sobota, 21 października 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. W każdym meczu inny kapitan

Piłka nożna. W każdym meczu inny kapitan

Piłka nożna. W każdym meczu inny kapitan
Data publikacji: 2017-09-29 17:41
Ostatnia aktualizacja: 2017-09-29 17:39
Wywietleń: 429 294389

Wszystko wskazuje na to, że na sobotni mecz z Koroną do wyjściowego składu wróci Dawid Kort i ponownie przejmie opaskę kapitana. 22-letni wychowanek klubu rozpoczął sezon od roli rezerwowego, by w kolejnym spotkaniu być już podstawowym graczem i jednocześnie kapitanem zespołu.

Mecz z Piastem był jednym z najbardziej spektakularnych występów naszego pomocnika, po raz pierwszy w swojej karierze zaliczył asystę w meczu ekstraklasy, ale do dziś tego już nie powtórzył. Jeżeli Dawid Kort zagra w sobotnim meczu od pierwszej minuty, to oznaczać to będzie, że w piątym kolejnym meczu portowców będzie inny kapitan drużyny.

W obecnym sezonie aż czterech piłkarzy zakładało opaskę kapitańską, to na pewno sytuacja rzadko spotykana, ale jednak świadcząca o tym, że w zespole brakuje takiego lidera, jakim był Rafał Murawski przed dwoma sezonami, kiedy na boisku dawał wyraźne sygnały do walki i niejednokrotnie sam na siebie brał odpowiedzialność za wynik.

Piaty mecz, piąty kapitan

Dziś ten piłkarz mu już 36 lat, nie jest w stanie grać na tak dużej intensywności, ale bardzo możliwe, że w sobotę wystąpi w roli dublera i jeszcze pomoże drużynie w odniesieniu zwycięstwa. Jeżeli Dawid Kort zagra w sobotę w wyjściowym składzie, a wiele na to wskazuje, to oznaczać to jeszcze będzie, że mecz z Koroną będzie piątym z kolei, w którym za każdym razem inny piłkarz jest kapitanem.

Wrzesień jest zatem dla Pogoni bardzo nieudanym miesiącem z powodów sportowych, ale też bardzo niestabilnym. W meczu z Lechem kapitanem był Adam Frączczak i był to jego jak dotąd ostatni występ, nabawił się kontuzji.

W meczu z Wisłą w Płocku opaskę kapitana przejął Jarosław Fojut, ale wypadł na tyle kiepsko, że w kolejnych spotkaniach pełnił już tylko rolę rezerwowego. W Bytowie w meczu 1/8 finału pucharu Polski kapitanem został Dawid Kort i nie był to dla niego udany występ. Nasz pomocnik nie rozegrał dobrego meczu, a ponadto, jako jeden z dwóch piłkarzy Pogoni nie wykorzystał rzutu karnego w serii jedenastek decydującej o awansie.

Kapitan w dwunastym meczu

W ostatnim pojedynku z Górnikiem kapitanem był Łukasz Załuska, choć był to dla niego dopiero dwunasty występ w barwach szczecińskiego klubu, a w spotkaniu z Koroną opaska kapitańska ma wrócić do Korta.

Jeżeli tak się stanie, to oznaczać to będzie, że wychowanek klubu po raz pierwszy wystąpi w roli kapitana przed własną publicznością. Nie zapowiada się, by widownia była szczególnie liczna, ale sytuacja, że drużynę wyprowadzi na boisko wychowanek i to tak młody powtórzy się po raz pierwszy od ponad 20 lat, kiedy tak młodym kapitanem zespołu był Olgierd Moskalewicz.

W późniejszych latach funkcję kapitana pełnili też inni, ale nieco starsi wychowankowie: Radosław Majdan, a także obecny dyrektor klubu Maciej Stolarczyk. (par)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Marsz różowej wstążki 2017
Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Poprzedni Następny

Nekrologi