piątek, 27 kwietnia 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Piłkarskie gwiazdy w Mewie Resko

Piłka nożna. Piłkarskie gwiazdy w Mewie Resko

Piłka nożna. Piłkarskie gwiazdy w Mewie Resko
Data publikacji: 2016-01-18 10:35
Ostatnia aktualizacja: 2016-05-28 22:39
Wywietleń: 2941 103319

Rozmowa z Janem Andrusieczko - prezesem Mewy Resko

Pogoń rozgrywała w sobotę towarzyskie spotkanie z Mewą Resko z Dariuszem Adamczukiem w składzie. Wielu pewnie zastanawia się, co były piłkarz Pogoni, reprezentant Polski, srebrny medalista olimpijski, a obecnie prezes Akademii Piłkarskiej w Pogoni, robi w składzie drużyny z siódmego poziomu rozgrywkowego.

- Jak udało się panu namówić na grę w Mewie Dariusza Adamczuka ? - pytamy Jana Andrusieczko, prezesa klubu z Reska.

- Prócz tego, że jestem prezesem małego klubu, to zajmuję się serwisowaniem pieców gazowych i kiedyś wykonywałem usługę właśnie dla Darka Adamczuka. Porozmawialiśmy trochę o piłce, tak bardziej na luzie, pochwaliłem się, że prezesuje klubowi z Reska, mamy swoje małe, lokalne ambicje i potrzebujemy w drużynie autorytetu. Darek świetnie by pasował, ale trochę krępowałem się, by go poprosić o granie na tak niskim poziomie. Doskonale zdawałem sobie sprawę, jaka jest jego piłkarska przeszłość. Zgodził się jednak bez namysłu i trwa to już ponad dwa lata.

- Dariusz Adamczuk nie jest jedynym znanym byłym piłkarzem, który trafił do drużyny z Reska.

- Następnym był Grzegorz Lewandowski. Też grał kiedyś w reprezentacji Polski, występował z Legią w Lidze Mistrzów i ma równie bogatą piłkarską przeszłość. Był nawet przez trzy miesiące u nas trenerem, ale musiał zrezygnować zarówno z bycia trenerem, jak i zawodnikiem.

- Potem przyszła kolej na Ediego Andradinę …

- To wspaniały człowiek. Gra u nas sporadycznie, bo ma wiele obowiązków w klubie. Minionej jesieni zagrał w trzech, może czterech meczach, ale bardzo nam pomaga. Naszym chłopcom wiele tłumaczy, radzi, jest nieocenionym autorytetem.

- Proszę wymienić następnych znanych i byłych graczy Pogoni Szczecin.

- Wspomagali nas też: Robert Kolendowicz i Wojciech Tomasiewicz. Ten drugi jest u nas nawet trenerem koordynatorem i szkoli naszych bramkarzy. Dla naszych chłopców to wielka frajda i motywacja.

- Pojawienie się w klubie z małego miasteczka aż tylu znanych nazwisk pewnie spowodowało wzrost zainteresowania wynikami drużyny.

- Zdecydowanie tak. Gdy żaden z nich jeszcze u nas nie grał, to mieliśmy jedną grupę w sekcji młodzieżowej z wymieszanymi rocznikami, a teraz mamy aż trzy. To ewidentnie efekt gry w naszym zespole tak znanych piłkarzy. Więcej jest też kibiców na meczach, chcą na własne oczy zobaczyć, jak w ich lokalnej drużynie spisują się piłkarze, których dotąd mogli podziwiać tylko w telewizji.

- Kibiców na stadionach drużyn przeciwnych też jest więcej ?

- Zdecydowanie tak, na wyjazdach również przychodzą w większej ilości na mecze akurat z nami. Różnie się zachowują, zdarzają się też niecenzuralne okrzyki.

- Pewnie nie brakuje z trybun prowokacyjnych zaczepek ?

- Gdyby pojawiały się one tylko z trybun, to jeszcze można byłoby przemilczeć, ale najgorzej, jak sami piłkarze zaczynają polować na nogi Ediego. Był taki jeden mecz z Orłem Pęzino, kiedy zawodnicy tej drużyny jawnie chcieli zrobić Ediemu krzywdę. On im umiejętnie uciekał z nogami, a tamci wpadali na siebie. Wyglądało to komicznie, ale było niebezpieczne, bo nie o to chodzi, by robić komuś krzywdę. Mecz był tak brutalny, że nawet sędziowie bali się używać gwizdka, bo nie wiedzieli, jakiej reakcji mogą się spodziewać.

- A trybuny jak reagują ?

- Zdarzają się okrzyki, że jesteśmy rozkapryszonymi gwiazdami. Zupełnie bez powodu. Wszyscy znani byli piłkarze grają u nas za darmo, dojeżdżają na mecze własnymi samochodami, uczestniczą w dziecięcych i młodzieżowych turniejach piłkarskich, pozują do wspólnych zdjęć. To dla nas wielka wartość, że mogą być tak blisko nas.

- A o co walczy Mewa w obecnym sezonie ?

- Jesteśmy współliderem w klasie okręgowej. Niedawno awansowaliśmy, a teraz mamy kolejny cel. Zobaczymy, jak będzie. Nie nastawiamy się na awans za wszelką cenę.

- Dziękuję za rozmowę. ©℗ Wojciech Parada

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Kobielski
Bardzo szczere odp :D pozdrawiam :D
2016-01-18 20:15:55
Z Reska
Brawo Mewa. Gratuluję i życzę dalszych sukcesów.
2016-01-18 16:41:56

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
5
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Fontanna przy deptaku trysnęła kolorami
Zakwitły szczecińskie magnolie
Potańcówka w filharmonii z paprykarzem i oranżadą
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy