poniedziałek, 21 sierpnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Pogoń wygrywa i traci mało goli

Piłka nożna. Pogoń wygrywa i traci mało goli

Piłka nożna. Pogoń wygrywa i traci mało goli
Data publikacji: 2017-01-31 15:49
Ostatnia aktualizacja: 2017-02-02 09:19
Wywietleń: 1056 209497

Piłkarze Pogoni Szczecin w ostatnim meczu sparingowym podczas zgrupowania na Cyprze wygrali z dziesiątym zespołem ligi serbskiej FK Rad Belgrad 2:1 (1:0) po golach Frączczaka (42) i Listkowskiego (54).

Pogoń grała w składzie: Słowik (65, Henger) – Rapa (57, Niepsuj), Rudol, Fojut (65, Kort), Nunes (80, Zieliński) – Murawski (57, Cincadze), Matras (70, Obst) – Listkowski (65, Kowalczyk), Drygas (70, Piotrowski), Frączczak (77, Jaroch) – Zwoliński (46, Kitano).

Pogoń odniosła pewne i przekonujące zwycięstwo. Szczecinianie szczególnie przed przerwą zaprezentowali się z dobrej strony, mieli inicjatywę, składnie inicjowali ataki, utrzymywali się przy piłce, stwarzali sytuacje i mogli się podobać. Jedyną bramkę przed przerwą zdobył Frączczak, który wykorzystał dobre podanie Fojuta.

Najskuteczniejszy gracz Pogoni w rundzie jesiennej tym razem rozpoczął mecz na skrzydle, ale nie przeszkodziło mu to w zdobyciu gola. Trener Moskal tym razem nie mógł skorzystać z kontuzjowanych: Gyurcso i Lewandowskiego. Brak absencji tego pierwszego spowodował, że portowcy pod nieobecność przez cały okres przygotowawczy Deleva, musieli szukać kolejnych rozwiązań na skrzydle.

Trener Moskal powrócił do ustawieniu na boku pomocy Listkowskiego i się nie zawiódł. 19-letni junior był aktywny, często był przy piłce i zdobył swojego premierowego gola dla pierwszej drużyny.

W drugim meczu z rzędu portowcy zagrali w takim samym ustawieniu w formacji obronnej włącznie z bramkarzem i wydaje się, że w tym składzie personalnym rozpoczną nowy sezon.

Gra obronna wygląda coraz lepiej, o czym świadczy fakt, że szczecinianie w czterech tegorocznych sparingach stracili tylko dwa gole. Rywale mają duży problem z przedarciem się przez strefę obronną Pogoni.

Trener Moskal po raz pierwszy dał szansę gry w drugiej linii najlepszemu ofensywnemu pomocnikowi rundy jesiennej w polskiej ekstraklasie – Matrasowi. 26-letni piłkarz nie zawiódł, zaliczył asystę przy golu Listkowskiego i wcale nie jest powiedziane, że ustąpi miejsca nowo pozyskanemu Cincadze. (par)

 

Komentarze

A Norwegia wziela na trenera reprezentacji Larsa Lagerbäcka szweda z sukcesem w Islandii
Tutaj w Szwecji uwazaja ze to strzal w dziesiatke.Zawsze znajda sie pismacy co i tak cos wymysla.Nie inaczej teraz tam w Norge tez.Mianowicie juz pisza ze to do ogladania nie bedzie ten fotbol bo zna sie trener szwedzki tylko na tym i tego wymaga co maja pilkarze jego robic jak nie maja pilki !!??. Troche czasu uplynelo i jak pierwszy raz widzialem mecz w Oslo w ich lidze to wydawalo mi sie ze pilka zadko ogladala murawe.Mieli tez kiedys na te czasy trenera reprezentacji co na trening przychodzil do swojej reprezentacji w gumowych butach i uwazal ze jak po 3 lub 4 podaniach w jego druzynie nie bedzie gola albo strzalu to nalezy oddac pilke gratis i znowu sie zorganizowac zeby ta pilke odebrac.Ha!
2017-02-02 09:12:00

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Mistrzostwa Europy w siatkówce coraz bliżej
Splash of Colors
Pożegnaliśmy żaglowce
Poprzedni Następny

Nekrologi

Zofia Biedka

kondolencje

Henryk Piłat