sobota, 20 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. O pierwszego gola, o pierwszą wygraną

Piłka nożna. O pierwszego gola, o pierwszą wygraną

Piłka nożna. O pierwszego gola, o pierwszą wygraną
Data publikacji: 2017-05-14 08:43
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-14 11:03
Wywietleń: 214 256682

Pogoń w niedzielę zagra swój trzeci mecz w grupie mistrzowskiej. Dwa pierwsze zakończyły się porażkami. W słabym stylu, drużyna nie strzelała goli, rywal stwarzał więcej sytuacji, w przekroju całego meczu dominował wyraźnie.

W niedzielnym meczu Pogoń również nie będzie faworytem i to z kilku powodów. Lech już się otrząsnął po sensacyjnie przegranym finale pucharu Polski i mierzy w tytuł mistrzowski. W dwóch meczach grupy mistrzowskiej wygrał dwa razy i w każdym ze spotkań zdobywał po trzy gole.

Pogoń do meczu z Lechem przystąpi na pewno bez Jarosława Fojuta, który musi pauzować za czerwoną kartkę. Od czwartkowego treningu uczestniczył już z zespołem Adam Frączczak, który z powodu kontuzji pauzował w meczu z Legią.

Jeśli chodzi o zastępstwo dla Fojuta, to trener Moskal ma dwa rozwiązania. Albo postawi na Rudola, albo przesunie do defensywy Mateusza Matrasa, a rolę defensywnego pomocnika przejmie Rafał Murawski, który jeszcze w meczu z Legią pełnił rolę rezerwowego, ale w spotkaniu z Lechem raczej wystąpi w pierwszym składzie.

Murawski w piątek podpisał kontrakt z Pogonią na kolejny sezon, spodziewano się, że piłkarz raczej już go nie przedłuży, jego forma w obecnym sezonie znacznie odbiegała od tej prezentowanej w poprzednim sezonie. Klub jednak zdecydował się na kontynuowanie współpracy z piłkarzem, który w tym roku skończy 36 lat.

Murawski ma pomóc

Wobec pewnego odejścia z drużyny po sezonie Mateusza Matrasa, rozczarowania postawą Mate Cincadze, Murawski stał dla klubu jedynym w miarę pewnym rozwiązaniem, że klub pozostanie choćby z jednym wartościowym defensywnym pomocnikiem w nowej drużynie.

Bez względu na to, jaką decyzję podejmie trener Moskal – czy Fojuta zastąpi Rudolem, czy Matrasem, to raczej nie powinno ujemnie wpłynąć na dyspozycję szczecinian. Fojut w dwóch ostatnich meczach był najsłabszym piłkarzem na boisku i mocno z formą odstawał od pozostałych piłkarzy przebywających na placu.

Również Lech nie przystąpi do meczu w najsilniejszym składzie. Z powodu kontuzji nie zagra najbardziej kreatywny gracz Lecha w obecnym sezonie Darko Jevtic. 24-letni pomocnik ma w tym sezonie na koncie osiem goli i sześć asyst. Jego brak może być odczuwalny, jednak Lech ma w rezerwie kilku klasowych graczy.

Niedzielny mecz Lecha z Pogonią będzie już czwartym spotkaniem tych drużyn na przestrzeni ostatnich trzech miesięcy i piątym meczem w sezonie. Wszystkie potyczki zakończyły się wygraną Lecha. W czterech meczach stosunek bramkowy wyniósł 10-1 dla przeciwnika. Tego jedynego gola zdobył we wrześniu ubiegłego roku Łukasz Zwoliński, którego już w Pogoni nie ma.

Ogromna dominacja

Tak ogromnej dominacji Lecha nad Pogonią nie było już dawna, a przecież szczecinianie to zespół z pierwszej połowy tabeli, różnica miejsc w klasyfikacji nie jest tak duża, jakby wskazywał na to bilans czterech ostatnich potyczek.

Nigdy jeszcze nie było sytuacji, by Pogoń w jednym sezonie rozgrywała z Lechem aż pięć meczów. Tym bardziej nigdy się nie zdarzyło, by musiała przegrać z tą drużyną aż tyle spotkań. Portowcy walczyć będą zatem o to, by nie przejść do niechlubnej historii.

W trzech tegorocznych meczach z Lechem Pogoń nie zdobyła gola. To nie jest przypadek. Szczecinianie w tym roku rozegrali siedem spotkań z drużynami z TOP 3 i w żadnym z tych meczów nie zdobyli gola. Nie uczynili tego dwukrotnie w meczach z Legią i dwukrotnie w spotkaniach z Jagiellonią. Z tą drugą nawet w sytuacji, kiedy przez ponad połowę meczu grali z przewagą jednego piłkarza. Pogoń pod względem zdobytych bramek plasuje się obecnie na piątym miejscu, jednak w spotkaniach z wymagającymi rywalami tych goli nie strzela wcale.

Początek meczu Lech - Pogoń w niedzielę o g. 15.30. ©℗ (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Nie dziwi nic
No ale chyba nie liczycie na to,że jest ich stać na coś więcej.Szczytem marzeń była górna "8" Jest-? Jest-więc teraz już"wakacje"
2017-05-14 10:32:27

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
1
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy