poniedziałek, 25 września 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Moskal: nie jestem idiotą

Piłka nożna. Moskal: nie jestem idiotą

Piłka nożna. Moskal: nie jestem idiotą
Data publikacji: 2017-03-03 10:02
Ostatnia aktualizacja: 2017-03-03 14:55
Wywietleń: 551 219660

Piłkarze Pogoni po przegranym meczu z Lechem w Poznaniu otrzymali w czwartek dzień wolnego. Od piątku rozpoczęli przygotowania do poniedziałkowego spotkania z Wisłą Płock. Z beniaminkiem ekstraklasy portowcy przegrali we wrześniu ubiegłego roku 0:2.

- Na pewno znaleźliśmy się w trudnym momencie - powiedział w piątek trener portowców Kazimierz Moskal. - Trzeba jednak pamiętać, że to dopiero początek sezonu, jeszcze wiele meczów przed nami, sytuacja może się jeszcze zmieniać kilka razy.

Trener Moskal nie uważa, że presja w związku z dwoma ostatnimi porażkami z Lechem Poznań jest obecnie większa. Według trenera jest taka sama przez cały czas.

- Każdy mecz jest ważny - powiedział szkoleniowiec. - Porażka 0:3 w Poznaniu na pewno mocno skomplikowała nam sytuację, jesteśmy zdecydowanie dalej od awansu do finału Pucharu Polski, ale różne rzeczy zdarzały się już w futbolu. Teraz oczywiście musimy skupić się na meczu z Wisłą.

W środowym meczu z Lechem nie zagrał w wyjściowym składzie ani jeden wychowanek klubu i ani jeden młodzieżowiec. Wizerunek klubu mającego wypisane na sztandarach hasło o promowaniu własnej młodzieży mocno w takiej sytuacji ucierpiał.

- Nie jestem nieomylny, ale na pewno nie jestem idiotą - skomentował trener. - Nie wystawię do składu zawodnika słabszego kosztem lepszego. Przyglądamy się wielu graczom, bacznie obserwujemy wszystkich. Listkowski ostatnio prezentuje się lepiej, niż jesienią i gra więcej.

Trener portowców zwrócił też uwagę, że o wyniku poniedziałkowej potyczki mogą zadecydować cechy wolicjonalne. W spotkaniu z Lechem ewidentnie zabrakło agresji, dynamiki i charakteru.

- Chciałbym zobaczyć w akcji zespół bardziej charakterny - ocenił szkoleniowiec. - Musimy przede wszystkim walczyć, a dopiero później demonstrować jakość. Chcę zobaczyć na boisku wojowników. ©℗ (par)

Fot. R. Pakieser 

Komentarze

kibic
idiotą nie,ale figurantem na pewno,a jeśli nie to niestety idiotą,który wystawia piłkarzy na innych pozycjach niż powinni grać ... zresztą to już końcówka pobytu tego Pana w naszym klubie.
2017-03-03 14:39:59
Jarun
Piłkarze nie mają walczyć, tzn. biegać za piłką jak w grze w "dziada" tylko celnie podawać (do swoich!) i mieć taktykę. Widać w grze Pogoni, brak taktyki...ma zawodnik piłkę i nie wie komu podać...przytrzymuje ją. Więcej pomyślunku.
2017-03-03 10:34:40
Zastanawiające
Nie bardzo rozumiem wypowiedzi trenera, a jeszcze bardziej podejście włodarzy klubu. Nie dość, że ławka jest króciutka, nie zrobiono jakościowych transferów, to jeszcze w ostatnich dniach okienka transferowego, oddaje się piłkarzy ogranych w ekstraklasie. Trener mówi, że chce wojowników na boisku, a po co wysilać się naszym ligowcom, nawet jak grają słabo kto ich zastąpi, jacy wartościowi gracze siedzą na ławie i rwą się do gry???.Obym nie był złym prorokiem, ale z taką kadrą jaką ma obecnie Nasza Duma, ciężko będzie, nie tylko walczyć o górną ósemką,ale oby nie spotkało nas coś bardzo przykrego.
2017-03-03 10:33:28

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Elektryczny autobus w zajezdni
Wielkie latawce na niebie
Korki na Sczanieckiej
Poprzedni Następny

Nekrologi