wtorek, 26 września 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Niemcy o dwie bramki lepsi (FILMY)

Piłka nożna. Niemcy o dwie bramki lepsi (FILMY)

Piłka nożna. Niemcy o dwie bramki lepsi (FILMY)
Data publikacji: 2015-09-04 18:30
Ostatnia aktualizacja: 2015-12-12 14:09
Wywietleń: 1179 18388

Piłkarska reprezentacja Polski przegrała w eliminacyjnym do piłkarskich mistrzostw Europy z Niemcami 1:3 (1:2). Gole zdobyli: Mueller (12) i Goetze (19, 82) dla Niemiec, oraz Lewandowski (36) dla Polski.

Niemcy: Neuer – Can, Hummels, Boateng, Hector – Schweinsteiger, Kroos – Mueller, Oezil, Bellarabi (53, Gundogan) – Goetze (90, Podolski).

Polska: Fabiański - Piszczek (43, Olkowski), Glik, Szukała, Rybus - Krychowiak, Jodłowiec, Mączyński (63, Błaszczykowski) - Grosicki (83, Peszko), Lewandowski, Milik.

Pierwsza połowa była pokazem znakomitego futbolu. Niemcy szybko objęli prowadzenie, długimi okresami dominowali, ale Polacy potrafili też stwarzać okazje. Najlepsze mieli w samej końcówce. Jedną Lewandowski wykorzystał, ale dwóch kolejnych już nie.

Świetnie gra wychowanek Pogoni Kamil Grosicki. Przed przerwą oddał jeden celny strzał i miał dwa otwierające podania - iedno przez Lewandowskiego wykorzystane.

Przewaga Niemców w liczbach do przerwy jest wyraźna. Mieli 6 otwierających podań przy 2 Polaków, 10 celnych podań w pole karne przy 4 Polaków i 15 kontaktów z piłką w polu karnym rywala przy 7 Polaków.

Po przerwie Polacy długo dotrzymywali korku gospodarzom. Mieli jedną znakomitą okazję, ale strzał Mączyńskiego wybronił Neurer. 

W miarę upływu czasu przewaga mistrzów świata robiła się coraz bardziej wyraźna. Polacy coraz częściej mieli kłopot z utrzymaniem piłki, lub nawet z przekroczeniem linii środkowej. Praktycznie już nie zagrażali bramce Niemców.

Miejscowi zdobyli trzeciego gola i całkowicie na niego zasłużyli. Ich przewaga była momentami gigantyczna, choć trzeba przyznać, że polski zespół też miał fragmenty gry odważnej, nowoczesnej i szybkiej.

O przewadze Niemców najlepiej świadczą statystyki, Niemcy mieli 12 otwierających podań przy 5 Polaków. Mieli 26 celnych podań w pole karne przy 7 Polaków, oraz zanotowali 38 kontaktów z piłką w polu karnym rywala przy 11 Polaków.

Zobacz najciekawsze fragmenty meczu Niemcy - Polska:

Po meczu powiedzieli:

Joachim Loew (selekcjoner reprezentacji Niemiec): - Najważniejsze dla nas były trzy punkty. W sumie jestem bardzo zadowolony z postawy moich zawodników, którzy od początku do końca byli mocno skoncentrowani. Tylko w niektórych sytuacjach mogliśmy zachować się lepiej. Po występach wiosną, kiedy nie wszystko wychodziło, było dla nas jasne, że ten mecz musimy wygrać. Nie jest dla mnie zaskoczeniem, że Polska ustawiła się defensywnie i liczyła na kontry. W Szkocji teraz będziemy w całkowicie innej sytuacji.

Mario Goetze (strzelec dwóch bramek): - Wiedzieliśmy, że to bardzo ważny mecz, dlatego właśnie tak ważne dla nas było zwycięstwo. Im więcej jestem w stanie pomóc drużynie, tym piękniejsze to uczucie. Zdobyłem dwa gole. To chyba całkiem niezłe osiągnięcie.

Thomas Mueller (napastnik reprezentacji Niemiec): - Musimy jeszcze trochę stabilniej grać, np. mamy zbyt dużo nieudanych podań. Patrząc na rezultat musimy być jednak szczęśliwi. Wygraliśmy z najsilniejszym rywalem w grupie. Nie możemy jednak spocząć na laurach. Ważne, by nadal pracować nad własnym stylem.

Toni Kross (pomocnik reprezentacji Niemiec): - Zasłużyliśmy na triumf. Wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Prawda jest jednak taka, że przez własne błędy zaprosiliśmy Polaków do stworzenia sobie dogodnych sytuacji podbramkowych. Nie możemy do tego doprowadzać. Mimo wszystko schodzę z murawy z poczuciem wypełnionego zadania. Nie mam teraz żadnych wątpliwości, że jeśli nie popełnimy błędów, wygramy również ze Szkotami.

Adam Nawałka (trener reprezentacji Polski): - Przegraliśmy z mistrzami świata, mając więcej sytuacji podbramkowych niż w Warszawie, kiedy zwyciężyliśmy przed rokiem 2:0. Fragmentami ten mecz wyglądał bardzo dobrze. Przegraliśmy po błędach taktycznych. Konkretnie mówiąc - nie było asekuracji, przeciwnik w łatwy sposób rozegrał kilka razy piłkę i doszło do groźnych momentów. W efekcie przegrywaliśmy 0:2 i sytuacja zrobiła się bardzo trudna. Nasi piłkarze włożyli bardzo dużo trudu w ten mecz, grali z wielką determinacją i ambicją. Wróciliśmy do gry, strzeliliśmy gola na 1:2, stworzyliśmy kilka bardzo dobrych sytuacji. Jeżeli cały czas dąży się do tego, żeby poprawić wynik, wymaga to sporo zdrowia. Do 70. minuty wyglądaliśmy dobrze, wywieraliśmy presję na rywalach, stworzyliśmy kolejne okazje. Dlatego nie załamujemy się. Porażka jest tylko wtedy, gdy nie wyciąga się wniosków. Uważam, że idziemy w dobrym kierunku i z pewnością ten mecz może nam pomóc, aby drużyna była coraz lepsza. Tak w futbolu bywa, że porażki też muszą uczyć. Łukasz Piszczek został zmieniony pod koniec pierwszej połowy, ponieważ odniósł kontuzję mięśnia przywodziciela. Kiedy dał nam znać, staraliśmy się szybko przeprowadzić zmianę.

Zobacz i posłuchaj, co na konferencji prasowej powiedział trener Adam Nawałka: 

 Robert Lewandowski (strzelec jedynego gola):- Przy naszej akcji bramkowej widziałem, że Kamil Grosicki dobrze "zabrał się" z piłką, pozostało mi wbiegnięcie w pole karne. Idealne dośrodkowanie, dołożyłem głową i strzeliłem tam, gdzie chciałem. Szkoda, że zabrakło szczęścia w dwóch kolejnych moich sytuacjach w końcówce pierwszej połowy. Staraliśmy się, ale nie ma co gdybać. Musimy patrzeć przed siebie. Walczymy dalej.

Kamil Grosicki (skrzydłowy reprezentacji Polski): - Powoli poprawiam swoje statystyki w tym sezonie, zaliczyłem we Frankfurcie asystę, ale żeby być zawodnikiem wysokiej klasy, powinienem wykorzystać jedną z sytuacji, jakie miałem. Niemcy zaimponowali utrzymywaniem się przy piłce. Duże wrażenie zrobiła też na mnie gra Ilkaya Guendogana. Wszedł w drugiej połowie i "pozamiatał". Robił właściwie co chciał. Widać, że jest zawodnikiem wysokiej klasy. To są mistrzowie świata, w każdej formacji grają dobrze, choć w obronie zdarzają im się błędy. Cóż, trzeba już ten mecz zamknąć i od soboty myśleć o kolejnym spotkaniu, z teoretycznie słabszym Gibraltarem. Cieszymy się, że Gruzini pomogli nam, wygrywając ze Szkocją, ale my patrzymy przede wszystkim na siebie. Uważam, że mimo porażki z Niemcami zasługujemy na awans na Euro i tam pojedziemy.

Kamil Glik (obrońca reprezentacji Polski): - Przegrywając szybko 0:2 na wyjeździe z mistrzami świata nie jest łatwo się podnieść, a my nawiązaliśmy walkę. To jeden z pozytywów tego meczu. Praktycznie do końca walczyliśmy o korzystny wynik.

Łukasz Fabiański (bramkarz reprezentacji Polski): - Patrząc na przebieg meczu, Niemcy byli stroną zdecydowanie dominującą. Zepchnęli nas do dość głębokiej defensywy, ale my też mieliśmy sytuacje, do przerwy mogliśmy wyrównać. Kto wie... Było nawet blisko, żeby coś ugrać.

W innym meczu naszej grupy Gruzja niespodziewanie pokonała Szkocję 1:0. To dla polskiej i niemieckiej reprezentacji bardzo dobra wiadomość.

Zobacz i posłuchaj ostatniego meldunku sprzed hotelu, w którym zakwaterowani są piłkarze reprezentacji Polski:

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Elektryczny autobus w zajezdni
Wielkie latawce na niebie
Korki na Sczanieckiej
Poprzedni Następny

Nekrologi