sobota, 21 kwietnia 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Pogoń coraz mocniejsza

Piłka nożna. Pogoń coraz mocniejsza

Piłka nożna. Pogoń coraz mocniejsza
Data publikacji: 2016-02-03 19:51
Ostatnia aktualizacja: 2016-02-03 21:34
Wywietleń: 1787 115688

Piłkarze Pogoni Szczecin w trzecim meczu podczas tureckiego zgrupowania w Belek pokonali lidera słowackiej ekstraklasy AS Trenicn 3:2 (2:1) po golach Dwaliszwiliego (3), Akahoshiego (39, karny) i Korta (71). Gole dla rywala zdobyli: van Kessel (12) i Matus (79).

Pogoń grała w składzie: Słowik (46, Kudła) – Frączczak (60, Rudol), Czerwiński, S. Murawski, Lewandowski (65, Traore) – R. Murawski (67, Kort), Matras – Listkowski (46, Nunes), Alahoshi, Gyurcso (81, Gyurcso) – Dwaliszwili (84, Nagórski).

To był ostatni poważniejszy sparring przed inauguracją rundy wiosennej. Wyglądał ze wszystkich dotychczasowych zdecydowanie najlepiej. Trener Michniewicz desygnował teoretycznie najmocniejszy skład i prawdopodobnie taki – może z małymi retuszami - rozpocznie spotkanie za 12 dni z Koroną.

Z powodu lekkiej kontuzji nie zagrał Fojut, ale poza wpadką Czerwińskiego i Słowika, po której Pogoń straciła gola i podaniu Matrasa, po którym portowcy stracili drugiego gola, to nie widać było w grze naszej obrony braku doświadczenia, czy zrozumienia.

Martwi, że straciliśmy dwa gole po własnych błędach - powiedział po meczu trener Czesław Michniewicz. - Można powiedzieć, że sami je sobie strzeliliśmy. Niemal identyczne sytuacje, w których zagrywamy za krótko do bramkarza. To też pokazuje, że nie ma stuprocentowego czucia w nogach.

Zobacz bramki z meczu Pogoń - Trenicn:

Coraz lepsze notowania ma Dwaliszwili, Ponownie wpisał się na listę strzelców. Uczynił to po podaniu Gyurcso i tym samym urasta do miana najskuteczniejszego piłkarza okresu przygotowawczego nie tylko w Pogoni, ale również w całej ekstraklasie. Jego konkurent do miejsca w ataku – Zwoliński tym razem nie wystąpił z powodu lekkiego urazu.

Na pewno mocnym punktem był Gyurcso. Zaliczył asystę, wywalczył rzut karny, wykonywał wszystkie stałe fragmenty gry, choć na boisku przebywali dotychczasowi stali egzekutorzy: Akahoshi i R. Murawski.

Cieszę się z postawy Dwaliszwilego, bo widać, że to inny zawodnik niż jesienią - kontynuuje Czesław Michniewicz. - Adam Gyurcso w poprzednim spotkaniu nie prezentował się najlepiej, ale był po zatruciu. Dzisiaj było zdecydowanie lepiej. 

Słabiej wypadł najmłodszy na boisku Listkowski. Miał dużo strat, źle wyglądał fizycznie i szybkościowo, ale to pewnie efekt braku świeżości spowodowany ciężkimi treningami. Dla 18 letniego juniora to pierwszy w karierze obóz przygotowawczy z pierwszą drużyną w okresie zimowym.

Po przerwie Pogoń również prezentowała się korzystnie. Dobrą zmianę dal Kort, który zdobył efektowną bramkę, a swoją pewnością w grze przypomniał, że jest gotowy na ekstraklasowe wyzwania. ©℗ (par)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
12
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zakwitły szczecińskie magnolie
Potańcówka w filharmonii z paprykarzem i oranżadą
Maszerowali dla życia
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy