środa, 22 listopada 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Piłkarze Pogoni przeciwko Danii

Piłka nożna. Piłkarze Pogoni przeciwko Danii

Piłka nożna. Piłkarze Pogoni przeciwko Danii
Data publikacji: 2017-09-01 17:08
Wywietleń: 452 290585

Trzech piłkarzy Pogoni Szczecin: Ryszard Mańko, Henryk Wawrowski i Marek Ostrowski grało w przeszłości w reprezentacji Polski przeciwko Danii. Tylko jedno z tych spotkań było meczem eliminacyjnym.

W piątkowy wieczór na boisku zaprezentuje się wychowanek Pogoni Szczecin Kamil Grosicki, który dla szczecińskiego klubu nie gra jednak już od ponad 10 lat. Rok temu nasz reprezentacyjny skrzydłowy był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku w wygranym 3:2 meczu na stadionie Narodowym w Warszawie.

Bilans meczów Danii i Polski nie jest korzystny dla reprezentacji Polski. Rywal zawsze był wymagającym i niewygodnym przeciwnikiem, jednak piłkarze Pogoni rywalizujący w przeszłości przeciwko Danii osiągali akurat całkiem dobre wyniki.

Debiut na stadionie X-lecia

Po raz pierwszy przeciwko Danii zagrał Ryszard Mańko. Niemal równo 47 lat temu, bo 2 września 1970 roku Polska podejmowała na stadionie X-lecia w Warszawie Danię. Dla polskich piłkarzy to był dobry czas, choć jeszcze wtedy nie przekładał się na wyniki reprezentacji Polski.

W Europie silna pozycje zdobyły dwa polskie kluby: Legia Warszawa i Górnik Zabrze, a Pogoń sezon 1969/70 zakończyła na najlepszym na tamten czas miejscu – czwartym. Zabrakło bardzo niewiele do zakwalifikowania się do europejskich pucharów, jednak kilku piłkarzy Pogoni zostało zauważonych przez trenera reprezentacji Ryszarda Koncewicza.

To był jeden z ostatnich meczów pod wodzą zasłużonego szkoleniowca. Mańko miał u niego wysokie notowania, jednak z końcem roku Koncewicz stracił posadę, jego miejsce zajął Kazimierz Górski, który w swojej koncepcji nie widział już miejsca dla lewego pomocnika Pogoni Szczecin Ryszarda Mańki.

Polska - Irak w Szczecinie

Pogoń w roku 1970 zajęła na koniec sezonu czwarte miejsce, dzięki czemu zarówno klub, jak i miasto były coraz lepiej zauważalne. Przed meczem Polska – Dania odbył się towarzyski mecz Polska – Irak, a rolę gospodarza przydzielono właśnie Szczecinowi. W tym spotkaniu żaden z piłkarzy pogoni powołania jeszcze nie dostał, ale na spotkanie z Danią zaproszono już Ryszarda Mańkę.

Piłkarz Pogoni rozpoczął mecz w wyjściowym składzie, a jednym z partnerów był Władysław Szaryński, wychowanek Arkonii Szczecin, który był wiodącą postacią wielkiego Górnika z przełomu lat 60 i 70 ubiegłego wieku. Na stadionie X-lecia w wyjściowym składzie zaprezentowało się zatem dwóch byłych piłkarzy Arkonii. Mańko bowiem, zanim trafił do Pogoni, również był graczem klubu z Lasku Arkońskiego.

Mańko zagrał w pierwszej połowie, która zakończyła się zwycięstwem polskiej reprezentacji 2:0. W drugiej połowie został zmieniony przez Joachima Marxa, który po przerwie popisał się hat-trickiem, a mecz zakończył się wygraną polskiej drużyny 5:0.

Z Wawrowskim po awans

Kolejny mecz Polski z Danią z udziałem piłkarza Pogoni Szczecin odbył się niecałe 40 lat temu – dokładnie 21 września 1977 roku. Henryk Wawrowski był wówczas podstawowym zawodnikiem w kadrze trenera Jacka Gmocha, przez całe eliminacje należał do pewnych punktów w drużynie.

Również w spotkaniu z Danią zakończonym wygrana 4:1 zagrał na dobrym poziomie i przyczynił się do bardzo ważnej wygranej, która przybliżała nasz zespół do finałowego turnieju mistrzostw świata w Argentynie. Potem okazało się, że Wawrowski na turniej do Argentyny nie pojechał.

W roku 1986 doszło do trzeciej potyczki piłkarzy Danii i Polski z udziałem piłkarza Pogoni Szczecin. To był ostatni sparingowy mecz obu drużyn przed finałowym turniejem mistrzostw świata w Meksyku. Dania wygrała z Polską w Kopenhadze 1:0, a cały mecz na lewej obronie zagrał Marek Ostrowski.

Lewy obrońca Pogoni Szczecin był wiodącą postacią w kadrze Antoniego Piechniczka zarówno podczas eliminacyjnych spotkań, jak i podczas finałowego turnieju w Meksyku, gdzie mierzył się przeciwko drużynom Portugalii, Anglii i Brazylii.

Larsen katem

Dania w latach 80, to był już zupełnie inny team, jak w latach 70. W roku 1984 Duńczycy byli rewelacją finałowego turnieju mistrzostw Europy, odpadli dopiero w półfinale i to po serii rzutów karnych z Hiszpanią.

W latach 70 nie było już w kadrze Simonsena, ale był Elkjaer-Larsen. To on wbił jedynego gola w towarzyskim meczu w roku 1986, a rok później zawitał do Szczecina ze swoją klubową drużyną Hellas Verona i znów zmierzył się z Markiem Ostrowskim, ale tym razem w pojedynku pierwszej rundy pucharu UEFA.

Duński napastnik ponownie okazał się bezlitosny. Strzelił gola w Szczecinie, dającego jego drużynie remis 1:1 i dwa gole w rewanżu, dające wygraną Włochom 3:1 i awans do drugiej rundy pucharu UEFA. Wojciech Parada

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny