piątek, 18 sierpnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Szczecin pechowy dla polskiej młodzieżówki

Piłka nożna. Szczecin pechowy dla polskiej młodzieżówki [GALERIA]

Piłka nożna. Szczecin pechowy dla polskiej młodzieżówki
Data publikacji: 2016-03-24 09:51
Wywietleń: 1001 125581

Polska – Włochy 0:3 (0:1)

Bramki: 0:1 Palazzi (16), 0:2 Rocca (55), 0:3 Gasbarro (85).

Polska: Kuchta (46, , Fabisiak) - Niepsuj, Horoszkiewicz, Bednarek, Stępiński - Stolarski (81, Żwir), Klemenz (70, Rasak), Nalepa (61, Łukowski), Kort (61, Sapała), Formella (46, Wdowiak) - Angielski (46, Arak).

Włochy: Falcone - Venuti (89, Dickmann), Calabresi, Ceccaroni (89, Luperto), Pinato (35, Gasbarro) - Verde (46, Ciurra), Capezzi (89, Sbrissa), Palazzi (75, Gerli), Rocca, Morosini (85, Cappelluzzo) - Piu.

Nie ma szczęścia młodzieżowa reprezentacja Polski do występów w Szczecinie. W ciągu ostatnich 30 miesięcy mierzyła się na szczecińskim stadionie po raz trzeci i po raz trzeci przegrała. W żadnym z tych spotkań nie zdobyła nawet gola.

W środę przegrała z Włochami, z którymi w pierwszym meczu potrafiła zremisować 2:2. Włosi prezentowali się lepiej pod względem technicznych, a także taktycznym. Tego można się było spodziewać. Polski zespół nie musiał jednak przegrać aż tak wyraźnie.

W pierwszej połowie stworzył kilka dogodnych okazji, a najlepszej nie wykorzystał pomocnik Pogoni Szczecin, Dawid Kort. Wychowanek Pogoni mógł też zakończyć mecz z asystą, ale jego dobrego dośrodkowania nie umiał zamienić na gola Jakub Arak.

W drużynie włoskiej nie było wielkich nazwisk, czołowych postaci znanych i renomowanych klubów z Serie A. Oczekiwaliśmy przyjazdu Alberto Grassiego, który tej zimy przeszedł z Atalanty do Napoli za sumę aż 10 milionów euro.

Byli jednak gracze, mający za sobą doświadczenie nawet z występów w Lidze Europejskiej. Zdobywcą pierwszej bramki był Andea Palazzi. Był jednym z lepszych piłkarzy na boisku, obecnie występuje w Livorno, ale przebijał się już w słynnym Interze Mediolan, w barwach którego rozegrał jeden mecz w fazie grupowej Ligi Europejskiej.

Wielką nadzieją Romy jest Daniele Verde, który obecnie jest wypożyczony, ale w poprzednim sezonie zaliczył już dwa występy w fazie pucharowej Ligi Europejskiej.

Niewątpliwie największą gwiazdą ekipy włoskiej był jednak jej trener Albertico Evani – niegdyś reprezentant Włoch, wicemistrz świata z roku 1994 i członek słynnej drużyny Milanu z przełomu lat 80 i 90 ubiegłego wieku, wtedy najlepszej drużyny na świecie.

Reprezentację Polski prowadził tercet szczecińskich szkoleniowców: Miłosz Stępiński, Sławomir Rafałowicz i Maciej Stolarczyk. ©℗ (par)

 

Galeria zdjęć z meczu. Fot. Ryszard PAKIESER

Komentarze

Bartek K.
Jaki stadion taki wynik 😄
2016-03-23 21:56:42

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Mistrzostwa Europy w siatkówce coraz bliżej
Splash of Colors
Pożegnaliśmy żaglowce
Poprzedni Następny

Nekrologi