sobota, 20 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Marczuk i Paczuk wrócili do treningów

Piłka nożna. Marczuk i Paczuk wrócili do treningów

Piłka nożna. Marczuk i Paczuk wrócili do treningów
Data publikacji: 2017-01-24 15:44
Ostatnia aktualizacja: 2017-01-24 15:45
Wywietleń: 566 205801

20-latkowie: Patryk Paczuk i Paweł Marczuk rozpoczęli przygotowania do rundy wiosennej z drużyną rezerw Pogoni Szczecin. Obaj w przeszłości byli już blisko pierwszej drużyny. Ten pierwszy zadebiutował nawet w ekstraklasie.

Miał zaledwie 17 lat, kiedy na boisko prestiżowego meczu z Legią w Warszawie wprowadził go trener Dariusz Wdowczyk. Od tamtej pory minęło sporo czasu i dużo się w życiu obu młodych graczy wydarzyło.

Obaj trzy lata temu zostali brązowymi medalistami mistrzostw Polski juniorów, a Marczuk w poprzednim sezonie dołożył do tego wicemistrzostwo Polski. Szczeciński defensor był podstawowym zawodnikiem reprezentacji Polski juniorów młodszych, która trzy lata temu rozgrywała eliminacyjny turniej do mistrzostw Europy i dopiero po serii rzutów karnych odpadła z Turcją.

Z Marczukiem mierzył się wtedy największy gwiazdor reprezentacji Turcji Enes Unal, który już wtedy regularnie grywał w lidze tureckiej, a rok później został sprzedany do Manchesteru City za kwotę 3 milionów euro. Obrońca Pogoni poradził sobie z nim wtedy znakomicie.

Paweł Marczuk ma już za sobą wspólne treningi z pierwszą drużyną, był nawet na jednym z zimowych zgrupowań w Turcji. Może grać na prawej obronie, lub na stoperze. W swoich najlepszych meczach w reprezentacji Polski we wspomnianym turnieju eliminacyjnym do mistrzostw Europy występował na środku defensywy.

Patryk Paczuk może grać w ataku, lub na skrzydle. Swoje premierowe bramki na poziomie III ligi zdobywał nie mając nawet 17 lat. W tym samym roku zadebiutował w ekstraklasie, ale do dziś na tym jednym występie się skończyło.

Wychowanek Floty Świnoujście miał udaną jesień 2015 roku. W rozgrywkach III ligi zdobył wtedy 5 goli i zaliczył 5 asyst. Trafił ponownie na treningi pierwszej drużyny do trenera Czesława Michniewicza, ale nie był jego ulubieńcem i raczej szkoleniowiec nie wiązał z piłkarzem nadziei.

Paczuk doznał kontuzji w ostatnim meczu poprzedniego sezonu, który zakończył z 7 zdobytymi golami. Marczuk natomiast nabawił się urazu w okresie przygotowawczym. Obaj trenują obecnie pod wodzą Ediego Andradiny, który zastępuje w roli trenera Pawła Sikorę, przebywającego z pierwszą drużyną w Pafos.

Dla Paczuka to już ostatnia runda w roli młodzieżowca, dla Marczuka natomiast też jedna z ostatnich szans na pokazanie się trenerom pierwszej drużyny. ©℗ (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
0
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy