poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Do Zabrza bez filarów defensywy

Piłka nożna. Do Zabrza bez filarów defensywy

Piłka nożna. Do Zabrza bez filarów defensywy
Data publikacji: 2016-03-30 15:39
Ostatnia aktualizacja: 2016-03-31 14:18
Wywietleń: 948 126247

Bez chorego Jarosława Fojuta i kontuzjowanego Jakuba Czerwińskiego zagra w piątek w Zabrzu drużyna Pogoni Szczecin w meczu z ostatnią drużyną tabeli, Górnikiem Zabrze. Ze składu wypadają dwa filary, od których jesienią zależało bardzo wiele.

- Będziemy musieli trochę przeorganizować naszą formację, ale musieliśmy się wcześniej liczyć, że podobne sytuacje mogą się zdarzyć - powiedział trener Czesław Michniewicz.

Wobec zaistniałej sytuacji pewniakiem do gry na środku defensywy jest Sebastian Rudol. Zagrał już na tej pozycji w spotkaniu z Cracovią i wypadł bardzo dobrze. Kto wie, czy nie będzie to dla niego w przyszłości docelowa pozycja. Problemem pozostaje obsada drugiego środkowego obrońcy.

Jeżeli miałby to być Sebastian Murawski, to oznaczałoby, że parę środowych defensorów tworzyć będą wychowani w szczecińskiej Akademii defensorzy, którzy nie mają jednak zbyt wielkiego doświadczenia.

- Próbujemy takiego wariantu na treningach, ale jest jeszcze inny pomysł - zdradził szkoleniowiec.

W środę do Szczecina wrócił z eliminacyjnego turnieju do mistrzostw Europy juniorów Jakub Piotrowski. Reprezentacja Polski nie uzyskała niestety awansu, ale wypadła bardzo dobrze, nie przegrała meczu i nie dała się pokonać takim reprezentacjom, jak: Ukraina, czy Holandia.

Piotrowski w ciągu krótkiego okresu czasu rozegrał trzy mecze, a dwa w wyjściowym składzie - właśnie z Ukrainą i Holandią. Spisywał się bardzo dobrze i niewykluczone, że również w Zabrzu wystąpi w podstawowej jedenastce. Wtedy na pozycję środkowego obrońcy przesunięty zostanie Mateusz Matras.

- Kuba bardzo dobrze wyglądał na treningach i już od dłuższego czasu przygotowywałem go do debiutu w ekstraklasie w roli zawodnika podstawowego - powiedział Czesław Michniewicz. - Niewykluczone, że nastąpi to już w Zabrzu.

Może się zdarzyć, że kontuzja Czerwińskiego nie jest na tyle poważna, by wykluczyła go z gry do końca sezonu. Jeżeli po badaniach przeprowadzonych w Poznaniu okaże się, że piłkarz ma zerwane tylko jedno, a nie trzy więzadła, to wtedy niepotrzebna będzie operacja, a zawodnik wraz z Jarosławem Fojutem mógłby wrócić do składu już na mecz z Legią w Szczecinie. 

Do Zabrza nie pojedzie też kontuzjowany Marcin Listkowski. ©℗ (par)

Komentarze

Stary kibic
Coś mi się zdaje że te kontuzje i choroby wyjdą na dobre Pogoni. Młodzież będzie po prostu LEPSZA.Tak było kiedy "nagle"w wieku 20 lat na stoperze zaczął grać Kaziu Sokołowski.Myśmy{kibice)się bali czy da radę. Dał.I to doskonale.Nie bójmy się młodych,szczególnie NASZYCH młodych.
2016-03-31 14:05:44

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje