sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Kitano coraz bliżej debiutu

Piłka nożna. Kitano coraz bliżej debiutu

Piłka nożna. Kitano coraz bliżej debiutu
Data publikacji: 2016-03-30 16:15
Ostatnia aktualizacja: 2016-03-30 16:15
Wywietleń: 101 126251

19-letni japoński napastnik Seiya Kitano rozpoczął treningi z pierwszą drużyną Pogoni Szczecin. Piłkarz długo zatem nie musiał czekać na akceptację trenera Czesława Michniewicza. Ten jest pod wrażeniem indywidualnych możliwości młodego Japończyka.

- Wiem, że dawaliśmy mu pół roku na aklimatyzację, przyzwyczajenie się do nowego miejsca zamieszkania na nowym kontynencie, ale nie trzeba już dłużej czekać - powiedział Czesław Michniewicz.

Kitano rozpoczął zajęcia z pierwszą drużyną od tego tygodnia i już był brany pod uwagę przy ustalaniu meczowej osiemnastki na mecz z Górnikiem w Zabrzu.

- Ostatecznie do Zabrza pojedzie Walski - powiedział Czesław Michniewicz. - Kitano raczej na pewno jeszcze w tym sezonie dostanie swoją szansę.

Kitano przyszedł do klubu ze Szczecina w grudniu ubiegłego roku. Wcześniej występował w drużynie juniorów japońskiej Nagoya Grampus. Na włodarzach Pogoni zrobił ogromne wrażenie podczas turnieju juniorów rozgrywanym w Szczecinie, podczas którego Japończycy ograli młodych portowców aż 5:1 i pewnie wygrali też ze świetnie szkolącą młodych piłkarzy Crvenę Zvezda Belgrad 2:0.

Może się okazać, że Kitano nie będzie jedynym juniorem Pogoni, który rozpoczął w trakcie rundy treningi z pierwszą drużyną. Na mecz z Górnikiem nie pojadą dwaj etatowi środkowi obrońcy: Jarosław Fojut i Jakub Czerwiński. Pojawił się zatem problem z odpowiednią ilością środkowych obrońców choćby podczas treningów.

- Zastanawiamy się, czy nie dokooptować do drużyny kogoś z drużyny juniorów - powiedział Czesław Michniewicz. - Na razie tym pierwszym oczekującym na debiut w ekstraklasie jest Stańczyk.

Z eliminacyjnego turnieju mistrzostw Europy juniorów powrócił Patryk Adamczuk, byłym reprezentantem Polski juniorów jest Paweł Marczuk, a kapitanem świetnie ostatnio spisującej się drużyny juniorów jest Jakub Kuzko. Wszyscy mają po 19 lat. Trener ma zatem z kogo wybierać.

Spośród juniorów najbliżej pierwszej drużyny jest jednak 18 - letni Sebastian Kowalczyk, który poprowadził zespół juniorów do efektownego zwycięstwa 5:0 nad rówieśnikami z Zagłębia Lubin i wywarł w tym meczu na trenerze duże wrażenie.

- Kowalczyk jest po kontuzji, nie chcemy, żeby zawalił szkołę, ale przyznaję, że widzę go jeszcze w tym sezonie na wspólnych treningach z pierwszą drużyną - ocenił Czesław Michniewicz. - Niewykluczone też, że zadebiutuje w ekstraklasie. ©℗ (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską