środa, 21 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Frączczak bez presji

Piłka nożna. Frączczak bez presji

Piłka nożna. Frączczak bez presji
Data publikacji: 2016-10-28 15:24
Ostatnia aktualizacja: 2016-10-28 15:24
Wywietleń: 591 166925

Adam Frączczak notuje znakomitą serię. W trzech kolejnych meczach zdobył aż pięć goli. Kibice liczą, że podtrzyma passę również w sobotnim spotkaniu z Ruchem w Szczecinie (początek, g. 18).

- Zawsze przyjemnie jest strzelać gole, jednak wiadomo, że nie jest najważniejsze, kto te bramki strzela – ocenił piłkarz Pogoni. - Każdy z nas otrzymuje przed meczem określone zadania i musi się z nich wywiązać. Prócz strzelania goli mam mnóstwo innych zaleceń i muszę się na nich skupić.

Trener Moskal nie oszczędził swojego najlepszego strzelca nawet w meczu z teoretycznie łatwym rywalem w ćwierćfinale pucharu Polski i nie zawiódł się. Frączczak zszedł z boiska przed upływem 90 minut, ale zdążył zdobyć gola.

- Nie ma dla mnie problemu, że muszę grać co trzy dni – ocenia 29-letni napastnik. - Tak naprawdę to zdecydowanie lepiej, jeżeli tych meczów jest więcej, nie potrzebuję odpoczynku w środku tygodnia.

Frączczak dwoma golami w meczu z Arką w Gdyni wpisuje się w nową historię klubu. Ma już na koncie 25 goli zdobytych dla Pogoni na boiskach ekstraklasy i 36 na boiskach ekstraklasy i I ligi. Wiele wskazuje na to, że jeszcze w tym roku przekroczy granicę 150 występów w ekstraklasie, a do końca sezonu mieć będzie 200 meczów na boiskach ekstraklasy i I ligi.

- Przychodząc do Pogoni sześć lat temu na pewno miałem swoje ambicje i marzenia – ocenia A. Frączczak. - Wiedziałem do jakiego klubu przychodzę, o co ten klub walczy i jaką ma tradycję. Na pewno fakt, że jestem już tu sześć lat, to duża satysfakcja, ale nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa i chcę z Pogonią coś zdobyć.

Adam Frączczak nie ukrywa, że gra w ataku, to dla niego najlepsze rozwiązanie.

- Nigdy się nie żaliłem, że muszę występować na różnych pozycjach – kontynuuje A. Frączczak. - Jestem piłkarzem uniwersalnym i trenerzy ten fakt wykorzystują. Do Pogoni przychodziłem jednak jako napastnik, który w III lidze strzelał sporo goli. Później moja droga różnie się toczyła, ale dziś gram w ataku i na pewno się z tego cieszę.

Frączczak ma obecnie serię trzech meczów z przynajmniej jednym golem na koncie i zdaje sobie sprawę, że będzie się od niego oczekiwało kolejnych bramek.

- Presji żadnej nie czuję, wiadomo, że kiedyś przyjdzie moment, kiedy nie strzelę gola – zakónczył A. Frączczak. ©℗ (par)

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-4
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy