poniedziałek, 25 września 2017.
Strona główna > Sport > MMA. Bedorf ratował życie ofierze wypadku

MMA. Bedorf ratował życie ofierze wypadku

MMA. Bedorf ratował życie ofierze wypadku
Data publikacji: 2016-06-23 12:24
Ostatnia aktualizacja: 2016-06-23 13:15
Wywietleń: 1685 140401

Karol Bedorf, mistrz wagi ciężkiej KSW, reprezentant szczecińskiego Berserkers Teamu ratował człowieka po wypadku, do którego doszło na autostradzie A1 40 kilometrów od Gdańska. Szczecinianin wraz z innymi kierowcami wydostał z auta poszkodowanego, który miał otwarte złamanie ręki i problemy z oddychaniem.

Całe wydarzenie Karol Bedorf opisał na swoim facebooku. W mocnych słowach. Szczeciński zawodnik poskarżył się, że przejeżdżający ludzie całkowicie ignorowali fakt, że człowiek w aucie walczył o życie, a szybko przejeżdżające auta odbijały leżące na jezdni kawałki szkła w stronę osób, które próbowały pomóc oraz samych poszkodowanych. Na szczęście kilka osób wraz z mistrzem KSW ruszyło na pomoc. 

- Wybiłem w aucie wszystkie szyby, dostałem się do uwięzionego kierowcy i rozciąłem pasy bezpieczeństwa, ale dach wciąż go przygniatał. Na szczęście znalazła się obok mnie garstka ludzi, którzy też chcieli pomóc. Wspólnie zaczęliśmy odginać blachy i umożliwiać swobodne oddychanie poszkodowanemu. Jeden z pomocników miał łom, którym wywarzyliśmy wszystkie drzwi. Kierowca był nieprzytomny, miał otwarte złamanie ręki i ciężko oddychał dławiąc się krwią... Co jakiś czas próbowałem udrożnić mu drogi oddechowe, jednak blacha porozcinała mi ręce i nie wiedziałem czy na dłoniach mam swoją krew czy jego. Przyjaciel kierowcy był w szoku. Nakazałem mu stanąć obok kierowcy i mówić do niego, żeby wytrzymał do czasu aż nadjedzie pomoc - opisuje wydarzenie K. Bedorf.

K. Bedorf chciał pomóc także kobiecie z drugiego auta, które uległo wypadkowi. Okazało się, że wszystko z nią w porządku. W samochodzie był pusty fotelik dziecięcy, który zaniepokoił K. Bedorfa, ale kobieta wyjaśniła, że dziecko na szczęście z nią nie jechało. Jeden z pomocników szczecinianina usunął z jezdni szkło oraz zaczął sam kierować ruchem. Później przyjechali strażacy oraz ratownicy medyczni. Wydostali poszkodowanego (ma na imię Adrian) i nasz zawodnik ruszył w dalszą trasę. 

- Mam nadzieję, że Adrian przeżył. Chcę, żebyście wyciągnęli jedną lekcję: zapinajcie pasy! Zrozumiałem to, gdy je rozcinałem - napisał na swoim fanpage’u berserker - Pozdrawiam wszystkich kierowców, pracowników autostrady, strażaków oraz medyków, którzy pomagali przy próbie ratowania życia. Mam nadzieję, że wszyscy, którzy to przeczytają już nigdy nie przejada obojętnie obok poszkodowanych. Pomagajcie, to nie boli!

BaT

Fot. KSW

Na zdjęciu: Karol Bedorf, na co dzień jeden z najlepszych zawodników MMA w Polsce. Poza oktagonem - nie waha się działać, gdy trzeba pomóc. 

Komentarze

Pomagajmy
Wydostał z auta i to pewnie jedną ręką, bo siłę to ma ;) To tylko pokazuje, jak niektórzy kierowcy nie potrafią się zachować w sytuacjach kryzysowych. Może to wynika z niewiedzy, może ze znieczulicy, może ze strachu przed konsekwencjami, a może przez brakiem empatii, czy więzi z drugim człowiekiem. POMAGAĆ - niby słowo znane każdemu, ale nie przez każdego realizowane.
2016-06-23 13:13:58

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Elektryczny autobus w zajezdni
Wielkie latawce na niebie
Korki na Sczanieckiej
Poprzedni Następny

Nekrologi