poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Skrzydłowi bez skrzydeł

Piłka nożna. Skrzydłowi bez skrzydeł

Piłka nożna. Skrzydłowi bez skrzydeł
Data publikacji: 2015-09-30 11:13
Ostatnia aktualizacja: 2015-12-12 14:09
Wywietleń: 753 24911

Trener Czesław Michniewicz przed rozpoczęciem sezonu miał w swojej drużynie do dyspozycji siedmiu skrzydłowych. Wydawało się, że jest to najlepiej obsadzona pozycja w drużynie. Na tyle dobrze, by do defensywy przesunąć Adama Frączczaka i oddać za darmo do Wisły Płock Dominika Kuna.

Z piątki piłkarzy poruszających się przy linii bocznej boiska żaden nie spełnia oczekiwań. Mecz z Jagiellonią okazał się dla nich klęską. Trener na lewej stronie ustawił nominalnego rozgrywającego Takafumi Akahoshiego, a po prawej występującego dotąd z powodzeniem na prawej obronie Adama Frączczaka.

Żaden z nominalnych skrzydłowych nie zagrał od pierwszej minuty. Taka sytuacja miała miejsce po raz pierwszy. Najbardziej doświadczeni gracze: Patryk Małecki i Takuya Murayama nie podnieśli się nawet z ławki rezerwowych.

Koncepcyjny plan sprzed inauguracji sezonu polegający na promocji Frączczaka na prawej obronie i przygotowaniu Sebastiana Rudola do gry na pozycji defensywnego pomocnika runął, bo pięciu skrzydłowych będących do dyspozycji nie spełniało dotąd oczekiwań. ©℗ (p)

Cały artykuł w czwartkowym wydaniu Kuriera Szczecińskiego, lub w e - wydaniu.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje