sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Szczecin pechowy dla polskiej młodzieżówki

Piłka nożna. Szczecin pechowy dla polskiej młodzieżówki [GALERIA]

Piłka nożna. Szczecin pechowy dla polskiej młodzieżówki
Data publikacji: 2016-03-24 09:51
Wywietleń: 1091 125581

Polska – Włochy 0:3 (0:1)

Bramki: 0:1 Palazzi (16), 0:2 Rocca (55), 0:3 Gasbarro (85).

Polska: Kuchta (46, , Fabisiak) - Niepsuj, Horoszkiewicz, Bednarek, Stępiński - Stolarski (81, Żwir), Klemenz (70, Rasak), Nalepa (61, Łukowski), Kort (61, Sapała), Formella (46, Wdowiak) - Angielski (46, Arak).

Włochy: Falcone - Venuti (89, Dickmann), Calabresi, Ceccaroni (89, Luperto), Pinato (35, Gasbarro) - Verde (46, Ciurra), Capezzi (89, Sbrissa), Palazzi (75, Gerli), Rocca, Morosini (85, Cappelluzzo) - Piu.

Nie ma szczęścia młodzieżowa reprezentacja Polski do występów w Szczecinie. W ciągu ostatnich 30 miesięcy mierzyła się na szczecińskim stadionie po raz trzeci i po raz trzeci przegrała. W żadnym z tych spotkań nie zdobyła nawet gola.

W środę przegrała z Włochami, z którymi w pierwszym meczu potrafiła zremisować 2:2. Włosi prezentowali się lepiej pod względem technicznych, a także taktycznym. Tego można się było spodziewać. Polski zespół nie musiał jednak przegrać aż tak wyraźnie.

W pierwszej połowie stworzył kilka dogodnych okazji, a najlepszej nie wykorzystał pomocnik Pogoni Szczecin, Dawid Kort. Wychowanek Pogoni mógł też zakończyć mecz z asystą, ale jego dobrego dośrodkowania nie umiał zamienić na gola Jakub Arak.

W drużynie włoskiej nie było wielkich nazwisk, czołowych postaci znanych i renomowanych klubów z Serie A. Oczekiwaliśmy przyjazdu Alberto Grassiego, który tej zimy przeszedł z Atalanty do Napoli za sumę aż 10 milionów euro.

Byli jednak gracze, mający za sobą doświadczenie nawet z występów w Lidze Europejskiej. Zdobywcą pierwszej bramki był Andea Palazzi. Był jednym z lepszych piłkarzy na boisku, obecnie występuje w Livorno, ale przebijał się już w słynnym Interze Mediolan, w barwach którego rozegrał jeden mecz w fazie grupowej Ligi Europejskiej.

Wielką nadzieją Romy jest Daniele Verde, który obecnie jest wypożyczony, ale w poprzednim sezonie zaliczył już dwa występy w fazie pucharowej Ligi Europejskiej.

Niewątpliwie największą gwiazdą ekipy włoskiej był jednak jej trener Albertico Evani – niegdyś reprezentant Włoch, wicemistrz świata z roku 1994 i członek słynnej drużyny Milanu z przełomu lat 80 i 90 ubiegłego wieku, wtedy najlepszej drużyny na świecie.

Reprezentację Polski prowadził tercet szczecińskich szkoleniowców: Miłosz Stępiński, Sławomir Rafałowicz i Maciej Stolarczyk. ©℗ (par)

 

Galeria zdjęć z meczu. Fot. Ryszard PAKIESER

Komentarze

Bartek K.
Jaki stadion taki wynik 😄
2016-03-23 21:56:42

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską