piątek, 15 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Pogoń przed najważniejszym meczem sezonu

Piłka nożna. Pogoń przed najważniejszym meczem sezonu

Piłka nożna. Pogoń przed najważniejszym meczem sezonu
Data publikacji: 2016-05-13 08:21
Ostatnia aktualizacja: 2016-05-13 14:50
Wywietleń: 1172 133368

POGOŃ straciła już szanse na awans do europejskich pucharów, ale może jeszcze poprawić się o jedną lokatę. W najgorszym razie zakończy sezon na 6. miejscu.

Wielu kibiców uznaje kończący się sezon za nieudany, ale w ostatnim 30-leciu tylko trzy razy się zdarzyło, żeby Pogoń kończyła rozgrywki wśród 6 najlepszych drużyn w Polsce. Obecny sezon jest czwartym.

Szczecinianie w ostatnim meczu sezonu zmierzą się w Warszawie z miejscową Legią. Dla rywala to będzie decydujący mecz o mistrzostwie Polski. Pogoń może zatem przejść do historii – nie własnym wyczynem, ale realnym wpływem na losy mistrzowskiego tytułu.

W przeszłości bywały już takie historie, że drużyny teoretycznie nie zainteresowane konkretnym dla siebie celem, umiały pokrzyżować losy faworytom. Takimi spotkaniami zyskuje się szacunek i Pogoń może tego dokonać.

Legia groźna u siebie

W całym sezonie, a może nawet w kilku poprzednich nie było spotkania z jej udziałem, kiedy uwaga skupiona była na drużynie aż tak bardzo. Pogoni łatwo jednak w Warszawie nie będzie. Legia będzie zdeterminowana, a na własnym boisku jest szczególnie groźna. Przekonały się o tym w ostatnich kolejkach: Piast i Cracovia, które zgodnie przegrały w Warszawie po 0:4.

Pogoń przegrywa na stadionie Legii niemal regularnie. Ostatni raz pokonała stołeczną drużynę w Warszawie 33 lata temu, wygrywając tam 3:2. Oczywiście, jak to przed takimi meczami bywa, pojawia się mnóstwo podtekstów.

Po pierwsze będzie to szczególny mecz dla trenera Czesława Michniewicza. 9 lat temu zdobywał na warszawskim stadionie tytuł mistrza Polski z Zagłębiem Lubin. Niedzielny mecz będzie prawdopodobnie jego ostatnim w Pogoni. Chciałby zatem być dobrze zapamiętanym, a stanie się tak, jeżeli ostatnie wrażenie będzie pozytywne. Niewykluczone nawet, że ten jeden mecz może całkowicie odmienić jego notowania w klubie, które obecnie nie są wysokie.

Pojedynek węgierskich przyjaciół

Mecz Legii z Pogonią będzie pośrednią rywalizacją dwóch przyjaciół – Nemanji Nikolica i Adama Gyurcso. Ten pierwszy zakończy sezon, jako król strzelców, ale Pogoni, jako jedynej drużynie w ekstraklasie bramki jeszcze nie strzelił.

W czasach, gdy obaj występowali w węgierskim Videotonie, to właśnie z podań Gyurcso padało najwięcej goli w wykonaniu Nikolica. W drużynie Pogoni podstawowymi piłkarzami są ponadto: Adam Frączczak, Vladimir Dwaliszwili i Jarosław Fojut.

Dwaj pierwsi grali kiedyś w Legii i przyjęło się w takich sytuacjach mówić, że mają coś do udowodnienia. Fojut natomiast urodził się w Legionowie, stamtąd pochodzi i od dziecka kibicował właśnie Legii.

Pogoń ma bardzo zły bilans bezpośrednich meczów z Legią, ale w obecnym sezonie jest drużyną, która w dwóch spotkaniach straciła z warszawskim zespołem zaledwie jednego gola. Poza Legią jest też zespołem, który przegrał w sezonie najmniej meczów i stracił najmniej bramek. Jeżeli zatem jest w polskiej ekstraklasie obecnie jakiś zespół, który mógłby w meczu przeciwko Legii sprawić niespodziankę, to takim zespołem może być właśnie Pogoń.

Portowcy w środowym meczu z Cracovią nie tylko wygrali, ale swoją postawą, zaangażowaniem i grą pełną polotu sprawili kibicom dużo radości. Stało się tak, bo zeszła z nich presja, nic nie musieli, cieszyli się grą i podobnie powinno być w Warszawie. ©℗ (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

szkoda że bez trenera
Właśnie trener Michniewicz złożył dymisję i klub do stolicy pojedzie ze Stolarczykiem. Tak podał w Radio Szczecin prezes Mroczek
2016-05-13 13:52:57
Pogodniak
No niestety generalnie Pogoń było stać na więcej.Także jestem zdania,że Pogoń spisała się po niżej swoich możliwości.Nie cieszmy się wiecznie tylko tym,że dobrą sprawą jest utrzymanie lub gra w"8" Celem i ambicją zespołu i Klubu jest zawsze walka o podium.Skoro taka Lechia,Zagłębie czy Piast potrafili to osiągnąć-to nie rozumiem dlaczego Pogoń miałaby być gorsza.Minimalizm i zadowolenie z tego że ma się ciepłą wodę w kranie i prąd,we współczesnej piłce nic już nie znaczą.Uważam,że zespół stać na zupełnie inną grę,ale pod warunkiem,że "zaopiekuje" się nimi właściwy sztab i trener mający wizję i umiejętności.Michniewicz niestety tego nie posiada.Gra była brzydka,archaiczna bez pomysłu.Było to widać na boisku,co grali piłkarze,jak grali,jak się poruszali.Nie mieli swojego stylu gry-grali często piłkę"podwórkową" Obecne miejsce w tabeli też jest dziełem przypadku i splotem różnych okoliczności.Nowy trener naprawdę będzie miał co robić i nad czym pracować aby ten zespół zmienić.Bardzo jestem ciekawy jak się zaprezentują w nowym sezonie.Co do ostatniego meczu-to Pogoń"przykrości" Legii nie zrobi.Dyplomacja swoje zrobi.
2016-05-13 10:21:20

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską