wtorek, 23 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Na stażu w Borussii Dortmund

Piłka nożna. Na stażu w Borussii Dortmund

Piłka nożna. Na stażu w Borussii Dortmund
Data publikacji: 2016-03-01 13:20
Ostatnia aktualizacja: 2016-03-01 13:19
Wywietleń: 132 121874

Rozmowa z Adamem Gołubowskim - skautem Pogoni Szczecin

Adam Gołubowski jest skautem w Pogoni Szczecin. Przebywał na tygodniowym stażu w Borussii Dortmund. Podpatrywał głównie zajęcia grup młodzieżowych, ich intensywność, jakość i podejście młodych piłkarzy.

- Jaka jest największa różnica w treningu młodych piłkarzy w Niemczech i Polsce ?

- Byłem już kiedyś na podobnym stażu w Lyonie, a w Borussii potwierdziło się to wszystko, co zaobserwowałem wcześniej we Francji. W krajach najbardziej rozwiniętych pod względem szkolenia trening jest lepiej przygotowany i zorganizowany. Najprościej to obrazując, jest bardziej sensowny. My dużo trenujemy, coraz więcej, ale nie zawsze ilość przekłada się w jakość. Oczywiście nie muszę dodawać, że baza robi kolosalną różnicę, ale tego nie nadrobimy, na pewne rzeczy nas nie stać. Powinniśmy jednak zminimalizować różnice wynikające z jakości treningu i wiele w tym względzie jest do zrobienia.

- Proszę o szczegóły.

- Zawodnicy już od najmłodszych roczników przed każdymi zajęciami piłkarskimi mają 25 minut treningu funkcjonalnego. Robią to już chłopcy w wieku 10 lat. Chodzi o jak najlepsze przygotowanie motoryczne, gimnastyczne, koordynacyjne.

- W Pogoni takie zajęcia też już się odbywają.

- Tak, ale nie są jeszcze zindywidualizowane. To jest konieczność i musimy w najbliższej przyszłości to zmienić. W Borussii każdy chłopiec otrzymuje w zeszycie dokładną rozpiskę treningu funkcjonalnego i pod okiem trenera wykonuje wszystkie ćwiczenia w grupach, ale według indywidualnych predyspozycji.

- W Pogoni te zajęcia są jednakowe dla wszystkich ?

- Dobrze, że od jakiegoś czasu je wprowadziliśmy. Następnym krokiem musi być ich indywidualizacja.

- Trening funkcjonalny, to jednak wstęp do prawdziwego treningu piłkarskiego ?

- Potem przez około 45 minut jest bardzo dużo zajęć z piłką. Dużo podań, wyjść na pozycję, ciągły ruch. Myślę, że 15 lat temu będąc jeszcze zawodnikiem u trenera Obsta około 75 procent takich treningów odbywało się w Pogoni. W Borussii jest jednak większa intensywność, szybkość, tempo, wszystko pod ogromną presją, z jaką później piłkarze spotykają się w meczach.

- Ile trwa przeciętnie trening młodego piłkarza w Borussii ?

- To jest około 2,5 godziny. Poza tym, o czym już wspominałem są jeszcze piłkarskie ćwiczenia trwające około 40 minut polegające na łączeniu zajęć technicznych z taktycznymi. Jest też bardzo dużo gierek na małej przestrzeni, z różną liczbą ćwiczących. Młody piłkarz w Niemczech trenuje pięć razy w tygodniu, ale intensywność treningu jest na wysokim poziomie. Każde zajęcia są szczegółowo przygotowane, a zawodnicy bez względu na wiek muszą podchodzić do nich poważnie.

- Treningi taktyczne nie zabijają szkolenia indywidualnego ?

- Ważne, żeby umiejętnie je wprowadzać. Nie można uczyć taktyki w ten sposób, że większość grupy stoi i tylko przesuwa się po boisku. Elementy taktyki zawsze wprowadzane są podczas intensywnego treningu. Każde zajęcia muszą być jak najbardziej zbliżone do intensywności w meczu. Wtedy tylko można wymagać po jakimś czasie powtarzalności.

- Wielu polskich trenerów zwraca uwagę, że większość rówieśników z Niemiec jest lepiej przygotowanych pod względem fizycznym. Dlaczego tak się dzieje ?

- Nie jest prawdą, że w Niemczech stawia się na chłopców wyrośniętych. Na to w ogóle nie zwraca się uwagi. Liczą się tylko i wyłącznie predyspozycje piłkarskie. Najlepszy przykład mieliśmy przed rokiem, kiedy do Szczecina przyjechała drużyna z Japonii. Przeważnie niezbyt wysocy chłopcy byli niezwykle ruchliwi, szybcy, zwrotni, do tego znakomicie zaawansowani technicznie i to wystarczyło, by pewnie pokonali zarówno Pogoń, jak i bardzo wyrośniętą drużynę Crveny Zvezda Belgrad. W Niemczech jest podobnie. Oczywiście zdarzają się chłopcy mierzący po 180 cm wzrostu, ale są też chłopcy niżsi o 20 cm. Na pewnym etapie szkolenia to nie ma znaczenia, liczy się piłkarska mobilność, umiejętność sprawnego poruszania się po boisku, a mogą to robić niscy i wysocy.

- Ale na przygotowanie fizyczne zwraca się dużą uwagę ?

- Bardzo dużą. Zajęcia ze sztangą rozpoczynają chłopcy 15 – letni. Na początek uczą się jedynie obsługi sztangi, w kolejnym roczniku z tą sztangą już konkretnie pracują, a wieku 17 lat te obciążenia są już naprawdę spore. Oczywiście w tym elemencie trening również musi być przygotowany i zindywidualizowany. Odbywa się pod ścisła kontrolą trenerów. Dziś nikt w Europie nie pracuje już z zespołami bez indywidualnych rozpisek. W każdym kolejnym etapie szkolenia są następne elementy, które trzeba przejść i niczego nie wolno ani przyspieszać, ani spowalniać.

- A jaki Niemcy mają sprzęt do dyspozycji ?

- W tym zakresie nie mamy szans w najbliższym czasie ich dogonić. Borussia dysponuje taką maszyną, która wypuszcza piłki pod specjalnym kątem i z różną rotacją. W ten sposób doskonali się technikę. Oczywiście klub dysponuje kilkoma boiskami, oświetlonymi, ze sztuczną nawierzchnią.

- Dziękuję za rozmowę. ©℗ Wojciech Parada

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
2
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy