poniedziałek, 22 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Debiut jednego młodzieżowca

Piłka nożna. Debiut jednego młodzieżowca

Piłka nożna. Debiut jednego młodzieżowca
Data publikacji: 2017-06-19 20:13
Ostatnia aktualizacja: 2017-06-20 13:42
Wywietleń: 674 271513

Niespełna 19-letni Sebastian Kowalczyk był w rundzie wiosennej jedynym debiutantem w gronie młodzieżowców w drużynie Pogoni Szczecin.

Od momentu gdy Pogoń awansowała do ekstraklasy, Kowalczyk jest młodzieżowym debiutantem numer 20, siódmym juniorem i dziewiątym medalistą mistrzostw Polski juniorów. Był trzecim młodzieżowym debiutantem za kadencji trenera Kazimierza Moskala. Jesienią szanse debiutu otrzymali: Adrian Henger i Seiya Kitano.

Kiedy Pogoń awansowała do ekstraklasy, debiutowało w pierwszej drużynie 20 młodzieżowców (w tym 7 juniorów i 3 juniorów młodszych). Nie każdy z nich się przebił na dłużej, kilka debiutów okazało się później epizodami. Ponad połowy z tej grupy w Pogoni już nie ma. Zostało dziewięciu, z których pewnie też nie każdy zaistnieje w ekstraklasie na dłużej.

Od  kiedy Pogoń powróciła do ekstraklasy, cztery razy stanęła na podium mistrzostw Polski juniorów. Z tych drużyn w ekstraklasie debiutowało dziewięciu graczy. Z tych dziewięciu piłkarzy tylko dwóch nie przebiło się w pierwszej drużynie na dłużej: Norbert Neumann i Jakub Okuszko.

Jeden debiut w rundzie

Zaledwie jeden debiut w rundzie, to nie jest wielkie wydarzenie dla klubu, który chce uchodzić w kraju za jeden z wzorcowych pod względem promocji własnych wychowanków. Jeżeli jednak spojrzeć w niedaleką przeszłość, to od momentu debiutu do bardziej intensywnych występów w ekstraklasie droga jest jeszcze daleka.

Norbert Neumann, Dawid Kort, Sebastian Rudol, Patryk Paczuk, Michał Walski, Kamil Wojtkowski, Filip Kozłowski, Marcin Listkowski i Sebastian Kowalczyk debiutowali w Pogoni będąc juniorami. Było to pod koniec rundy, kiedy w drużynie więcej było kontuzji, albo losy drużyny były już przesądzone.

Zdecydowanie ważniejsze jest, co stanie się z piłkarzem po debiucie w ekstraklasie, niż sam udział w premierowym występie. To dlatego z dużą uwagą i zainteresowaniem przyglądać się będziemy, jak ważnym dla trenera Skorży piłkarzem stanie się w rundzie jesiennej jedyny tegoroczny debiutant Sebastian Kowalczyk.

Skoro wiosną zdołał zadebiutować, to w kolejnej rundzie tych występów powinien mieć coraz więcej. Debiut młodego piłkarza w ekstraklasie, a następnie notoryczne pomijanie go w składzie, to porażka nie młodego piłkarza, ale klubu, który albo źle (zbyt wysoko) ocenił potencjał młodego zawodnika w momencie debiutu, albo nie potrafi go wykorzystać w kolejnym etapie jego kariery.

Kort czekał cztery lata

Wielu graczy w roli aspirantów pozostawało dość długo: Rudol na przykład przez dwa sezony od zaliczenia debiutu, a Kort nawet cztery sezony. Niektórzy po skończeniu wieku juniora z różnych powodów zostali wytransferowani (Wojtkowski, Walski), inni dostawali wolną rękę (Neumann) lub wracali do rezerw (Paczuk). Ich losy układają się zatem różnie.

Trochę inaczej jest z piłkarzami, którzy ukończyli już wiek juniora i debiutują w drużynie, jako młodzieżowcy. W ich przypadku można już oczekiwać znaczącej pomocy dla pierwszej drużyny. Jeżeli tak się nie dzieje, to są wypożyczani, ale już raczej bez nadziei powrotu, jako piłkarze lepsi i przydatni (Tadrowski, Bąk, S. Murawski), lub dostają wolną rękę w poszukiwaniu nowych klubów (Koj, Kun).

W teorii polityka klubu ma być taka, by odważnie wprowadzać do zespołu piłkarzy młodych, perspektywicznych bez względu na to, czy są to wychowankowie, piłkarze z terenu, wyróżniający się piłkarze drużyny rezerw, juniorów lub też pozyskani z innych rejonów kraju.

Debiuty Niepsuja, Cincadze i Ciftciego

Dużo się o tym mówi, ale suche fakty wskazują, że jest z tym duży problem. W rundzie wiosennej w pierwszej drużynie prócz Kowalczyka debiutowało trzech innych piłkarzy: David Niepsuj, Mate Cincadze i Nadir Ciftci.

Nie tylko obiektywni obserwatorzy, ale też trenerzy pracujący w klubie twierdzą, że Niepsuj wcale nie jest lepszym piłkarzem od Błażeja Chouwera czy Pawła Marczuka, a Mate Cincadze od Dawida Zielińskiego, a więc piłkarzy od wielu lat kształtowanych w Akademii, ale z tego też powodu mających utrudniony start w drużynie z ekstraklasy, niż piłkarze pozyskani szczególnie z klubów zagranicznych.

W roku 2013 szansę debiutu otrzymało aż ośmiu młodzieżowców. Tylko dwóch z nich jednak wciąż może liczyć na piłkarską karierę w Pogoni. Dotyczy to: Dawida Korta i Sebastiana Rudola. Obaj przestali już być młodzieżowcami i oczekuje się od nich coraz więcej.

Julien Tadrowski, Norbert Neumann, Michał Koj i Jakub Bąk są przykładami piłkarzy, którzy swojej szansy nie potrafili wykorzystać. Ciekawy jest przykład Tadrowskiego. On, podobnie, jak Dominik Kun przyszli do Pogoni jako najlepsi młodzieżowcy z I ligi.

Najlepsi w I lidze

Ten pierwszy dostał bardzo mało szans, ten drugi już całkiem sporo i przekonujemy się na ich przykładzie, jak trudny może być przeskok z I ligi do ekstraklasy. Do grona tego zaliczyć też możemy Jakuba Bąka, który świetnie sobie radził w roli młodzieżowca w I-ligowym GKS Tychy, ale w Pogoni już zdecydowanie gorzej.

Spośród 20 młodzieżowych debiutantów, ośmiu wywodzi się ze szczecińskiej Akademii: Dawid Kort, Sebastian Rudol, Patryk Paczuk, Hubert Matynia, Sebastian Murawski, Robert Obst, Adrian Henger i Sebastian Kowalczyk. Pozostałych 12 piłkarzy sprowadzonych zostało do klubu jako uzdolnieni i dobrze rokujący gracze.

Siedmiu z nich trafiło do Pogoni jeszcze jako juniorzy: Norbert Neumann, Michał Walski, Filip Kozłowski, Kamil Wojtkowski, Marcin Listkowski, Jakub Okuszko i Jakub Piotrowski. Pozyskując do drużyny utalentowanego juniora, jest szansa na odpowiednie przygotowanie piłkarza do ekstraklasowego debiutu, jak i na umiejętne wprowadzanie obciążeń w dorosłym futbolu.

Kun był ostatni

Przez ostatnie trzy lata nie zadebiutował już w Pogoni żaden młodzieżowiec, który nie został sprowadzony do Szczecina jeszcze w wieku juniora. Ostatnim młodzieżowym debiutantem, który trafił do Pogoni po skończeniu wieku juniora, był Dominik Kun. Było to wiosną 2014 roku.

Pogoń w ciągu ostatnich sześciu sezonów wywalczyła cztery medale juniorskich mistrzostw Polski. W roku 2012 grali w tamtej drużynie między innymi: Norbert Neumann, Dawid Kort, Sebastian Rudol i Sebastian Murawski. Każdy z nich zdołał później zadebiutować w ekstraklasie. W drużynie tej byli jeszcze: Mateusz Lewandowski i Łukasz Zwoliński, ale ci byli już piłkarzami pierwszej drużyny i mieli za sobą debiut w zespole seniorów.

Z drużyny brązowych medalistów mistrzostw Polski sprzed trzech lat zdołało później zadebiutować czterech graczy: Hubert Matynia, Robert Obst, Kamil Wojtkowski i Jakub Okuszko. W zespole tym byli jeszcze: Dawid Kort, Patryk Paczuk i Michał Walski, ale każdy z nich już miał na koncie debiut w ekstraklasie.

W ubiegłym roku zespół juniorów wywalczył wicemistrzostwo Polski i z tej drużyny zadebiutował w ekstraklasie dotąd jeden piłkarz – Sebastian Kowalczyk. Byli w tym zespole między innymi: Marcin Listkowski, Jakub Piotrowski i Michał Walski, ale mieli już za sobą debiuty w ekstraklasie. Na dziś wydaje się, że z tamtej drużyny najszybciej na debiuty w ekstraklasie mogą liczyć: Rafał Maćkowski, Mateusz Bochnak czy Gracjan Jaroch.

Debiut w pierwszej drużynie piłkarza młodego nie oznacza zatem, że będzie regularnie występował w ekstraklasie. Wręcz przeciwnie, oznacza jedynie to, że przed nim moc pracy i długie oczekiwania, nim faktycznie stanie się ważną postacią w drużynie. ©℗

Wojciech PARADA

 Fot. R. Pakieser

Debiuty młodzieżowców

Wiosna 2013 – 4: Tadrowski (20 lat), Neumann (19), Kort (18), Rudol (18).

Jesień 2013 – 4: Koj (20), Bąk (20), Paczuk (17), Walski (16).

Wiosna 2014 – 2: Kun (21), Kozłowski (19).

Jesień 2014 – 2: Matynia (19), Wojtkowski (16).

Wiosna 2015 – 3: S. Murawski (21), Obst (20), Listkowski (17).

Jesień 2015 – 2: Okuszko (20), Piotrowski (18)

Wiosna 2016 – 0

Jesień 2016 – 2: Henger (20), Kitano (19).

Wiosna 2017 - 1: Kowalczyk (19).

Debiuty młodzieżowców – 10: Tadrowski, Koj, Bąk, Kun, Matynia. S. Murawski, Obst, Okuszko, Henger, Kitano.

Debiuty juniorów – 7: Neumann, Kort, Rudol, Paczuk, Kozłowski, Piotrowski, Kowalczyk.

Debiuty juniorów młodszych – 3: Walski, Wojtkowski, Listkowski.

Debiuty medalistów MP juniorów – 9: Neumann, Kort, Rudol, S. Murawski, Matynia, Obst, Wojtkowski, Okuszko, Kowalczyk.

Komentarze

zworki
dajcie szanse mlodym zamiast sprowadzac cifciego albo innych niedoszlych pikarzy
2017-06-20 12:55:50
Stary kibic
Według tych wyliczeń,wygląda na to że ostatnim,naprawdę uzdolnionym, sprowadzonym juniorem ,który"się sprawdził" był...Janusz Turowski.
2017-06-20 09:02:41

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-3
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny

kondolencje

Elżbiety Zych
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy