czwartek, 18 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Pogoń przegrała z Lechem (FILMY)

Piłka nożna. Pogoń przegrała z Lechem (FILMY)

Piłka nożna. Pogoń przegrała z Lechem (FILMY)
Data publikacji: 2015-11-22 21:05
Ostatnia aktualizacja: 2015-11-23 09:53
Wywietleń: 1529 40369

Piłkarze Pogoni Szczecin przegrali na własnym boisku z Lechem Poznań 0:2 (0:1) po golach Hamalainena (12) i Trałki (54).

Pogoń grała w składzie: Słowik - Rudol, Czerwiński, Fojut, Lewandowski - Matras, Murawski - Frączczak, Akahoshi (69, Walski), Małecki (78, Murayama) - Listkowski (69, Przybecki).

Lech wygrał zasłużenie, bo był skuteczniejszy i bardziej konkretny. Gole zdobywał po akcjach dobrze przygotowanych i wykończonych.

Jego piłkarze mieli więcej piłkarskiej jakości, byli zdyscyplinowani taktycznie i potrafili w nieoczekiwanym momencie przyspieszyć grę. Tak było szczególnie przed przerwą. Po zmianie stron goście już tylko ograniczali się do kontrolowania przebiegu meczu.

Pogoń nie grała źle. W porównaniu z ostatnimi meczami na pewno poczynała sobie odważniej, stwarzała sytuacje. Atakowała rywala już na jego połowie, kilka razy udało jej się przechwycić w ten sposób piłkę. Trudno jednak było jej złamać dobrze i konsekwentnie grającą obronę Lecha.

Dobre okazje dla Pogoni mieli: Murawski przed przerwą, oraz Małecki i Frączczak po zmianie stron. Szczecinianie nie mieli gorszych statystyk, oddali więcej strzałów, ale w decydujących momentach zawodzili.

Zobacz i posłuchaj, co po meczu powiedział najlepszy w drużynie Pogoni Szczecin Patryk Małecki:

Po meczu powiedzieli:

Jan Urban (trener Lecha Poznań): - Zagraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę. Szybko strzelona bramka dała nam możliwość grać spokojniej i szybką piłką, mimo iż boisko dziś było grząskie. Źle za to zaczęliśmy drugą połowę. Małecki miał szansę na wyrównanie, za chwilę Frączczak, gdy Łukasz Trałka leżał na murawie. Druga nasza bramka zamknęła to spotkanie. Po niej praktycznie już nic wielkiego w tym meczu się nie wydarzyło.

Czesław Michniewicz (trener Pogoni Szczecin): - Szybka strata bramki przeciwko takim piłkarzom, jakich ma Lech, powoduje, że chcąc odrobić straty możesz nadziać się na kontrę. W drugiej połowie, gdy dobrze zaczęliśmy i mieliśmy okazje do odrobienia strat, goście strzelili nam drugiego gola. Było kilka ciekawych momentów w naszej grze, ale nie było tego co najważniejsze, czyli goli. Nie strzeliliśmy bramki w Warszawie, nie strzeliliśmy też tu. To w tej chwili nasz największy problem.

Zobacz i posłuchaj, co na pomeczowej konferencji prasowej powiedzieli trenerzy obu drużyn Jan Urban i Czesław Michniewicz:

Komentarze

kibic z łuku
A ja już dawno mówiłem, że to szmaciarze. I jeszcze stadion im budować! Po co?
2015-11-23 08:34:48
ckm
grac aby nie wygrac?
2015-11-22 23:03:39
Hogo Fogo
Zastanawiający spadek formy...
2015-11-22 21:10:33
kyrneho
Co tu komentować albo chodzić na mecze. Pogoń mając zapewnione miejsce w ekstraklasie ta jak w ubiegłym roku tak i w tym handluje punktami. Może się mylę????????????!!!!!!!!!!!!
2015-11-22 20:02:50

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
2
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy