czwartek, 22 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Lekkoatletyka. Lisek walczy o medal mistrzostw świata

Lekkoatletyka. Lisek walczy o medal mistrzostw świata

Lekkoatletyka. Lisek walczy o medal mistrzostw świata
Data publikacji: 2016-03-17 07:52
Ostatnia aktualizacja: 2016-03-17 08:01
Wywietleń: 1054 123685

24 - letni Piotr Lisek z OSOT Szczecin skoczył w tym roku o tyczce 5,77, co jest 9. wynikiem na świecie. W halowych mistrzostwach globu w Portland chce sprawić niespodziankę, tym bardziej, że część lekkoatletów nie wystartuje.

- Wszyscy czają się na podium. - przestrzega Lisek.

Brązowy medalista mistrzostw świata z Pekinu po cichu liczy w USA na miejsce na podium. Tym bardziej, że na liście startowej zabraknie m.in. Niemca Raphaela Holzdeppe (5,84) czy Pawła Wojciechowskiego (5,84).

- Ale prawda jest taka, że wszyscy się zachowują jak spuszczone psy. Każdy teraz czai się na medal, a to wcale nie musi być takie łatwe. Jest siedmiu zawodników na tym samym poziomie i każdy z nich liczy na to, że stanie na podium. Zapowiada się interesująca walka. - przestega Lisek.

Konkurs bez eliminacji

Organizatorzy zawodów w Portland postanowili, że nie będą rozgrywać oddzielnie eliminacji i finału. Konkurs od razu będzie toczyć się o medale.

- Mi to jest obojętnie. Nie ma dla mnie znaczenia, czy jest od razu finał, czy musimy przedzierać się przez eliminacje. - przyznał szczeciński tyczkarz.

Konkursy skoku o tyczce - mężczyzn i kobiet - będą pierwszą rozgrywaną konkurencją w Portland. Jako jedyne odbędą się w czwartek miejscowego czasu (piątek rano w Polsce).

- Rywalizacja nie odbędzie się prawdopodobnie w głównej hali lekkoatletycznej, ale w hali koszykarskiej. Powodem jest niedostosowanie obiektu do potrzeb skoku o tyczce. Zobaczymy jak to będzie, ale pewnie trochę inaczej niż zazwyczaj. - powiedział zawodnik OSOT Szczecin.

Celem medal

Lisek nie ukrywa, że celuje w medal.

- Niekoniecznie brązowy, bo ich mam już sporą kolekcję. Chociaż nie. Żartuję - przyjmę każdy krążek. - powiedział.

Lisek w USA jest od tygodnia. Później zostanie w Kalifornii na zgrupowaniu, by przygotowywać się do sezonu letniego. Razem z nim przebywać będzie jego krajowy rywal Robert Sobera.

- Na skoczni jesteśmy rywalami, ale prywatnie bardzo się lubimy i przyjaźnimy. Dlatego zawsze jest lepiej, jak na zgrupowaniach jest jeszcze ktoś. Choć będziemy trenować oddzielnie, to pewnie sporo czasu będziemy spędzać ze sobą. - powiedział Lisek.

Halowy sezon nie przeszkodzi

On sam nie uważa, by start w halowych mistrzostwach świata jakoś przeszkodził mu w przygotowaniach do sezonu letniego. Z tego właśnie względu wielu zawodników, nie tylko tyczkarzy, zrezygnowało z udziału w imprezie (17-20 marca).

- To raptem o 10 dni dłuższy sezon. Nie uważam, by to wszystko jakoś miało duży wpływ. Może po prostu o te 10 dni później rozpocznę rywalizację na stadionie. Tym bardziej, że po zgrupowaniu w Chula Viście czeka mnie jeszcze obóz we włoskiej Formii. - ocenił.

W halowym czempionacie wystąpi 17 reprezentantów Polski. Prócz Piotra Liska zaprezentuje się też Renata Pliś z Maratonu Świnoujście. (par)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
0
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy