piątek, 15 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Problemy przed meczem z Lechią

Piłka nożna. Problemy przed meczem z Lechią

Piłka nożna. Problemy przed meczem z Lechią
Data publikacji: 2017-05-26 10:23
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-26 16:41
Wywietleń: 1229 259969

Sytuacja kadrowa Pogoni Szczecin przed niedzielnym meczem nie zmieni się w porównaniu z ostatnim spotkaniem z Wisłą Kraków. Do treningów powrócili: Jarosław Fojut i Kamil Drygas i ich występy są w Gdańsku prawdopodobne, ale wciąż niezdolni do gry są: Adam Frączczak i Ricardo Nunes.

Ze składu wypadł też Cornel Rapa. Dla rumuńskiego obrońcy sezon się już skończył. Piłkarz nie zagra z powodu urazu również w kończącym sezon meczu z Koroną w Szczecinie. Z powodu czterech żółtych kartek nie zagra też Mateusz Matras, natomiast do składu powróci Adam Gyurcso, którego z tego samego powodu zabrakło na meczu w Krakowie.

Pogoni w niedzielnym meczu nie daje się żadnych szans. Zespół jest mentalnie rozbity, notuje fatalną passę, zdobył w ostatnich pięciu meczach zaledwie jedną bramkę, natomiast Lechia wciąż ma szansę na tytuł mistrza Polski i na pewno przystąpi do spotkania z Pogonią mocno zdeterminowana.

- Siłą drużyny z Gdańska jest ofensywa – powiedział trener Kazimierz Moskal, który w kiepskim stylu żegna się z Pogonią. - Jest wielu znakomitych piłkarzy w tej drużynie, jest tam mocna ławka rezerwowych, jakiekolwiek absencje w tej drużynie nie stanowią tam żadnego problemu.

Lechia jest tym zespołem, który Pogoni udało się pokonać po raz ostatni. Tym samym zespół wywalczył sobie miejsce w pierwszej ósemce. Później piłkarze Pogoni nie zbliżyli się już do poziomu zaprezentowanego w meczu z gdańszczanami.

- Lechia jest przeciwnikiem, z którym w tym sezonie jeszcze nie przegraliśmy – zaznacza K. Moskal. - Nie przywiązuję dużego znaczenia do statystyk, jednak jest faktem, że są drużyny, które innym z jakichś względów odpowiadają bardziej, lub mniej.

Pogoń pokonała Lechię w Szczecinie i zremisowała w Gdańsku w momencie, gdy gdański klub był liderem. Dziś sytuacja jest taka, że Lechia absolutnie nie może sobie pozwolić na jakiekolwiek straty punktów.

- Lechia jest groźna przede wszystkim u siebie – kontynuuje K. Moskal. - Potrafi zdominować przeciwnika, wykorzystuje swój ofensywny potencjał. Będziemy chcieli się temu przeciwstawić.

Szanse Pogoni są bardzo małe, jeśli weźmie się pod uwagę ostatnie statystyki. O Lechii mówi się zawsze dobrze w kontekście strzelonych goli, ale w pięciu meczach rundy mistrzowskiej to jest jedyny zespół, który tych goli nie tracił w ogóle. Biorąc pod uwagę fakt, że Pogoń w pięciu spotkaniach zdobyła tylko jednego gola, który nawet nie dał nam wygranej, to szanse na korzystny wynik wydaja się bardzo małe.

- Jest coś takiego w sporcie, jak dyspozycja dnia – szuka pozytywów przed niedzielnym meczem trener Moskal. - Lechia zagra na pewno ofensywnie, ale my też będziemy chcieli zaprezentować odważny futbol. Chcemy, żeby był to otwarty mecz. ©℗ (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Matras show
Matras , w końcówce mecz z Wisłą , celowo postarał się o żółtą kartkę , aby nie grać przeciwko swojemu nowemu klubowi od następnego sezonu czyli Lechii. Pogoń jest mentalnie na dnie.
2017-05-26 16:21:09
okiem kibica
Ma to wyglądać"naturalnie" więc jak tu zrobić by nie"podpaść" kibicom dziennikarzom-? bo to co zostało darowane w fazie zasadniczej teraz trzeba oddać.Trzeba więc osłabić zespół.Ja proponuję by zwyczajnie wystawić juniorów lub zespół rezerw.Przegrają na pewno i nie trzeba będzie się tłumaczyć dlaczego przegrali.To nie jest już śmieszne,to jest po prostu żenujące i utwierdza mnie tylko w przekonaniu,że zespół ostatni mecz w Szczecinie powinien rozegrać bez kibiców.Na uznanie i szacunek trzeba sobie zapracować.Ja i moi znajomi na mecz się nie wybierzemy,nie przyłożę do tego"cyrku" swojej ręki.
2017-05-26 13:50:49

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską