niedziela, 18 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Jak Boruc debiutował w Szczecinie

Piłka nożna. Jak Boruc debiutował w Szczecinie

Piłka nożna. Jak Boruc debiutował w Szczecinie
Data publikacji: 2017-11-11 13:23
Wywietleń: 1223 300606

W piątkowy wieczór na stadionie Narodowym w Warszawie nastąpiło uroczyste pożegnanie z reprezentacją Artura Boruca, który jednocześnie rozegrał 65 mecz w drużynie narodowej. Żaden inny polski bramkarz nie może się pochwalić tak dużą liczbą gier w najważniejszej drużynie w kraju.

Piłkarz tak miło dziś wspominany swoją poważną karierę rozpoczął na stadionie w … Szczecinie. Właśnie w meczu ligowym z Pogonią zadebiutował w ekstraklasie. Dwa lata później zadebiutował w reprezentacji, a trzy lata później wyjechał na zagraniczny kontrakt do Celtiku Glasgow.

Debiut w naszej ekstraklasie 22-letni wówczas piłkarz mógł uznać za swój połowiczny sukces. Mecz rozpoczął na ławce rezerwowych. Pierwszym bramkarzem był wówczas starszy o pięć lat Radostin Stanew, ale w pierwszej połowie meczu z Pogonią w Szczecinie doznał kontuzji.

Do piłki lecącej w pole karne ruszyli niemal jednocześnie: Robert Dymkowski i właśnie Stanew. 32-letni napastnik portowców był szybszy, musnął piłkę końcem buta, ta wpadła do bramki, a Stanew siłą rozpędu zatrzymał się na nodze Dymkowskiego. Obaj piłkarze długo nie podnosili się z murawy, gol był zaliczony, Dymkowski kontynuował spotkanie niemal do samego końca, ale Stanew już nie był w stanie.

Na boisko przy stanie 0:1 wszedł Artur Boruc. To nie był dobry występ 22-latka. Spisywał się raczej niepewnie, ale zbyt wiele pracy nie miał. Legia przy stanie 0:1 była w natarciu, najpierw wyrównała, a następnie uzyskała prowadzenie.

Pogoń zaatakowała dopiero w końcówce. W ostatniej minucie meczu wywalczyła rzut wolny. To było idealne miejsce dla Piotra Dubieli, miał świetnie ułożona lewą nogę, ale zbyt wielu goli nie strzelał. Wtedy jednak trafił idealnie, w samo okienko. To była jedyna bramka Dubieli w sezonie, natomiast dla Boruca oznaczało, że nie zachował czystego konta w swoim ekstraklasowym debiucie. (par)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
1
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy