sobota, 21 października 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Pogoń wygrała i pobiła rekord (FILMY)

Piłka nożna. Pogoń wygrała i pobiła rekord (FILMY)

Piłka nożna. Pogoń wygrała i pobiła rekord (FILMY)
Data publikacji: 2015-10-02 18:00
Ostatnia aktualizacja: 2015-12-12 14:09
Wywietleń: 1830 25601

Pogoń Szczecin pokonała w Chorzowie miejscowy Ruch 2:0 (2:0) po golach Akahoshiego (23 i 45) i umocniła się na drugim miejscu w tabeli. Zachowała miano drużyny niepokonanej i pobiła rekord meczów bez porażki w rozgrywkach ekstraklasy w jednym sezonie.

Trener Czesław Michniewicz postanowił posadzić na ławce rezerwowych Łukasza Zwolińskiego - zgadujemy, że bardziej z przyczyn wychowawczych, niż sportowych. Jego miejsce zajął 17 - letni Marcin Listkowski, dla którego był to premierowy występ w ekstraklasie od pierwszych minut.

Skład Pogoni: Kudła - Rudol, Czerwiński, Fojut, Lewandowski - R. Murawski, Matras - Frączczak, Akahoshi (83, Walski), Murayama (65, Małecki) - Listkowski (56, Zwoliński).

Zobacz bramki, jakie padły w meczu Ruch - Pogoń:


Portowcy w I połowie dominowali wyraźnie. Demonstrowali większą piłkarską kulturę, byli świetnie zorganizowani w defensywie i bardzo skuteczni.

Oba gole przed przerwą zdobył Akahoshi. Najpierw po podaniu Listkowskiego (był na pozcyji spalonej), a następnie po świetnym odbiorze Matras i jego znakomitej asyście.

Po zmianie stron na boisku było podobnie. Goście mieli pełną kontrolę nad meczem, poczynali sobie coraz bardziej swobodnie, mogli zdobyć kolejne gole, ale nie forsowali tempa. (p)

Zobacz i posłuchaj, co na pomeczowej konferencji prasowej powiedzieli trenerzy obu drużyn: Czesław Michniewicz i Waldemar Fornalik:

Po meczu powiedzieli:

Czesław Michniewicz (trener Pogoni): - Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku. Strzeliliśmy dziś dwa gole, nie straciliśmy żadnego, mieliśmy kilka okazji do podwyższenia wyniku. Jadąc do Chorzowa obawialiśmy się tego spotkania, bo chociaż Ruch ostatnio przegrywał, to miał momenty dobrej gry, a mecze mu się nie układały. Staraliśmy się nie stracić gola na początku. Sami strzeliliśmy w ważnym momencie, kiedy Ruch zaczynał przeważać. A potem podwyższyliśmy prowadzenie tuż przed przerwą. Celem w drugiej połowie było zdobycie trzeciego gola. Po czerwonej kartce dla Rafała Grodzickiego było więcej miejsca do gry i szkoda, że nie udało się więcej strzelić. 17-letni Marcin Listkowski się sprawdził. W trudnych momentach potrafił utrzymać piłkę, jego wystawienie było dobrym pomysłem.

Waldemar Fornalik (trener Ruchu): - Zdawaliśmy sobie sprawę z naszych problemów kadrowych, a graliśmy przecież z zespołem, który konsolidował się od połowy wiosny i nie przegrał w tym sezonie przez 10 kolejek. Jestem zmaltretowany postawą sędziego, który puszcza ewidentnego spalonego i tracimy gola na 0:1. W tym momencie mecz był ustawiony. My płacimy frycowe, jesteśmy zespołem, który potrafi zagrać bardzo dobrze i wygrać, ale też zagrać dobrze i przegrać. Byłem zaskoczony czerwoną kartką dla Marka Szyndrowskiego, nie wiem czy to był faul zasługujący na taką karę. Dziwię się, że taki sędzia funkcjonuje na poziomie ekstraklasy. My w tym meczu faulowaliśmy osiem razy i dwóch zawodników zobaczyło czerwone kartki, a rywale mieli na koncie bodaj 15 fauli i nie było żadnej żółtej kartki.

Zobacz i posłuchaj, co po meczu powiedzieli wyróżniający się piłkarze Pogoni Szczecin Marcin Listkowski i Jarosław Fojut:

Komentarze

POGOŃ
Pogon mnie zadziwia , pozytywnie
2015-10-03 04:36:16
serio?
Listkowski (56, Listkowski).
2015-10-02 19:17:10

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Kobiety protestowały na pl. Solidarności
Poprzedni Następny

Nekrologi