niedziela, 17 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Szansą rzuty wolne

Piłka nożna. Szansą rzuty wolne

Piłka nożna. Szansą rzuty wolne
Data publikacji: 2016-04-09 16:21
Ostatnia aktualizacja: 2016-04-09 17:26
Wywietleń: 732 127541

Pogoń, to jedyny zespół w ekstraklasie, który zdobył w obecnym sezonie aż trzy gole bezpośrednio z rzutów wolnych. Za każdym razem strzelali inni piłkarze.

Za pierwszym razem dokonał tego Jarosław Fojut pamiętnym uderzeniem zza linii środkowej boiska w spotkaniu z Piastem Gliwice, następnie bramkę po klasycznym rzucie wolnym strzelił Adam Frączczak – w grudniowym spotkaniu z Górnikiem Łęczna, a w obecnej rundzie dokonał tego Adam Gyurcso w pojedynku z Cracovią.

Właśnie reprezentant Węgier jest w tej chwili najlepszym specjalistą od rzutów wolnych w zespole Pogoni i to na niego liczy trener Czesław Michniewicz w takich sytuacjach najbardziej.

- Problem jest taki, że mamy bardzo mało takich okazji – mówił przed meczem z Legią trener.

Nasi napastnicy: Łukasz Zwoliński i Vladimir Dwaliszwili uchodzą za silnych i mocno trzymających się na nogach piłkarzy. W tym przypadku akurat to nie jest atutem. Nie dają się przepychać i nie upadają po dość intensywnych starciach. Nie ma też rzutów wolnych w okolicach pola karnego.

Gyurcso przychodził do Pogoni, jako specjalista od takich rozwiązań. W specjalnym filmiku promującym jego atuty, goli z rzutów wolnych w jego wykonaniu jest bardzo dużo. W Pogoni dość długo musiał jednak przekonywać do swoich umiejętności kolegów z drużyny.

- Gdy piłka znajduje się z prawej strony boiska, to najlepiej, by rzuty wolne egzekwowali piłkarze lewonożni, czyli ktoś inny, niż Gyurcso – mówi Czesław Michniewicz. - Nie zawsze to jest jednak regułą.

Lewonożnym piłkarzem jest Ricardo Nunes. Problem w tym, że już wielokrotnie przymierzał się do uderzeń z prawej strony boiska, ale gola nie zdobył jeszcze żadnego.

Nunes rozegrał w barwach Pogoni 36 spotkań – za każdym razem bez zdobyczy bramkowej. 30 – letni piłkarz po raz ostatni strzelił bramkę trzy sezony temu występując w słowackiej Zilinie. Od tamtej pory rozegrał blisko 60 ligowych pojedynków bez strzelonego gola. ©℗ (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską