sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Życie rehabilitanta

Piłka nożna. Życie rehabilitanta

Piłka nożna. Życie rehabilitanta
Data publikacji: 2015-11-26 12:02
Ostatnia aktualizacja: 2015-12-12 14:09
Wywietleń: 1397 42392

Rozmowa z Hubertem Matynią - piłkarzem Pogoni Szczecin

Dzień 17 maja 2015 Hubert Matynia zapamięta do końca życia. Pogoń rozgrywała mecz w grupie mistrzowskiej z Górnikiem w Zabrzu. Minął nieco ponad kwadrans, a lewy obrońca portowców w niegroźnej sytuacji upadł na murawę. Typowa walka o piłkę, typowa boiskowa sytuacja. Matynia w ferworze walki nie poczuł wielkiego bólu, chciał kontynuować grę, ale po kilku minutach okazało się to niemożliwe.

- Minęło od tamtego wydarzenia już ponad pół roku. Jak z perspektywy czasu ocenia pan tamtą sytuację ?

- To był dramat. Jak się dowiedziałem, co mnie czeka, to nie ukrywam poczułem traumę. Jeszcze w latach 80 ubiegłego wieku sportowcy po zerwaniu wiązadeł przyśrodkowych i krzyżowych przednich nie wracali do sportu. Dziś medycyna jest na zupełnie innym poziomie, ale mimo to nie byłem wtedy okazem szczęścia.

- Pech chciał, że zdarzyło się to w końcówce wyjątkowego dla pana sezonu.

- W normalnych okolicznościach sezon 2014/15 uznałbym za wyborny. Trafiłem do pierwszej drużyny, zadebiutowałem w ekstraklasie i nawet wywalczyłem sobie miejsce w wyjściowym składzie. W swoim premierowym sezonie rozegrałem 23 spotkania. Prawie wszystkie w podstawowym składzie. Gdyby nie ta kontuzja, to tych spotkań miałbym dziś może ze 40. Oczywiście zdarzały mi się błędy, ale jeszcze rok wcześniej grałem przecież w IV ligowej Vinecie Wolin. Ponadto zadebiutowałem w młodzieżowej reprezentacji Polski. Na zakończenie sezonu taki pech. ©℗ (p)

Cały wywiad w piątkowym wydaniu Kuriera Szczecińskiego, lub w e - wydaniu.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską