środa, 20 września 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Tylko Delev nie trenował

Piłka nożna. Tylko Delev nie trenował

Piłka nożna. Tylko Delev nie trenował
Data publikacji: 2017-07-20 19:39
Ostatnia aktualizacja: 2017-07-20 19:40
Wywietleń: 329 276914

Podczas czwartkowego treningu piłkarzy Pogoni – ostatnim przed wyjazdem na mecz ligowy do Gliwic – nie uczestniczył tylko Spas Delev. Po raz pierwszy w tym tygodniu w zajęciach wzięli udział kontuzjowani wcześniej: David Niespuj i Marcin Listkowski i zanosi się na to, że obaj mają dużą szanse na grę w wyjściowym składzie.

Po raz pierwszy w zajęciach uczestniczył też nowy piłkarz Pogoni Dariusz Formella. Jest duże prawdopodobieństwo, że niespełna 22-letni skrzydłowy znajdzie się w kadrze meczowej na spotkanie z Piastem, ale raczej w roli rezerwowego. Mówił też o tym trener Maciej Skorża.

- Znam Darka bardzo dobrze – powiedział szczeciński szkoleniowiec. - Pamiętam, ze w sezonie, w którym zdobywaliśmy z Lechem tytuł mistrza Polski, to Darek był moim podstawowym zawodnikiem. Rywalizował o miejsce z Kownackim, Pawłowskim i często z tej rywalizacji wychodził zwycięsko. To wciąż młody piłkarz i ciągle ma szansę stawać się piłkarzem coraz lepszym.

Wobec powrotu do treningów Listkowskiego, Frączczaka i pozyskania Formeli, znacznie maleją szanse na występ w sobotnim meczu Sebastiana Kowalczyka. W roli środkowych obrońców ponownie powinniśmy zobaczyć parę Rapa i Fojut, natomiast 17-letni Sebastian Walukiewicz zajmie miejsce najprawdopodobniej na ławce rezerwowych.

Inaki Astiz dopiero w piątek ma przejść testy medyczne.

Nie widziałem jeszcze Astiza na oczy, więc raczej nie jest możliwe, żeby z nami pojechał do Gliwic – odparł trener Skorża.
W czwartkowym treningu uczestniczyło aż 25 piłkarzy, w tym 22 z pola. Kadra zespołu niemal z dnia na dzień zrobiła się dość szeroka, a w przyszłym tygodniu dojdzie jeszcze jeden kluczowy piłkarz – wspomniany Astiz.

W meczowej osiemnastce może zabraknąć miejsca dla młodzieżowców: wspomnianego Kowalczyka, czy Jakuba Piotrowskiego. Bardzo pozytywnie prezentował się Mate Cincadze, który z każdym dniem wygląda coraz pewniej. ©℗ (par)

Fot. pogonszczecin.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Wielkie latawce na niebie
Korki na Sczanieckiej
KOD manifestował w rocznicę
Poprzedni Następny

Nekrologi