, czy AZS spisywał w I rundzie poniżej oczekiwań. Skupiam się na grze swoje zespołu i kolejnym meczu. W Koszalinie Pogoń Baltica rzeczywiście nigdy nie wygrała, ale każda seria ma to do siebie, że kiedyś się zaczyna i kiedyś kończy.

- W weekend Kościerzynie nie zagrała kontuzjowana na mistrzostwach świata Małgorzata Stasiak. Czy jest szansa na jej występ w Koszalinie?

- Gośka jest już w pełni sił i tak jak cały zespół będzie gotowa na mecz z AZS.

- Czy to znaczy, że do drużyny wraca też po dłuższej przerwie najlepsza snajperka poprzedniego sezonu Agata Cebula?

- No jeszcze nie. Agata miała dużo bardziej skomplikowaną kontuzję. Minęło wprawdzie sześć miesięcy od zabiegu, ale operowane wiązadła potrzebują czasu, aby się zregenerować. Zawodniczka przechodzi intensywną rehabilitację i myślę, że jeszcze w tym sezonie zobaczymy ją na parkiecie.

- Z kadrą mężczyzn przygotowującą się do mistrzostw Europy przebywa pana współpracownik Łukasz Kalwa. Kto w czasie jego nieobecności odpowiada za rozpracowywanie przeciwniczek?

- Cieszę się bardzo, że członek sztabu szkoleniowego Pogoni Baltica współpracuję z kadrą i ma styczność z zawodnikami najwyższej światowej klasy i trenerem Bieglerem. Skorzysta na tym on sam i cały nasz sztab. Na to, że Łukasz będzie w stycznia z kadrą byliśmy przygotowani. Jesteśmy w stałym kontakcie telefonicznym i mailowym. Choć to nie to samo, co gdyby był z nami na miejscu, to z pewnością mamy dobrze rozpracowane rywalki.  

Rozmawiał Wojciech TACZALSKI

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje