wtorek, 16 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Pogoń chce odzyskać Robaka

Piłka nożna. Pogoń chce odzyskać Robaka

Piłka nożna. Pogoń chce odzyskać Robaka
Data publikacji: 2017-06-07 08:53
Ostatnia aktualizacja: 2017-06-10 09:31
Wywietleń: 1100 267934

Pogoń Szczecin chce odzyskać Marcina Robaka. 35-letni napastnik popadł w konflikt z trenerem Lecha Poznań Nenadem Bjelicą, czego oficjalnie nie ukrywa.

W końcówce meczu Lecha z Jagiellonią w Białymstoku, decydującym o mistrzostwie Polski, trener zmienił napastnika, a ten nie krył swojego żalu i pretensji, nie zważając na obecne kamery. Te zarejestrowały i nagrały niezbyt parlamentarną odzywkę piłkarza w stosunku do trenera.

Dzień później podczas gali Ekstraklasy, Robak został wybrany najlepszym napastnikiem ligi. W krótkiej przemowie nie ukrywał, że jego relacje z trenerem nie są dobre. Napastnik podobno spotkał się z władzami Lecha i postawił sprawę krótko. Albo trener, albo on.

Piłkarz ma jeszcze rok ważny kontrakt, ale chce go rozwiązać i poszukać nowego klubu. Nie miałby z tym żadnego kłopotu. Mimo dość zaawansowanego wieku, to bardzo łakomy kąsek dla większości klubów polskiej ekstraklasy, w tym również dla Pogoni.

Zagłębie w grze

Pogoń nie jest jedynym klubem, który chciałby mieć u siebie najlepszego napastnika poprzedniego sezonu. Poważne starania o piłkarza rozpoczęło też Zagłębie Lubin. Dla piłkarza pochodzącego z Legnicy to byłaby kusząca perspektywa.

Robak grał w szczecińskim klubie w latach 2013-15. W tym czasie wywalczył koronę króla strzelców, zakończył występy w szczecińskim klubie na 49 występach i 32 golach. Choć w Pogoni grał tylko przez dwa sezony, to zdołał się wedrzeć do dziesiątki najlepszych strzelców w historii klubu.

Marcin Robak odszedł z Pogoni do Lecha dwa lata temu. Lech wykorzystał zapis w umowie o kwocie odstępnego i pozyskał wartościowego napastnika. Pogoń specjalnie nie rozpaczała, bo wierzyła w rozwój talentu Łukasza Zwolińskiego.

Dwa sezony temu wychowanek klubu strzelał gole jak na zawołanie, w klasyfikacji strzelców wyprzedził Robaka, choć grał od niego mniej. Ponadto Robak miał już 33 lata, a Zwoliński zaledwie 22.

Gdzie Robak, gdzie Zwoliński

Dziś sytuacja wygląda tak, że jeszcze starszy Robak jest najlepszym napastnikiem ligi, ponownie wywalczył koronę króla strzelców, natomiast Zwoliński jest jednym z największych rozczarowań, w rundzie wiosennej został wypożyczony do Śląska Wrocław, nie zdobył tam ani jednego gola, a cały sezon zakończył z dorobkiem jednej bramki.

Robak nie jest jedynym piłkarzem Lecha, którym interesuje się Pogoń. Prowadzi też rozmowy w sprawie pozyskania 31-letniego Szymona Pawłowskiego. Jego sytuacja w Lechu jest jeszcze bardziej skomplikowana od sytuacji Robaka.

Pawłowski w minionym sezonie grał jeszcze mniej i też chciałby zmienić klub. Problemem jest wciąż ważny kontrakt piłkarza. Pogoń nie chciałaby płacić za wiekowego piłkarza kwoty odstępnego. W Pogoni miałby zastąpić jednego z dwóch piłkarzy: Spasa Deleva, lub Adama Gyurcso. Pogoń jest zdeterminowana, by jednego z nich sprzedać w letnim okienku transferowym. (par)

Komentarze

piter67
< we we da > sam jesteś śmieciarski !!!!
2017-06-10 00:29:00
we we da
śmieciarska Pogoń powinna się najpierw skupić na tym JAK OZDYSKAĆ HONOR !
2017-06-07 12:09:25

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
3
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy