środa, 22 listopada 2017.
Strona główna > Sport > MMA. Janusz: „Narzucę swój styl walki”

MMA. Janusz: „Narzucę swój styl walki”

MMA. Janusz: „Narzucę swój styl walki”
Data publikacji: 2015-11-02 13:36
Wywietleń: 1010 34989

Wojciech „Kulkinio” Janusz (rekord w MMA 4-0) z Berserkers Team Szczecin już 7 listopada stoczy walkę z Marcinem Wójcikiem z Piły. Pierwotnie walka ta miała się odbyć na kołobrzeskim Fight Exclusive Night, ale berserker doznał kontuzji. Później był pomysł, żeby kolejną galę wspomnianej organizacji  urządzić w Szczecinie, ale nie doszło do porozumienia z władzami miasta. Ostatecznie galę oraz walkę W. Janusza zobaczymy we Wrocławiu.

- Bardzo chciałem stoczyć tę walkę w Szczecinie, ale niestety nie wyszło. Gdyby gala odbyła się w naszym mieście, to walczyłoby pewnie czterech zawodników od nas, a tak do Wrocławia jadę tylko ja - mówi „Kurierowi” W. Janusz - Przyjedzie tam także grupa około 70 kibiców. To koledzy z klubu, rodzina oraz znajomi, a także moi fani, którzy dopingują mnie bez względu na miasto, w którym walka się odbywa. 

Rywalem berserkera będzie Marcin Wójcik, silny i doświadczony zawodnik, który cztery swoje ostatnie walki wygrywał przed czasem i to w pierwszej rundzie. W trzech spośród wspomnianych potyczek poddawał rywali, a raz wygrał poprzez techniczny nokaut. Fighter z Piły jest więc na fali, ale tym razem będzie miał znacznie trudniejszego przeciwnika. I fani MMA ze Szczecina mają oczywiście nadzieje, że jego dobra passa zostanie przerwana.

- Dobrze przepracowałem okres przygotowawczy i na szczęście wszystko odbyło się bez kontuzji. Czuję się dobrze tak samo pod względem zdrowotnym jak i pod względem przygotowania do walki. Teraz pozostał najprzyjemniejszy etap: łapanie świeżości i szybkości - opowiada „Kurierowi” W. Janusz - W walce z Marcinem Wójcikiem będę chciał narzucić swój styl walki, wywierać presję. Będę wykorzystywał swoje atuty: siłę i warunki fizyczne. I zrobię wszystko, żeby wygrać - dodaje.©

Więcej o walce Wojciecha Janusza przeczytasz w poniedziałkowym Kurierze Szczecińskim i e-wydaniu z 2 października. Piszemy także o sobotnim sukcesie Narkuna, o tym czy warto zapisywać dzieci na sporty walki oraz medalach zdobytych przez Piotra Bagińskiego i Mateusza Rębeckiego w Bochnii.

Tekst i fot. Bartosz TURLEJSKI

Na zdjęciu: Czy Wojciech „Kulkinio” Janusz odniesie swoje kolejne zwycięstwo na zawodowym ringu MMA? - Dobrze przepracowałem okres przygotowawczy i na szczęście wszystko odbyło się bez kontuzji. Teraz pozostał najprzyjemniejszy etap: łapanie świeżości i szybkości - opowiada „Kurierowi” zawodnik. 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny