wtorek, 24 kwietnia 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Dwa procent szans na puchary

Piłka nożna. Dwa procent szans na puchary

Piłka nożna. Dwa procent szans na puchary
Data publikacji: 2016-05-11 08:03
Ostatnia aktualizacja: 2016-05-11 11:29
Wywietleń: 171 133003

POGOŃ żegna się w środę ze swoimi kibicami. W ostatnim meczu sezonu przed własną publicznością podejmować będzie walczącą o europejskie puchary Cracovię (początek meczu, g. 20.30).

JESZCZE kilka dni temu portowcy również brani byli pod uwagę w kwestii walki o europejskie puchary, a trzy miesiące temu stanowili w tym względzie niemal pewniaka.

Po 22 seriach spotkań podopieczni trenera Michniewicza mieli zaledwie 4 punty straty do Legii, oraz 11 punktów przewagi nad Zagłębiem i 12 punktów przewagi nad Lechią. Dziś do Zagłębia tracą 6 punktów, a do Lechii 2.

Cały dorobek został zaprzepaszczony niemal koncertowo. Teoretycznie Pogoń ma jeszcze iluzoryczne szanse na europejskie puchary. Jak obliczył portal 90minut.pl jest to dwa procent szans, ale oczywiście nikt w Szczecinie nie bierze tego na poważnie.

Oczywiście, że Pogoń nie jest klubem, który ma obowiązek kwalifikowania się do europejskich pucharów. W Polsce jest kilka klubów z większym budżetem, z lepszym stadionem, z lepszym zapleczem gospodarczym miast, z których się wywodzą, ale faktem jest, że runda wiosenna została niemal modelowo zawalona.

Wiosną Pogoń grała futbol mało atrakcyjny, w 14 meczach wygrała zaledwie dwa razy, wywalczyła zaledwie 14 punktów i zdobyła zaledwie 14 goli. To są fakty.

Niewiele było sezonów w historii klubu, kiedy portowcy plasowali się w pierwszej szóstce, ale też niewiele rund, w których średnia wynosiła 1 punkt na mecz. Z taką średnią spada się z ligi, a Pogoń wciąż w niej będzie, bo zapewniła to sobie jesienią. Wiosną już nic godnego uwagi nie zaprezentowała.

Pogoń w ostatnim meczu sezonu przed własną publicznością podejmuje Cracovię. W normalnych okolicznościach mecz z tym rywalem wzbudziłby duże zainteresowanie, jednak tym razem można się nawet spodziewać najniższej w ostatnich latach frekwencji.

Skoro na meczu z Zagłębiem było obecnych zaledwie 6,5 tys. kibiców, to na spotkaniu z Cracovią, które praktycznie o niczym dla szczecińskiego klubu nie decyduje, można oczekiwać, że tych kibiców będzie nawet poniżej 4 tysięcy.

Najmniej kibiców zgromadził na trybunach grudniowy mecz z Lechią Gdańsk. Na stadion przyszło wówczas niewiele ponad 3,2 tys. kibiców. ©℗ (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

grabarz
Kibice już szykują potężnych baner-nekrokog żegnający Michniewicza
2016-05-11 08:45:17

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
7
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Fontanna przy deptaku trysnęła kolorami
Zakwitły szczecińskie magnolie
Potańcówka w filharmonii z paprykarzem i oranżadą
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy