środa, 20 września 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Załuska piłkarzem miesiąca

Piłka nożna. Załuska piłkarzem miesiąca

Piłka nożna. Załuska piłkarzem miesiąca
Data publikacji: 2017-09-01 18:51
Wywietleń: 465 290588

Łukasz Załuska uznany został przez sportową redakcję „Kuriera Szczecińskiego” za najlepszego piłkarza sierpnia. Wynika tak z ocen, jakie przyznajemy po każdym ligowym i pucharowym meczu.

Pogoń rozegrała w sierpniu aż pięć spotkań, w tym cztery ligowe i jedno pucharowe. Załuska grał we wszystkich i przynajmniej w czterech z nich należał do najlepszych na boisku.

Nieco mniej spektakularny był dla niego ostatni występ w Niecieczy z Sandecją, w pozostałych spisywał się znakomicie. To w dużej mierze jego zasługa, że w trzech z pięciu spotkań Pogoń zachowała czyste konto po stronie strat.

Jeden z czterech nowych

Załuska jest w Pogoni jednym z czterech nowych piłkarzy, którzy w obecnym sezonie byli klasyfikowani, to znaczy rozegrali przynajmniej jedno spotkanie z minimum 45-minutowym udziałem. Od początku jego pozycja jest niepodważalna, a prezentowana forma na bardzo wysokim, równym poziomie.

35-letni bramkarz zanotował w sierpniowych meczach bardzo wysoką skuteczność obron. Rywale oddali 23 celne strzały, z których tylko 5 trafiło do bramki Załuski.

W trzech z pięciu spotkań Załuska zachował czyste konto, a nawet w fatalnie zagranym przez cały zespół meczu z Zagłębiem w Lubinie, Załuska wykazał się 75-procentową skutecznością. Obronił 9 z 12 celnych strzałów rywala oddanych na bramkę Pogoni.

Najgorzej z Sandecją

W meczu z Sandecją nasz bramkarz zanotował 50-procentową skuteczność. Dwa strzały obronił, dwa inne były dla niego zbyt trudne. To jakby potwierdza, że spotkanie w Niecieczy ze wszystkich pięciu rozegranych w sierpniu było dla Załuski najmniej udanym

Załuska w pięciu sierpniowych meczach wypracował średnią not na poziomie 4 (w skali od 1 do 5). To bardzo dobra średnia. Oznacza, że występy naszego bramkarza były niemal zawsze na zadowalającym poziomie.

Oceny, które wystawiamy po każdym meczu są zawsze opisowe, ale zamieniając je na skalę punktową (duże brawa to 5 punktów, oklaski – 4, solidny ligowiec – 3, poniżej średniej – 2, poniżej przyzwoitości – 1, występ zaliczony – bez oceny), wychodzi, że to właśnie nasz bramkarz był najlepszym piłkarzem Pogoni w minionym miesiącu.

Dwa razy najwyższe noty

Załuska w dwóch z pięciu rozegranych spotkań otrzymywał noty najwyższe z możliwych, a w kolejnych dwóch tylko o jeden poziom niższą. Forma drużyny w sierpniowych meczach była nieustabilizowana, ale Załuska niemal zawsze trzymał określony poziom.

Wygrana Załuski w sierpniowym podsumowaniu była zasłużona, ale niespodziewanie do końca mocno naciskał na niego niespełna 20-letni młodzieżowy reprezentant Polski Jakub Piotrowski. Pomocnik portowców sierpniowe zmagania zakończył ze średnią not na poziomie 3,8, a więc minimalnie gorzej od starszego o 15 lat kolegi.

Wysoką formę, choć nie w każdym meczu utrzymali liderzy poprzedniego miesiąca: Ricardo Nunes i Dawid Kort. Ten pierwszy najsłabszy mecz rozegrał w Lubinie z miejscowym Zagłębiem, a wychowanek Pogoni miał dwa słabsze mecze: z Lechią i Arką. Obaj w pozostałych spotkaniach należeli do najlepszych w drużynie. Nunes wypracował w sierpniu średnią not na poziomie 3,6, natomiast Kort na poziomie 3,4.

Nieskuteczny Gyurcso

Gorszy miesiąc mieli: Gyurcso, Rapa, Formella i Frączczak. Ten pierwszy ostatni mecz z Sandecją rozegrał na katastrofalnym poziomie, był nieaktywny, słabo zaangażowany i tradycyjnie już nieskuteczny pod bramką przeciwnika.

Rapa miał dwa słabsze mecze: z Zagłębiem i Sandecją - oba przegrane, w których drużyna łącznie straciła pięć goli, a mogła ich mieć na koncie zdecydowanie więcej. Na usprawiedliwienie nierównej postawy rumuńskiego obrońcy trzeba dodać, że gra na nie swojej pozycji. Jego nominalną jest prawa obrona.

Formella błyszczy w sytuacjach bramkowych, ale potrafi się na długie minuty wyłączać. Najsłabsze mecze zagrał z Zagłębiem i Lechią, pozostałe trzy na dobrym poziomie.

Frączczak bez gola z akcji

Z kolei Frączczak swoje najsłabsze mecze zagrał z Zagłębiem i Sandecją. O ile z Zagłębiem mógł jeszcze być nie w pełni sił po kontuzji, to już w pojedynku z Sandecją zagrał w wyjściwyom składzie po raz piąty i w żadnym z tych spotkań nie zdobył gola z akcji.

Sierpniowe podsumowanie to drugie w tym sezonie, ale szóste w tym roku. Załuska jest drugim bramkarzem, który wygrał zestawienie w tym roku kalendarzowym. Wcześniej dokonał tego Jakub Słowik w miesiącu marcu, kiedy gra drużyna zeszła na bardzo słaby poziom.

O pierwszym sierpniowym występie Łukasza Załuski, zakończonym porażką 0:3 z Zagłębiem w Lubinie pisaliśmy w sposób następujący:

„Puścił trzy gole, ale w wielu sytuacjach ratował nasz zespół. Zanotował aż 75-procentową skuteczność obron, co nie wystawia naszym defensorom najlepszej opinii. Potwierdza dobrą formę, klasę i bramkarską jakość."

Później przyszedł bardzo udany pucharowy mecz z Lechem w Szczecinie. Byłego reprezentanta Polski oceniliśmy po tamtym spotkaniu w sposób następujący:

„Duża pewność, obronił to, co szło w światło bramki, po przerwie zaimponował wznawianiem gry, wprowadzaniem piłki we własnej strefie obronnej, nie panikował, świetnie to wyglądało."

W trzecim sierpniowym spotkaniu przeciwko Lechii w Szczecinie Załuska ponownie należał do wyróżniających się piłkarzy w drużynie. Pisaliśmy o jego grze w sposób następujący:

„W każdym kolejnym meczu przekonuje o słuszności transferu, pewny, świetnie się ustawia, dobrze gra nogami, dwa razy uchronił nas od straty gola, drugi z kolei mecz z czystym kontem."

Czwarte sierpniowe spotkanie z Arką w Gdyni było dla Załuski trzecim z rzędu meczem z czystym kontem po stronie strat, O jego występie w Gdyni pisaliśmy następującą:

"Coraz pewniejszy w bramce, przekuwa się to na pewność interwencji wśród defensorów, znakomicie rozpoczyna grę, dobre wybory, wykorzystuje doświadczenie, obronił dwa strzały, trzeci z rzędu mecz na zero z tyłu."

Ostatni mecz w sierpniu był dla Załuski najmniej udanym występem ze wszystkich w poprzednim miesiącu. Oceniliśmy go po tamtym spotkaniu w następujący sposób:

„Za stracone gole winy nie ponosi, ale jednak drużynie nie pomógł, przed przerwą jedna niepewna interwencja, Pogoń mogła wtedy stracić bramkę, szwankowała współpraca z defensorami". ©℗ Wojciech PARADA

Fot. R. Pakieser

Piłkarze miesiąca w roku 2017

Luty 2017            3 mecze       Mate Cincadze     średnia not – 3,33
Marzec 2017        4 mecze       Jakub Słowik       średnia not – 3,25
Kwiecień 2017     6 meczów    Dawid Kort          średnia not – 4,5
Maj 2017             5 meczów    Adam Gyurcso     średnia not – 3
Lipiec 2017          3 mecze       Ricardo Nunes     średnia not – 4,7
Sierpień 2017      5 meczów    Łukasz Załuska    średnia not – 4

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Wielkie latawce na niebie
Korki na Sczanieckiej
KOD manifestował w rocznicę
Poprzedni Następny

Nekrologi