środa, 24 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Z Armenią w osłabieniu

Piłka nożna. Z Armenią w osłabieniu

Piłka nożna. Z Armenią w osłabieniu
Data publikacji: 2016-10-11 09:12
Ostatnia aktualizacja: 2016-10-11 12:38
Wywietleń: 369 158554

Piłkarska reprezentacja Polski zagra we wtorkowy wieczór kolejny eliminacyjny mecz do mistrzostw świata. Tym razem przeciwnikiem będzie Armenia, która w minioną sobotę została rozbita przez Rumunię, przegrywając z nią na własnym boisku aż 0:5.

Wynik i przebieg meczu były sporym zaskoczeniem, bo Armenia, choć nie należy do gigantów europejskiego futbolu, to dała się poznać we wcześniejszych eliminacjach, jako zespół groźny i zdolny do niespodzianek.

W grupowych zmaganiach do mistrzostw Europy w każdym spotkaniu prowadziła wyrównaną grę bez względu na to, jakiego miała przeciwnika. Na przykład z Portugalią przegrała dwa razy - 0:1 i 2:3, a wszystkie gole dla zwycięzców zdobył Ronaldo. Gdyby nie on, być może doszłoby do sensacji.

Armenia w poprzednich eliminacjach do mistrzostw świata rozgromiła na wyjeździe 4:0 Duńczyków, a w meczu pierwszej serii spotkań obecnych eliminacji przegrała z tą samą drużyną, ale tylko 0:1. Trzeba zatem wziąć pod uwagę, że wtorkowy mecz może być bardzo trudny.

Tym bardziej, że polski zespół wystąpi poważnie osłabiony. Z powodu kontuzji nie zagra trzech kluczowych piłkarzy: Milik, Piszczek i Pazdan. Brak dwóch ostatnich oznacza, że tak chwalona podczas finałowego turnieju mistrzostw Europy nasza defensywa będzie musiała być aż w połowie zmieniona.

Do tego trzeba też dodać, że zadziwiająco słabo w sobotnim meczu z Danią spisywał się Glik. Może to był wyjątkowy zły dzień naszego obrońcy, a może znajduje się w słabej formie.

Na pewno nie jest w pełnej dyspozycji Krychowiak. Mało gier w nowej drużynie Paris St. Germain sprawia, że nasz lider podczas Euro 2012 nie ma czucia gry, brakuje mu swobody, dynamiki, a to wszystko sprawiało, że wobec braku technicznych walorów, były to jego główne atuty, czym imponował i wywalczył sobie lukratywny kontrakt w drużynie ze stolicy Francji.

Na pewno dużym osłabieniem będzie też brak Milika. Trener Nawałka od początku swojej pracy z reprezentacją założył, że duet Milik i Lewandowski będą jego trenerskim produktem flagowym. Obecnie będzie musiał całkowicie zmienić przyjętą strategię i to na dłuższy okres czasu. Milik raczej do końca sezonu się nie wyleczy, a na pewno będzie miał problem z dojściem do wysokiej formy. ©℗ (par)

Komentarze

guciu
Ormianie oby dla Polski nie zagrali chyżo przez cały czas może być problem jak z Kazachstan uwaga Armenia.
2016-10-11 12:17:11

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
7
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy