czwartek, 22 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Tsintsadze piłkarzem miesiąca

Piłka nożna. Tsintsadze piłkarzem miesiąca

Piłka nożna. Tsintsadze piłkarzem miesiąca
Data publikacji: 2017-02-27 10:34
Ostatnia aktualizacja: 2017-02-28 12:42
Wywietleń: 1105 219174

Rozgrywający swój pierwszy sezon w polskiej ekstraklasie 22-letni Mate Tsintsadze uznany został przez sportową redakcję „Kuriera Szczecińskiego” za najlepszego piłkarza lutego. Wynika tak z ocen, jakie przyznajemy po każdym ligowym i pucharowym meczu.

Pogoń rozegrała w lutym trzy ligowe spotkania, w których odniosła po jednym zwycięstwie, remisie i porażce. Piłkarzem najrówniej grającym był nowy defensywny pomocnik z Gruzji, który znakomicie się zaaklimatyzował w drużynie i mimo młodego wieku zaimponował dojrzałością i sporymi jeszcze rezerwami.

Oceny, które wystawiamy po każdym meczu są zawsze opisowe, ale zamieniając je na skalę punktową (duże brawa, to 5 punktów, oklaski – 4, solidny ligowiec – 3, poniżej średniej – 2, poniżej przyzwoitości – 1, występ zaliczony – bez oceny) wychodzi, że to właśnie reprezentacyjny Gruzin był najlepszym piłkarzem Pogoni w minionym miesiącu.

Pozyskany w przerwie zimowej piłkarz zebrał 10 punktów, czyli w skali od 1 do 5 miał średnią 3,33 punkty na jedno spotkanie. W żadnym z trzech spotkań nie był uznany za najlepszego gracza w Pogoni, ale też w żadnym nie schodził poniżej określonego, bardzo solidnego poziomu gry.

Punktowali w trzech meczach

Piłkarze Pogoni w lutym punktowali w trzech meczach. To był miesiąc tylko nieznacznie lepszy, jak ten w grudniu, kiedy portowcy w trzech spotkaniach wywalczyli zaledwie punkt. Wychodzi na to, że w sześciu ostatnich spotkaniach Pogoni udało się wygrać zaledwie raz i to w dość szczęśliwych okolicznościach – po bramce w końcówce meczu zdobytej po rzucie karnym.

Najpoważniejszymi rywalami Tsintsadze do miana piłkarza lutego byli: Rafał Murawski i Cornel Rapa. Ten pierwszy najbardziej zaimponował w pierwszym tegorocznym meczu z Piastem, a ten drugi w ostatnim – przegranym pojedynku z Lechem.

Trzy razy punktowało ośmiu piłkarzy. Spośród nich najsłabsze noty zebrali: Mateusz Matras i Ricardo Nunes (średnia ocen 2 na mecz) i Jakub Słowik (średnia 2,33). Ten pierwszy stał się największą ofiarą roszad kadrowych w zespole przeprowadzonych w przerwie zimowej.

Matras był jesienią w Pogoni piłkarzem z najlepszą średnią not, którą wypracował grając na pozycji defensywnego pomocnika, zdobywając 4 gole i zaliczając 3 asysty. Mimo to został przekwalifikowany na pozycję środkowego obrońcy po to, by ustąpić miejsca bohaterowi lutowych spotkań i nowemu piłkarzowi w drużynie – Mate Tsintsadze. Pogoń zatem dokonała wzmocnienia na pozycję, na której miała jesienią piłkarza najbardziej wartościowego.

Bramkarski dramat

Tradycyjnie już jednym ze słabszych ogniw w drużynie pozostaje bramkarz – bez względu na to kto nim jest. Jakub Słowik w dwóch z trzech meczów potrafił uniknąć kompromitujących wpadek, ale w trzecim już nie.

Mate Tsintsadze nie imponuje ofensywnymi statystykami, umie jednak znakomicie sobie radzić w grze pod presją, w pierwszym meczu zanotował jedno otwierające podanie, dwa celne podania w pole karne.

Jego atutem jest dobry przegląd pola, umiejętność przewidywania, ustawiania się, przerywania ataków rywala. W każdym z lutowych spotkań notował najlepszy procent celności podań.

Tsintsadze jest czwartym obcokrajowcem Pogoni, który w obecnym sezonie został wybrany piłkarzem miesiąca. Wcześniej dokonali tego: Spas Delev (dwukrotnie), Adam Gyurcso i Cornel Rapa.

To tylko świadczy o tym, że zdecydowana większość przeprowadzanych transferów w ostatnim roku znakomicie się broni, a nowi gracze bardzo szybko dodają drużynie jakości. Mimo to, wyniki drużyny nie poprawiają się i wciąż są na poziomie środka tabeli.

Pisaliśmy o Tsintsadze

O inauguracyjnym występie Tsintsadze przeciwko drużynie Piasta Gliwice pisaliśmy w sposób następujący:

„Pokazał duże możliwości, szukał otwierających podań, dużo widzi, zaskakujące, że jak na defensywnego pomocnika lepiej prezentuje się w ofensywie, niż w defensywie, na pewno spory potencjał.”

W drugim występie w Krakowie przeciwko Cracovii było już nieco gorzej, ale piłkarz utrzymał solidny poziom. Pisaliśmy o nim po tamtym spotkaniu w sposób następujący:

„Tym razem nie spisał się tak dobrze, jak w meczu z Piastem. Nie zademonstrował umiejętności prostopadłych podań, ale miał też trudniej, rywal mocno naciskał, nie zostawiał dużo miejsca”.

Po trzecim spotkaniu z Lechem Poznań oceniliśmy gruzińskiego rozgrywającego w sposób następujący:

„Spośród wszystkich naszych środkowych pomocników najbardziej przytomny, z najlepszym procentem celności podań (85 procent). Jako ostatni nadawał się do zmiany, a zszedł jako pierwszy." ©℗ Wojciech PARADA

Piłkarze miesiąca

Lipiec 2016            3 mecze     Rafał Murawski       średnia not - 3,0
Sierpień 2016        4 mecze      Adam Gyurcso       średnia not - 4,25
Wrzesień 2016       4 mecze      Spas Delew           średnia not - 3,25
Październik 2016    5 meczów    Adam Frączczak    średnia not - 4
Listopad 2016        4 mecze      Spas Delew           średnia not - 4,5
Grudzień 2016       3 mecze      Cornel Rapa          średnia not - 4
Luty 2017              3 mecze     Mate Tsintsadze     średnia not - 3,33

Fot. R. Pakieser

 

Komentarze

Polska-Norwegia 9-0 i tak bylo wtedy..
Jak zwykle po latach wylazi wszystko..Ta Norwegia ktora pokonal prawie sam mlodzian 16 letni Lubanski z jego 4 golami tlumaczyla sie po latach ze juz w srode byli w Szczecinie i stolowali sie w Bajce.W tym czasie w ten sam dzien Polska reprezentacja grala sparring z Pogonia i bylo ..1-1..! Juz znacznie pozniej okazalo sie ze stoperem w tym Norge ktory kryl Lubanskiego byl ich pozniej ikona-wieloletni trener Rosenborga.Byl to wiec fakt ze Pogon byla lepsza jednak i to bardzo od jakiejs reprezentacji jednak amatorow z Bajki.Byly to jednak inne czasy i oni amatorami a my moze nawet wiekszymi zawodowcami jak wielu w Europie z liga nr 5 w rankingu a np ja do Zarzadu Portu i na Lasztownie raz w miesiacu fatygowalem sie.
2017-02-28 12:28:58
Jurek
Pan,panie Bronisławie,był wraz z p.Folbrychtem najlepszymi w historii Pogoni stoperami.Pamiętam.
2017-02-28 08:55:27
Dzis Lubanski ma juz 70 lat..
Choc kariera Lubanskiego mogla byc nawet w Realu Madryt to jednak Szczecina pewnie nigdy nie zapomni.To tutaj w meczu z Norwegia strzelil Norge az 4 gole majac tylko 16 lat.Potem juz kazde pojawienie sie jego w Szczecinie pewnie dokladalo sie na wiecej jak 30 tysiecy na trybunach stadionu na Twardowskiego.W tych czasach Gornik Zabrze z Lubanskim byl wraz z Legia potega polskiej pilki ale w Szczecinie wcale im lekko wygrac danym nie bylo. Mam osobiste niesamowite wspomnienie wlasnie zwiazane z Lubanskim i Gornikiem Zabrze w naszym meczu z nimi w Szczecinie. Uciekal mi od polowy ale dogonilem go na 25 m od naszej bramki tyle ze zlapalem go za koszulke i dostalem zolta kartke.BYLA TO JEDYNA ZOLTA KARTKA JAK otrzymalem w calej karierze w Pogonii a bylo to jednak wiele lat. Ogladalem mecz Legii z Termalika i Brychczego na lawie Legii.Zapamietalem jego mine jak ktorys z jego obecnych pilkarzy Legii nie trafil do pustej.Moze to tak jest ze bieda rodzi lepszych pilkarzy i moze tak bylo choc oni przeciez biedakami nie byli.Byli tak pewnie pare razy lepsi od tych teraz zreszta tak w Legii jak szczegolnie w Gorniku Zabrze.Gratulacje dla Lubana jak go wtedy nazywalismy.PozdrBM
2017-02-27 16:31:47

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-3
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy