poniedziałek, 18 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Starzy kumple z Wisły i Pogoni

Piłka nożna. Starzy kumple z Wisły i Pogoni

Piłka nożna. Starzy kumple z Wisły i Pogoni
Data publikacji: 2017-04-07 19:19
Ostatnia aktualizacja: 2017-04-08 15:16
Wywietleń: 108 234916

44-letni Grzegorz Niciński przez trzy lata swojej kariery piłkarskiej występował w Pogoni Szczecin. Zdołał ze szczecińskim zespołem spaść z ekstraklasy, a następnie do nie powrócić w glorii najskuteczniejszego strzelca w drużynie.

Będąc w Pogoni spotkał Macieja Stolarczyka - obecnie dyrektora sportowego Pogoni, który w tamtym czasie leczył akurat kontuzję. Kilka sezonów spotkał w Krakowie Kazimierza Moskala - obecnie szkoleniowca portowców.

W sobotę może się zdarzyć, że starzy kumple z Wisły, a w przypadku Stolarczyka z Pogoni mogą pozbawić kolegę pracy. Atmosfera w Arce, której Niciński jest wychowankiem, którą wprowadził do ekstraklasy, z którą wywalczył finał pucharu Polski, jest bardzo gęsta. W przypadku porażki trener Arki Gdynia zapewne pożegna się z posadą.

- Nie urodziłem się wczoraj. Wiem, że może to być mój ostatni mecz i na tym chciałbym zakończyć ten temat. – przyznał Grzegorz Niciński.

W Szczecinie debiutował w ekstraklasie

Jeżeli Pogoń pokona Arkę, a Niciński faktycznie straci pracę, to oznaczać to będzie, że pożegna się ze swoją pierwszą pracą szkoleniowca drużyny z ekstraklasy po meczu na stadionie, na którym w ekstraklasie debiutował, jako piłkarz.

Było to 22 lata temu podczas legendarnego spotkania Pogoni z Lechem zakończonego wygraną portowców 3:2, a jedną z bramek zdobył ... Stolarczyk w końcówce meczu.

Na wiosnę Arka zdobyła tylko cztery punkty – jej dorobek to zwycięstwo, remis oraz pięć porażek. Beniaminek ekstraklasy przegrał cztery kolejne mecze – trzy w lidze oraz jedno w Pucharze Polski i w sumie stracił w nich 15 bramek.

W ostatnim spotkaniu żółto-niebiescy ulegli u siebie 2:4 występującym w pierwszej lidze Wigrom Suwałki. Była to rewanżowa półfinałowa konfrontacja Pucharu Polski – dzięki wygranej 3:0 w pierwszym meczu gdynianie awansowali jednak do finału.

- Spotkanie z Wigrami nam nie wyszło, jednak cel osiągnęliśmy, bo zagramy w finale. Wszyscy w tym meczu zawiedliśmy. Ja też i nie uchylam się od odpowiedzialności. Potrafimy i musimy grać lepiej, bo takie błędy nie przejdą w kolejnych potyczkach. Będą korekty w składzie na mecz z Pogonią - stwierdził Niciński.

Powrót po latach

Dla Nicińskiego to pierwsza wizyta na szczecińskim stadionie w roli szkoleniowca. Trzy ostatnie mecze pomiędzy tymi drużynami wygrała Pogoń.

Co ciekawe, szczecinianie po raz ostatni stracili gola w konfrontacji z Arką na najwyższym poziomie gry aż 40 lat temu. Wygrali wtedy 3:1 (2:0) po dwóch bramkach Leszka Wolskiego i jednej Zenona Kasztelana, natomiast ostatnim strzelcem gola dla Arki w ekstraklasie na boisku w Szczecinie był Janusz Kupcewicz, który pokonał Marka Szczecha. Później portowcy podejmowali Arkę w meczach ekstraklasy jeszcze cztery razy i za każdym razem zachowywali czyste konto.

W sobotnim meczu do bramki Arki zapewne wróci Konrad Jałocha, nie można także wykluczyć innych zmian, głównie w dziurawej defensywie gdyńskiego rywala. Pod znakiem zapytania stoi występ najlepszych strzelców Arki, zdobywców siedmiu goli napastnika Rafała Siemaszki i prawego pomocnika Marcusa Viniciusa. W konfrontacji z Wigrami obaj nabawili się kontuzji.

- Trener Niciński nie dostał od nas żadnego ultimatum. Nie ulega natomiast wątpliwości, że nasz szkoleniowiec, jak sam zresztą mówił, siedzi na beczce z prochem. Lont jest podłączony, a iskra poszła. - powiedział prezes Arki Wojciech Pertkiewicz. (par)

Komentarze

:)
Tymczasem w świecie kibolskim: "Komunikat! Decyzją grup kibicowskich, na część wyjazdów wprowadzone zostają dodatkowe zasady. Dotyczą one braku uczestnictwa dziewczyn oraz młodzieży poniżej 16 roku życia. Powyższe obowiązuje od meczu wyjazdowego z Ruchem Chorzów." Prawie jak w Islamie haha
2017-04-08 14:57:18

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Ostatni dzień jarmarku
Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Poprzedni Następny

Nekrologi