sobota, 24 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Portowcy przegrali ze Śląskiem

Piłka nożna. Portowcy przegrali ze Śląskiem (akt. 1)

Piłka nożna. Portowcy przegrali ze Śląskiem
Data publikacji: 2016-06-25 16:14
Ostatnia aktualizacja: 2016-06-25 19:43
Wywietleń: 1581 140833

PRZEBYWAJĄCY na przedsezonowym zgrupowaniu we Wronkach piłkarze ekstraklasowej Pogoni Szczecin, zmierzyli się na stadionie miejscowej Amiki z rywalami z najwyższej polskiej klasy rozgrywkowej.

POGOŃ Szczecin - ŚLĄSK Wrocław 0:1 (0:0); 0:1 Biliński (80).

POGOŃ: Słowik (46 Kudła) - Frączczak (70 Obst),  Fojut (70 S. Murawski), Czerwiński, Lewandowski (61 Matynia) - Delew (70 Kitano), Matras (46 Rudol), R. Murawski (61 Kort), Nunes (77 Chouwer) , Gyurcso (70 Listkowski) - Zwoliński (46 Piotrowski)

ŚLĄSK: Pawełek (46 Kamenár) - Zieliński (46 Dankowski), Celeban (46 Wiech), Dwali (65 Celeban), Pawelec (46 Miś) - Alvarinho (46 Kiełb), Kokoszka (65 Grajciar), Grajciar (46 Idzik), Morioka (65 Alvarinho), Gosztonyi (46 Paraíba) - Mervó (46 Biliński)

Żółta kartka: Czerwiński.

Choć mecz rozpoczął się o godz.10 rano, temperatura oscylowała wokół 30 kreski na termometrze. Pogoń miała szansę na objęcie prowadzenia już na początku, gdy w polu karnyxm sfaulowany został Gyurcsó, ale strzał Frączczaka obronił Pawełek. W 80 minucie Biliński znalazł się w sytuacji sam na sam z Kudłą i wykorzystał okazję.

W II połowie na boisko wchodzili kolejni młodzi zawodnicy, którzy toczyli wyrównany bój z bardziej doświadczonymi rywalami.


- Nie poddaliśmy się, chcieliśmy wyrównać wynik spotkania, ale nie był on dzisiaj rzeczą najważniejszą - powiedział Robert Obst. - Staramy się wykonywać rzeczy, o których trener nam przed meczem wspomina. Mamy inne zajęcia niż u trenera Czesława Michniewicz. Trener Kazimierz Moskal stawia na operowanie piłką. Mamy zespół z młodym i starszymi zawodnikam, fajnie można to połączyć. Dzisiaj były dobre fragmenty, ale stać nas na zdecydowanie więcej. Po ciężkiej kontuzji wracam do rywalizacji. Wiosną chciałem zacząć grać, choćby w rezerwach. Udało się utrzymać drugą drużynę w III lidze. To wtedy była najważniejsza sprawa. Teraz chciałbym powalczyć o minuty w pierwszym zespole.

- Mecze sparingowe traktujemy poważnie, ale wiemy w jakim jesteśmy momencie przygotowań - podsumował mecz szkoleniowiec Kazimierz Moskal. - Zdawałem sobie sprawę z trudności sobotniego pojedynku. Nie ze względu na przeciwnika, ale na pracę, którą wykonujemy i którą zawodnicy czują. Mogliśmy prowadzić, mieliśmy rzut karny, ale nie wykorzystaliśmy go. Nie robimy z tego tragedii, ale takie sparingi muszą nas czegoś uczyć. Końcówka w naszym wykonaniu to gra młodzieżą, ale nawet oni potrafili stworzyć akcje. Gdyby rozwiązali je nieco inaczej, to mogliśmy pokusić się o gola na 1:1. Dla Spasa Delewa szukamy optymalnej pozycji, bo ma on możliwości gry w kilku miejscach. Kontakt z nim jest coraz lepszy i może być sporym wzmocnieniem dla Pogoni. ©℗

(mij)

Pogoń we Wronkach uległa w sobotę Śląskowi

Fot. Pogoń

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-4
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy