wtorek, 16 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Szczeciński akcent mistrzów Europy

Piłka nożna. Szczeciński akcent mistrzów Europy

Piłka nożna. Szczeciński akcent mistrzów Europy
Data publikacji: 2016-07-12 10:29
Ostatnia aktualizacja: 2016-07-12 10:39
Wywietleń: 955 143821

W drużynie mistrza Europy znalazł się mały szczeciński akcent. 45-letni dyrektor reprezentacji Portugalii Joao Pinto był niegdyś znakomitym piłkarzem, a szczególnie dał się we znaki młodzieżowej reprezentacji Polski rywalizującej z Portugalią wiosną 1994 roku w ćwierćfinale młodzieżowych mistrzostw Europy.

Mecz z drużyną z półwyspu Iberyjskiego rozgrywany był dokładnie 9 marca 1994 roku w Szczecinie i był to ostatni tak znaczący sukces młodzieżowej reprezentacji Polski. Nigdy później nie znalazła się w gronie 8 najlepszych zespołów w Europie.

Joao Pinto był wtedy najlepszym piłkarzem na boisku, został wybrany przez dziennikarzy obsługujących spotkanie najlepszym piłkarzem meczu, zdobył jedną z bramek, a jego drużyna wygrała 3:1, choć do przerwy przegrywała.

Joao Pinto nie był jedynym znakomitym piłkarzem w kadrze Portugalii. Prócz niego grali niemniej sławni: Luis Figo, Rui Costa, Abel Xavier, Jorge Costa, czy Sa Pinto. To jednak Joao Pinto został 22 lata później mistrzem Europy, choć już w nieco innej roli.

Złote pokolenie Portugalczyków nie zdołało wygrać żadnego znaczącego turnieju, choć półfinał mistrzostw Europy z roku 2000 i ćwierćfinał z roku 1996 też ma swoją wartość.

Joao Pinto i jego koledzy przyjechali 22 lata temu do Szczecina, jako dwukrotni młodzieżowi mistrzowie świata – z roku 1991 i 1993. Byli zdecydowanymi faworytami, ale swoją wyższość udokumentowali dopiero po przerwie, kiedy grali z przewagą jednego piłkarza, bo czerwoną kartką ukarany został Krzysztof Ratajczyk.

Joao Pinto, choć w roku 1994 kończył dopiero wiek młodzieżowca, to już wtedy należał do wyróżniających się piłkarzy w pierwszej reprezentacji. W latach 1992, 93 i 94 wybierany był najlepszym piłkarzem swojego kraju, a konkurencję miał wtedy całkiem sporą.

Joao Pinto może mieć tą satysfakcję, że to on w sezonie 2002/03 wprowadzał do drużyny Sportingu Lizbona 17-letniego wówczas Christiao Ronaldo. To był już zmierzch kariery słynnego napastnika. Po nieudanych mistrzostwach świata w Korei Południowej zakończył swoją przygodę z reprezentacją, dla której rozegrał 81 spotkań i strzelił 23 gole, a wkrótce rozpoczęła się trwająca już 13 lat reprezentacyjna kariera Ronaldo.

Piłkarz strzelający niegdyś gola na stadionie przy ul. Twardowskiego w Szczecinie miał zatem niebagatelny wpływ na losy późniejszej gwiazdy światowego futbolu i jest ważną częścią drużyny, która zdobyła tytuł mistrza Europy. ©℗ (par)

Fot. D. Janowski

Komentarze

Info
A to dopiero ciekawostka. Fajna wiadomość.
2016-07-12 10:32:44

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
2
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy