poniedziałek, 22 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > ME 2016. Portugalia w finale

ME 2016. Portugalia w finale

ME 2016. Portugalia w finale
Data publikacji: 2016-07-06 22:56
Ostatnia aktualizacja: 2016-07-06 23:20
Wywietleń: 1117 143144

Portugalia pokonała 2:0 Walię w półfinale piłkarskich mistrzostw Europy we Francji.

Półfinał: Portugalia - Walia 2:0 (0:0).

Bramki: 1:0 Cristiano Ronaldo (50-głową), 2:0 Nani (53).

Żółta kartka - Portugalia: Bruno Alves, Cristiano Ronaldo. Walia: Joe Allen, James Chester, Gareth Bale.

Sędzia: Jonas Eriksson (Szwecja). Widzów 55 679.

Portugalia: Rui Patricio - Cedric, Bruno Alves, Jose Fonte, Raphael Guerreiro - Joao Mario, Danilo, Renato Sanches (74. Andre Gomes), Adrien Silva (79. Joao Moutinho) - Nani (86. Ricardo Quaresma), Cristiano Ronaldo.

Walia: Wayne Hennessey - Chris Gunter, James Chester, James Collins (66. Jonathan Williams), Ashley Williams, Neil Taylor - Joe Allen, Joe Ledley (58. Sam Vokes), Andy King - Hal Robson-Kanu (63. Simon Church), Gareth Bale.

Walijczycy wystąpili bez dwóch zawieszonych piłkarzy: obrońcy Bena Daviesa oraz lidera drugiej linii Aarona Ramseya. Rywale za kartki stracili Williama Carvalho, natomiast z powodu kontuzji ostatecznie nie mógł wystąpić zawodnik Realu Madryt Pepe.

Na pierwszą okazję bramkową kibice w Lyonie musieli czekać do 16. minuty. Wówczas kapitan Portugalii Cristiano Ronaldo, który rozgrywał 20. mecz na ME i wystąpił po raz trzeci w półfinale (jest pod tymi względami rekordzistą), podał do Joao Mario, a ten oddał strzał z narożnika pola karnego, ale uderzył lekko i niecelnie.

Walijczycy odpowiedzieli w 19. minucie sprytnie wykonanym rzutem rożnym, po którym klubowy kolega Ronaldo z Realu Madryt Gareth Bale dostał piłkę niepilnowany kilkanaście metrów od bramki Rui Patricio, ale strzelał w niewygodnej decyzji i chybił.

Chwilę później Bale przebiegł z piłką niemal całe boisko i spróbował pokonać portugalskiego bramkarza sprzed linii pola karnego, ale trafił w środek bramki. Rui Patricio interweniował bez kłopotów.

W pierwszej połowie emocji nie było wiele, ponieważ oba zespoły skupiły się na defensywie, co zresztą dobrze im wychodziło. Napastnicy nie dochodzili nawet do pozycji strzeleckich, a gdy próbowali z dystansu, nie stwarzali zagrożenia.

W 44. minucie Ronaldo wreszcie doskoczył do piłki po jednym z dośrodkowań, ale obrońca rywali był blisko niego i Portugalczyk nie mógł oddać celnego uderzenia. Chwilę później sędzia Jonas Eriksson zakończył pierwszą połowę.

Obrona Walii "pękła" w 50. minucie, gdy tym razem precyzyjniejszą główką popisał się Ronaldo, nie dając żadnych szans bramkarzowi Wayne'owi Hennesseyowi. Trzy minuty później ten sam zawodnik mocno wstrzelił piłkę w pole karne, a tor jej lotu zmienił Nani i było już 2:0. Biorąc pod uwagę, jak defensywnie w tym turnieju grają Portugalczycy, wiadomo było, że rywalom będzie bardzo trudno odrobić stratę.

Ronaldo zdobył dziewiątego gola w historii występów na ME, wyrównując rekord wszech czasów Michela Platiniego. Francuz wszystkie bramki uzyskał w 1984 roku, kiedy rozegrał pięć meczów.

Do końca spotkania okazje podbramkowe mieli już tak naprawdę tylko podopieczni Fernando Santosa, m.in. kiedy Ronaldo minimalnie pomylił się z rzutu wolnego. W 79. minucie Hennessey obronił też z problemami strzał Danilo. Rui Patricio tylko raz zmuszony był do poważniejszego wysiłku - gdy obronił strzał z dystansu Bale'a.

Portugalia zagra w finale ME po raz drugi w historii. 12 lat temu, gdy była gospodarzem, niespodziewanie uległa w decydującej rundzie Grecji. Tym razem zmierzy się z Francją lub Niemcami. (PAP)

Fot. PAP/EPA

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
0
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny

kondolencje

Elżbiety Zych
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy