niedziela, 19 listopada 2017.
Strona główna > Sport > Piłka ręczna. Dobra końcówka to za mało

Piłka ręczna. Dobra końcówka to za mało

Piłka ręczna. Dobra końcówka to za mało
Data publikacji: 2017-11-11 20:01
Wywietleń: 388 300700

Superliga piłkarzy ręcznych: MMTS Kwidzyn - SANDRA SPA POGOŃ Szczecin 32:29 (16:13)

POGOŃ: Teterycz, Zapora, Bartosik - Krupa 8, Bosy 6, Biernacki 4, Jedziniak 3, Radosz 3, Zaremba 2, Bereżnyj 2, Krysiak 1, Wąsowski, Gryszka  

Kwidzynianie powrócili na własną halę po blisko 2-miesięcznej przerwie, grając w tym czasie pięć wyjazdowych spotkań, z których aż cztery wygrali. Powrót okazał się udany, gdyż pokonali szczecinian, szybko obejmując prowadzenie 3:0 i nie oddając go już do samego końca. Do przerwy przeważnie utrzymywała się 3-bramkowa różnica na korzyść MMTS-u.

Jedyne na co stać było w sobotę podopiecznych trenera Piotra Frelka, to zmniejszenie rozmiarów porażki do jednego gola. Później jednak gospodarze znowu odskakiwali, a w 59 minucie prowadzili już sześcioma trafieniami (32:26).

Końcówka należała jednak do ekipy spod znaku Sandry SPA, która zdobyła trzy gole pod rząd, nie tracąc w tym czasie żadnego i zmniejszając rozmiary porażki.

W zespole z Kwidzyna bardzo dobrze prezentowali się bramkarze: Dudek oraz były golkiper Pogoni - Szczecina. Natomiast grę ekipy z grodu Gryfa ciągnęli najbardziej rutynowani szczypiorniści i najskuteczniejsi strzelcy, czyli: Bosy i Krupa.

Warto jeszcze dodać, że w naszym zespole po raz pierwszy wystąpił ukraiński środkowy rozgrywający Bereżnyj, który mimo początkowego debiutanckiego stresu, zaprezentował się bardzo obiecująco.©℗ (mij)

Fot. R. Pakieser

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny

Nekrologi