środa, 23 sierpnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Mocna kolonia portugalska w Śląsku

Piłka nożna. Mocna kolonia portugalska w Śląsku

Piłka nożna. Mocna kolonia portugalska w Śląsku
Data publikacji: 2016-07-31 12:47
Wywietleń: 458 146489

W poniedziałkowy wieczór (początek, g. 18) piłkarze Pogoni Szczecin podejmują na własnym boisku Śląsk Wrocław. Jeden i drugi zespół nie wygrał jeszcze meczu. Śląsk nie zdobył nawet gola, ale też żadnego nie stracił.

Jednym z odpowiedzialnych piłkarzy za skuteczność działań obronnych jest nowy piłkarz wrocławskiej drużyny 32 -letni defensywny pomocnik Filipe Goncalves.

Dla Portugalczyka, niegdyś młodzieżowego reprezentanta kraju to pierwszy zagraniczny klub w jego karierze. Wcześniej występował w mniej znanych klubach rodzimych, choć dwukrotnie z ekipą Estoril zdołał zakwalifikować się do fazy grupowej Ligi Europejskiej i rozegrał w tych rozgrywkach 9 spotkań przeciwko takim drużynom, jak Sevilla, PSV Eindhoven, Freiburg, czy Panathinaikos.

Goncalves dołączył do ekipy Mariusza Rumaka dość późno, już po pierwszym zgrupowaniu. Od początku traktowany był jednak jako konkretne wzmocnienie i od początku spełnia w drużynie ważną rolę. Z całą pewnością w podstawowym składzie zobaczymy go również w poniedziałkowym spotkaniu.

– Liczę, że moja forma jeszcze pójdzie w górę – mówi pomocnik Śląska. – Dwa remisy w pierwszych spotkaniach to niezłe rezultaty dla nas. Oczywiście chcieliśmy wygrać oba mecze, jednak na początku sezonu, gdy nasza drużyna jeszcze się tworzy i zgrywa, to najważniejsze jest, by nie przegrywać. Zwłaszcza, że graliśmy przeciwko jednym z największych klubów w Polsce. Wiem o tym, że Lech i Legia to ostatni mistrzowie i remisy z nimi na początek sezonu są na pewno w porządku. Ale w Szczecinie z Pogonią interesuje nas komplet punktów.

32-letni pomocnik dołączył do zespołu już po zakończeniu obozu przygotowawczego w Szamotułach. Niewiele miał więc czasu na złapanie odpowiedniej formy fizycznej, co przyznał po pierwszych dwóch meczach.

– Wtedy nie byłem gotowy do gry na maksa przez cały mecz. Przeciwko Legii czułem się już jednak bardzo dobrze. Sądzę, że zagrałem dobre spotkanie i miałem siły na 90 minut walki. Przeciwko Lechowi miałem ich tylko na około 70 minut, ponieważ dołączyłem do drużyny dość późno i nie przepracowałem całego okresu przygotowawczego. Teraz jest już w porządku, ale liczę, że moja forma jeszcze pójdzie do góry w przeciągu kilku najbliższych meczów – powiedział Goncalves.

W Śląsku utworzyła się dość silna kolonia piłkarzy portugalskich. Prócz Goncalvesa w okienku letnim zespół z Wrocławia wzmocnili też: lewy obrońca, 29-letni wychowanek FC Porto Augusto i doskonale już znany z polskich boisk ekstraklasy, 26-letni skrzydłowy Alvarinho.

Śląsk umie pozyskiwać wartościowych piłkarzy z Portugalii. To właśnie do Wrocławia trafili niegdyś bracia Paixao. (par)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Mistrzostwa Europy w siatkówce coraz bliżej
Splash of Colors
Pożegnaliśmy żaglowce
Poprzedni Następny

Nekrologi

Zofia Biedka