sobota, 24 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Juniorzy liderem i w strefie medalowej

Piłka nożna. Juniorzy liderem i w strefie medalowej

Piłka nożna. Juniorzy liderem i w strefie medalowej
Data publikacji: 2017-05-13 20:14
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-13 21:01
Wywietleń: 239 255677

Juniorzy Pogoni pokonali na własnym boisku Piasta Gliwice 4:1 (1:1) po golach Pacha, Graczyka, Stasiaka i Sacharuka. Dzięki tej wygranej awansowali na pierwsze miejsce w tabeli, spychając na drugie Lecha Poznań i zapewnili sobie awans do strefy medalowej.

Młodzi portowcy uczynili to czwarty raz w ciągu sześciu ostatnich lat. To historyczny wyczyn w dziejach klubu, świadczący o znakomitej pracy z młodzieżą.

Rywal okazał się godnym przeciwnikiem i przez dużą część meczu zanosiło się na to, że to właśnie Piast może pokusić się o trzypunktową zdobycz. Co prawda szczecinianie otworzyli wynik meczu. Dokładne podanie od Kujawy wykorzystał Pach, ale jeszcze przed przerwą goście wyrównali po rzucie karnym.

Piast z przewagą

W drugiej połowie gospodarze oddali inicjatywę, to Piast miał więcej z gry, częściej przebywał na połowie portowców, to była całkowicie nowa sytuacja dla młodych piłkarzy Pogoni, którzy w tym roku nie spotkali się jeszcze z tak zuchwale poczynającym sobie rywalem.

Pogoń zaatakowała dopiero w końcówce. Dobre zmiany dali: Graczyk i Sacharuk. Trzy bramki portowcy zdobyli praktycznie w doliczonym czasie gry, a dwie z nich wspomniani dublerzy.

- Zdajemy sobie sprawę z naszych ułomności w tym meczu - powiedział po spotkaniu trener Paweł Cretti. - Potrafiliśmy jednak zwyciężyć będąc w nieco gorszej dyspozycji i to też trzeba umieć. Nam się udało.

Pogoń znalazła się obecnie w bardzo komfortowej sytuacji. Na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu zasadniczego zajmuje pierwsze miejsce z dwupunktową przewagą nad Lechem i w ostatnim meczu będzie podejmowana przez swojego najgroźniejszego rywala.

- Naszym celem jest utrzymanie pierwszej lokaty - powiedział P. Cretti.

Uniknąć Legii

Zajęcie pierwszej lokaty jest o tyle ważne, że w półfinałowej potyczce uniknie się Legii Warszawa, która jest faworytem całych rozgrywek. Szanse na powtórzenie finałowego wyczynu sprzed roku są zatem bardzo duże.

- Lech w ostatnich trzech meczach wywalczył tylko punkt - kontynuuje P. Cretti. - My na 10 spotkań tylko jedno zremisowaliśmy, pozostałe wygraliśmy raczej pewnie. Trzymamy odpowiedni poziom i to jest duży plus.

Pogoń w sobotnim meczu zagrała w dość mocno kombinowanym składzie. Wiadomo, że kilku najzdolniejszych juniorów grywa już regularnie w zespole rezerw, w spotkaniu z Piastem w wyjściowym składzie grało aż trzech piłkarzy z rocznika 2000 (czyli o dwa lata młodsi), z których Starzycki był wyróżniającym się graczem meczu. Jeden z piłkarzy Maćkowiak był nawet z rocznika 2001. (par)

Fot. R. Pakieser 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-3
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy