niedziela, 18 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Najmniej obcokrajowców gra w Pogoni

Piłka nożna. Najmniej obcokrajowców gra w Pogoni

Piłka nożna. Najmniej obcokrajowców gra w Pogoni
Data publikacji: 2018-02-14 15:50
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-14 17:35
Wywietleń: 816 314173

W wyjściowym składzie drużyny Pogoni Szczecin na sobotnie spotkanie z Sandecją Nowy Sącz znalazło się czterech obcokrajowców: Cornel Rapa, Lasza Dwali, Ricardo Nunes i Spas Delew, piąty – Morten Rasmussen wszedł na boisko z ławki rezerwowych.

Pogoń jest klubem z najmniejszą liczbą obcokrajowców w szerokiej kadrze ze wszystkich klubów ekstraklasy. Aż jedenaście klubów zgłosiło do rozgrywek przynajmniej dziesięciu obcokrajowców, a sześć klubów aż czternastu, lub więcej. Teoretycznie aż dziewięć klubów mogłoby wystawić jedenastki złożone tylko i wyłącznie z obcokrajowców.

To rekordowa pod tym względem sytuacja w polskiej ekstraklasie i trzeba przyklasnąć Pogoni, że w szczecińskim klubie jest miejsce głównie dla polskich piłkarzy. Z czterech zimowych transferów tylko jeden dotyczył piłkarza zagranicznego i był to najgłośniejszy transfer, po którym spodziewać się można najwięcej.

Pożegnanie z Cincadze i Gyurcso

W przerwie zimowej zespół opuściło dwóch cudzoziemców: Mate Cincadze i Adam Gyurcso, w ich miejsce pojawił się jeden piłkarz spoza Polski – Morten Rasmussen, który szykowany jest do gry w wyjściowym składzie, ale póki co nadrabia zaległości i wciąż leczy drobny uraz.

Każdy z pięciu obcokrajowców ma za sobą występy w reprezentacji swojego kraju, nie są to zatem piłkarze przypadkowi, dwóch z nich: Lasza Dwali i Spas Delew, to aktualni reprezentanci, powoływani do swoich narodowych drużyn przy okazji ostatnich meczów.

W sobotnim meczu z Sandecją każdy z czterech grających od pierwszej minuty obcokrajowców mocno przysłużył się do odniesienia efektownej wygranej. Ricardo Nunes zdobył swoją pierwszą w obecnym sezonie bramkę, a Spas Delew i Cornel Rapa zaliczyli po pierwszej w tym sezonie asyście.

Dwali bez gola

Bez gola, lub asysty zakończył spotkanie Lasza Dwali, ale rozegrał w barwach szczecińskiego klubu jeden z lepszych meczów. Według obliczeń platformy skautingowej InStat należał do trójki najlepszych piłkarzy na boisku, choć Pogoń zaimponowała głównie w działaniach ofensywnych.

Gruzin w sobotnim meczu wygrał aż 20 pojedynków, odzyskał aż 14 piłek, pod tym względem był zdecydowanym liderem w drużynie, w działaniach obronnych spisywał się bez zarzutu i miał nawet szansę na zdobycie gola – jego uderzenie było jednak niecelne.

Pogoni w ubiegłym roku nie udało się pozyskać wartościowych zagranicznych piłkarzy. Ci zawiedli najmocniej. To dlatego nie ma już w drużynie Nadira Ciftciego i Mate Cincadze, na wypożyczenie odszedł też inny obcokrajowiec, ale pozyskany przed dwoma laty – Adam Gyurcso, wcześniej nie spełnili oczekiwań: Vladimir Dvalishvili, a ostatnio też Seiya Kitano.

Lasza Dwali w rundzie jesiennej też rozczarowywał, grał bardzo pechowo, dokonywał nietrafionych wyborów, miał duży problem z aklimatyzacją w zespole, choć jako jedyny ze środkowych obrońców ani razu nie usiadł na ławce rezerwowych. Pozostał jednak w drużynie i w swoim pierwszym występie nie zawiódł.

Na dziś jedynym obcokrajowcem spoza wyjściowej jedenastki pozostaje ten, na którego kibice liczą najbardziej – Morten Rasmussen. Jeżeli dojdzie do zdrowia i nadrobi zaległości to jest szansa na to, by Pogoń uchodziła w ekstraklasie za jedyny zespół, który w sposób optymalny wykorzystuje potencjał wszystkich zatrudnionych piłkarzy zagranicznych. ©℗

(par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Mirek
Ale redaktor zrobił odkrycie ,że jest 5 cudzoziemców. Nawet jak ktoś nie interesuje się na codzień piłką to może sprawdzić na stronie klubu ,albo w każdym skarbie kibica
2018-02-14 17:32:02

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
1
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy