środa, 13 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Kudła wszedł do sklepu (FILM)

Piłka nożna. Kudła wszedł do sklepu (FILM)

Piłka nożna. Kudła wszedł do sklepu (FILM)
Data publikacji: 2015-08-20 07:39
Wywietleń: 883 13104

Rozmowa z Dawidem Kudłą - bramkarzem Pogoni Szczecin

Dawid Kudła jest jednym z najmłodszych bramkarzy grających w ekstraklasie. Z występujących w wyjściowym składzie młodszych jest tylko dwóch: Drągowski w Jagiellonii i Maric w Lechii. W większości klubów bronią zawodnicy grubo po trzydziestce: Prusak, Przyrowski, Pawłowski, Cierzniak, Pilarz, Szmatuła, czy Nowak.

- Czy ma pan wrażenie, że do wyjściowego składu klubu z ekstraklasy trafił wyjątkowo wcześnie ?

- Mam 23 lata, więc dawno nie jestem juniorem. Na własnej skórze przekonałem się jednak, że pozycja bramkarza jest bardzo specyficzna. To jak z klientem, który wchodzi do sklepu, zamyka za sobą drzwi i nikogo nie wpuszcza. Mi się udało do tego sklepu wejść.

- Czekał pan na to dwa lata. Czy przychodząc do Pogoni miał pan jakiś w tym względzie plan ?

- Cieszyłem się, że jestem choćby drugim bramkarzem w drużynie ekstraklasy. Wtedy to była dla mnie duża sprawa. Nie zakładałem, że za rok, lub dwa zajmę miejsce między słupkami. Takie założenia czasem biorą w łeb z różnych przyczyn. Oczywiście zawsze byłem człowiekiem ambitnym, pracowałem nad sobą, podpatrywałem Radka Janukiewicza, ale im dłużej byłem w Pogoni, tym częściej myślałem sobie, że w tej ekstraklasie to pewnie poradziłbym sobie bez trudu. ©℗ (p)

Fot. R. Pakieser

Cały wywiad czytaj w piątkowym wydaniu Kuriera Szczecińskiego, lub w e - wydaniu.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje