środa, 13 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka ręczna. Galiczanka po raz drugi

Piłka ręczna. Galiczanka po raz drugi

Piłka ręczna. Galiczanka po raz drugi
Data publikacji: 2016-07-19 13:03
Ostatnia aktualizacja: 2016-07-19 14:03
Wywietleń: 93 144784

Piłkarki ręczne Pogoni Baltica zmierzą się z ukraińską Galiczanką Lwów w pierwszej rundzie kwalifikacji pucharu EHF Cup. Oba zespoły grały ze sobą już przed dwoma laty w europejskich pucharach i wówczas w dwumeczu lepsze okazały się szczecinianki.

Dla Pogoni Baltica występ w EHF Cup będzie już trzeci pucharowym startem. Największy sukces drużyna ze Szczecina odnotował w sezonie 2015/2016, kiedy to w Challange Cup przegrała dopiero oba mecze finałowe z francuskim Union Mios Biganos-Begles.

 W drodze do finału podopieczne trenera Adriana Struzik pokonały cztery kolejne drużyny, a  najwięcej emocji dostarczyły pojedynki ćwierćfinałowe z tureckim Ardesen GSK i półfinały z Galiczanką. 

W dwumecz w Turcji gospodynie wygrały pierwsze spotkanie 31:28, ale w rewanżu lepsza okazała się Pogoń Baltica 31:26. Po meczu doszło do incydentów z udziałem tureckich kibiców i szczecinianki musiały w eskorcie ochrony i policji uciekać do szatni, a następnie hotelu.

W półfinale Pogoń Baltica spotkała się z Galiczanką Lwów. Pierwsze spotkanie rozegrane w Szczecinie gospodynie wygrały 29:28, a awans przypieczętowały wyjazdowym zwycięstwem 25:21.

W finale Challenge Cup ekipa z Pomorza Zachodniego zmierzyła się z francuską drużyną Union Mios Biganos-Begles, która niestety okazała się lepsza w obu meczach 21:20 28:24.

Przed rokiem piłkarki Pogoni Baltica zadebiutowały w wyżej notowanym EHF Cup i po wyeliminowaniu szwajcarskiego LC LC Brühl Handball, zakończyły europejską przygodę w kolejnej rundzie z rumuńską drużyną ASC Corona 2010 Brasov remisując 24:24 i przegrywając 20:24.

- Przed rokiem odpadliśmy w drugim meczu, to teraz chcemy poprawić swój wynik i wygrać trzy kolejne rundy - deklaruje prezes Pogoni Baltica Przemysław Mańkowski.

Tegoroczne rozgrywki EHF Cup odbywają się w nowej formule. EHF Cup został bowiem połączony z Pucharem Zdobywców Pucharów i do rywalizacji w nim przystąpi aż 59 drużyn.

Po rozegraniu trzech rund eliminacyjnych zwycięzcy zakwalifikują się do fazy grupowej, a w tej fazie do rozgrywek dołączą zespoły wyeliminowane z Ligi Mistrzyń.

- Poziom będzie jeszcze wyższy niż przed rokiem, a w fazie grupowej, która jest naszym celem, można trafić na utytułowane zespoły - uważa Przemysław Mańkowski.

Z Galiczanką wicemistrzynie Polski spotkają się 10 września w Szczecinie i 17 września w Lwowie. Zwycięzca tej pary trafi na na duński Nykobing Fals lub szwedzki Lugi HF. Istnieje możliwość rozegrania dwóch spotkań w jednym mieście, wówczas oba odbędą się dzień po dniu.
Faza kwalifikacyjny EHF Cup potrwa do 20 listopada, a rozgrywki grupowe rozpoczną się w styczniu. ©℗ (woj)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

krks
Największy sukces drużyna ze Szczecina odnotował w sezonie 2015/2016, kiedy to w Challange Cup przegrała dopiero oba mecze finałowe z francuskim Union Mios Biganos-Begles. To miało miejsce w sezonie 2014/2015 W tekście jest sporo literówek, pozdrawiam.
2016-07-19 13:36:41

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje