sobota, 25 listopada 2017.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Dlaczego Stilic wybrał gorszą ofertę?

Piłka nożna. Dlaczego Stilic wybrał gorszą ofertę?

Piłka nożna. Dlaczego Stilic wybrał gorszą ofertę?
Data publikacji: 2017-01-14 11:13
Wywietleń: 545 200822

Semir Stilic zagra w rundzie wiosennej w Wiśle Kraków, choć od Pogoni podobno otrzymał lepsza ofertę. Klub z Krakowa przeżywa kryzys, złożył Pogoni ofertę na wypożyczenie Dawida Korta. Pogoń nie podjęła rozmów, ale to Wisła może się cieszyć ze spektakularnego transferu.

Informację o tym, że Pogoń złożyła Bośniakowi lepszą ofertę, niż Wisła podał dziennikarz Polsat Sport Sebastian Staszewski. Jeżeli jest prawdziwa, to powstaje pytanie, dlaczego klasowy piłkarz wybrał gorsza ofertę od lepszej.

Może zadecydowała osoba trenera. Kazimierz Moskal był szkoleniowcem Wisły do 10 marca 2015 roku do końca sezonu. To była ostatnia jak dotąd runda Bośniaka w polskiej ekstraklasie. Po niej nie chciał przedłużyć umowy z krakowskim klubem i wyjechał na Cypr, gdzie zarabiał 300 tys euro rocznie.

Oczywiście nie jest winą trenera, że zawodnik wybiera taką, a nie inną ofertę, jednak to Kazimierz Moskal w trzech na siedem meczów w rundzie mistrzowskiej posadził Stilica na ławce rezerwowych.

Podczas 1,5 rocznego pobytu Stilica w Wiśle to były jedyne przypadki, kiedy zamiast na boisku siadał na ławce rezerwowych. W tym czasie zawodnik zagrał w 52 meczach, zdobył 16 goli, zaliczył 17 asyst. Żaden inny ofensywny gracz nie miał w tym czasie tak znakomitych statystyk.

Mimo to Bośniak żegnał się z Krakowem i Wisłą w niesławie, po ostatnim meczu żegnały go gwizdy. Nie miało to jednak żadnego znaczenia przy wyborze, jakiego piłkarz dokonał w ostatnich dniach.

Mimo dość chłodnego pożegnania, mimo gorszej oferty od Pogoni, to postanowił wrócić do Wisły, niż przenieść się do Szczecina, gdzie pracuje trener, który trzy razy posadził piłkarza na ławce rezerwowych. Zdaniem piłkarza niesłusznie, o czym publicznie mówił 1,5 roku temu.

Z tego powodu powstał w Krakowie dość mocny szum medialny. Stilic publicznie wyrażał swoje niezadowolenie, uważał, że to nieuczciwe, że obarcza się go winą za słabe wyniki. Z kolei Kazimierz Moskal odpierał, że nikt, nawet Stilic nie może mieć abonamentu na grę w podstawowym składzie. (par)

Fot. R. Pakieser

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny

Nekrologi