sobota, 24 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Moskal wraca do Szczecina

Piłka nożna. Moskal wraca do Szczecina

Piłka nożna. Moskal wraca do Szczecina
Data publikacji: 2018-02-09 16:58
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-09 20:22
Wywietleń: 787 313454

W sobotę trener Kazimierz Moskal po raz pierwszy poprowadzi piłkarzy Sandecji Nowy Sącz w meczu ekstraklasy. Tak się złożyło, że debiut zaliczy w spotkaniu z Pogonią Szczecin, której szkoleniowcem był w poprzednim sezonie.

- Ostatnio debiutuję przeciwko swoim byłym drużynom, bo gdy zacząłem pracować w Pogoni pierwszy mecz graliśmy przeciwko Wiśle w Krakowie. Zawsze miło jest wrócić do miejsca, które się dobrze zna, spotkać przyjaciół, ale największa satysfakcja będzie, gdy wywalczy się tam trzy punkty – powiedział Moskal.

Sobotnie spotkanie (początek godz. 15.30) będzie niezwykle ważne dla obydwu zespołów, które w tym sezonie mają już tylko jeden cel – utrzymać się w ekstraklasie. Beniaminek z Nowego Sącza zajmuje obecnie 14. miejsce z dorobkiem 21 punktów, a Pogoń jest ostatnia i ma cztery mniej.

- Już wcześniej powtarzałem, że ten zespół nie zasługuje na tak niską lokatę. Wszyscy już skazywali szczecinian na spadek, ale oni wygrali dwa ostatnie mecze i złapali kontakt z zespołami walczącymi o utrzymanie – przypomina Moskal, pod którego kierunkiem Pogoń zakończyła sezon na siódmym miejscu.

W poprzednim spotkaniu pomiędzy tymi drużynami Sandecja pokonała Pogoń 2:1, a obydwa gole dla sądeczan strzelił Aleksandyr Kolew. Tym razem Bułgara zabraknie, bo musi pauzować za kartki. To spore osłabienie, gdyż jest on najlepszym i w zasadzie jedynym napastnikiem w zespole.

- Ten zawodnik ma swoją wartość dla Sandecji, ale będziemy musieli sobie poradzić bez niego – stwierdził Moskal.

W tym oknie transferowym w Sandecji planowano wzmocnić każdą formację. Z Juventusu Bukareszt pozyskano obrońcę Alexandru Bengę. Rywalizację w drugiej linii mają wzmocnić Słowak Jakub Gric z Zemplina Michalovce oraz wypożyczony z Wisły Kraków Jakub Bartosz, który może grać jako skrzydłowy, ale i na bocznej obronie.

Nie udało się natomiast zatrudnić napastnika. Być może dojdzie do tego w przyszłym tygodniu. Prowadzone są rozmowy w sprawie wypożyczenia Macieja Jankowskiego z Piasta Gliwce lub Grzegorza Kuświka z Lechii Gdańsk.

Oprócz Kolewa do Szczecina nie pojechali kontuzjowani: Maciej Korzym, Bartłomiej Dudzic, Bartłomiej Kasprzak i wspomniany Bartosz. (pap)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Krzysztof
Proszę poprawić zwrot „byłym drużyną” na „byłym drużynom” - zdarza się każdemu a my jako czytelnicy też odpowiadamy za jakość publikacji :-) pozdrawiam serdecznie.
2018-02-09 20:12:49

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-2
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy