wtorek, 12 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Trening bez Deleva i Cincadze

Piłka nożna. Trening bez Deleva i Cincadze

Piłka nożna. Trening bez Deleva i Cincadze
Data publikacji: 2017-07-28 19:12
Ostatnia aktualizacja: 2017-07-28 19:12
Wywietleń: 1082 283104

Tylko Spas Delev i Mate Cincadze nie uczestniczyli w piątkowym treningu drużyny Pogoni Szczecin. Pozostałych piłkarzy trener Maciej Skorża ma do dyspozycji.

W piątek na pełnych obrotach trenował nawet Kamil Drygas, którego z powodu urazu zabrakło w składzie na środowy mecz kontrolny z III-ligowym Energetykiem Gryfino.

Drygas w ostatnim meczu z Piastem rozegrał dobre zawody, ale jego występ w wyjściowym składzie niedzielnego spotkania z Jagiellonią jest raczej mało prawdopodobny. Wszystko wskazuje na to, że jego miejsce zajmie o 10 lat starszy Rafał Murawski, który w pojedynku z Piastem rozpoczął mecz na ławce rezerwowych.

- Doszło dwóch zawodników i rywalizacja jest większa co widać na treningach – powiedział Maciej Skorża. - Poprzeczka jest zawieszona wyżej jeśli chodzi o grę w wyjściowym składzie. Moją rolą jest dobrze zarządzać tymi zasobami ludzkimi. Adam Frączczak trenuje na pełnych obrotach i jest w coraz lepszej dyspozycji. To bardzo ważna postać w naszym zespole.

Wiele wskazuje na to, że w niedzielę Frączczak rozpocznie mecz jeszcze na ławce rezerwowych, podobnie jak pozyskany w tym tygodniu Lasza Dwali. Gruzin zagrał w środowym sparingu na środku defensywy z Jarosławem Fojutem, jednak z piątkowego treningu wynikało, że parę stoperów tworzyć będą: Sebastian Rudol i Jarosław Fojut.

Na prawą obronę powróci natomiast Cornel Rapa, który w dwóch poprzednich meczach grał na środku defensywy. Pokazał, że jest w dobrej formie, ale jego nominalną pozycją jest prawa obrona.

- Chciałbym, żebyśmy potrafili zmieniać taktykę w zależności od okoliczności – kontynuuje M. Skorża. - Szerszy wachlarz możliwości personalnych na pewno mi to ułatwi. Mam jeszcze dwa znaki zapytania co do składu.

Dużo wskazuje na to, że w wyjściowym składzie zagra Dariusz Formella. Niespełna 22-letni skrzydłowy jest w Pogoni dopiero tydzień, a zdążył już zdobyć swoją premierową bramkę w ekstraklasie, a w środka tygodnia dołożył dwie kolejne w meczu sparingowym z Energetykiem.

Trzeba jednak pamiętać, że przy obu sytuacjach to nasi 19-latkowie: najpierw Sebastian Kowalczyk, a następnie Marcin Listkowski rozpoczęli akcje, po których padły gole. To oni dogrywali piłki w pole karne do Huberta Matyni, który zaliczył dwie asysty przy golach Formelli. Dogrywali za każdym razem w tempo i bardzo dokładnie. ©℗ (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje