czwartek, 22 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Lekkoatletyka. Lisek skoczył 6 metrów!

Lekkoatletyka. Lisek skoczył 6 metrów!

Lekkoatletyka. Lisek skoczył 6 metrów!
Data publikacji: 2017-02-04 20:34
Ostatnia aktualizacja: 2017-02-05 13:01
Wywietleń: 117 211878

Szczeciński tyczkarz Piotr Lisek wynikiem 6,00 m poprawił w Poczdamie absolutny rekord Polski w skoku o tyczce. Zawody rozgrywane były w centrum handlowym. Jest dopiero 10. lekkoatletą w historii, który pokonał sześć metrów pod dachem.

Zawodnik OSOT Szczecin uzyskał wynik o osiem centymetrów lepszy od własnego rekordu Polski, który poprawił 25 stycznia w Cottbus. W Poczdamie rekord bił dwa razy. Najpierw bowiem skoczył 5,93, a dopiero później owe 6 metrów. 

Lisek zaczął konkurs od zaliczenia 5.43 i 5.63 w pierwszych próbach, 5.73, 5.83, 5.93 oraz 6.00 zaliczył w drugich podejściach.

W tym sezonie halowym jeszcze nikt nie uzyskał takiej wysokości. W ostatnich 15 latach tylko dwóch europejskich tyczkarzy skoczyło 6 metrów w hali - Polak oraz Francuz Renaud Lavillenie, do którego należy także rekord świata (6,14).

"Piotrek powiedz mi, czy na tej wysokości jeszcze da się oddychać" - napisał na Facebooku mistrz świata z 2011 roku Paweł Wojciechowski, któremu Lisek w tym sezonie odebrał najlepszy rezultat w historii polskiej lekkoatletyki.

Trenowany przez niewiele starszego od siebie Marcinem Szczepańskim Lisek ma znakomity rok. 25 stycznia uzyskał 5,92, a w Poczdamie zaliczył także 5,93 m.

"Piotr Lisek skoczył 6 m w Poczdamie! Pierwszy Polak, który pokonał 6 m!!! Dumna koleżanka klubowa płacze z radości!!!" - przyznała na Facebooku była tyczkarka, wicemistrzyni świata 2009 Monika Pyrek.

"Kosmos!!! Wielkie graty!!!" - ocenił specjalista od biegu na 800 m Marcin Lewandowski, wychowanek Ósemki Police

Lisek już wcześniej mówił, że celem na ten sezon jest właśnie ustanowienie rekordu kraju. Czuł się mocny, wierzył w siebie i zapewniał, że wykonał bardzo dobrą pracę pod okiem Szczepańskiego.

Czwarty zawodnik igrzysk w Rio de Janeiro i brązowy medalista mistrzostw świata jest uznawany za "brązowe dziecko tyczki". Stawał na najniższym stopniu podium mistrzostw świata - w hali (2016) i na stadionie (2015) oraz halowych mistrzostw Europy (2015).

Urodzony w Dusznikach niespełna 25-letni lekkoatleta na stadionie najwyżej skoczył 5,82.

Za miesiąc w Belgradzie Lisek będzie walczyć o złoty medal halowych mistrzostw Europy. Na razie jest faworytem, bo jeszcze nikt na świecie nie skoczył w tym roku 6 metrów.

Polscy kibice będą mogli go dopingować 16 lutego w mityngu Orlen Cup w Łodzi. (par)

Komentarze

Czytelnik Łukasz
Pierwszy Polak, ze Szczecina! I znów nasze miasto jest pionierskie w skali kraju. To cieszy a nawet raduje. Teraz nasz Lisek może kolegować się z Bubką i innymi "szóstkowiczami".
2017-02-05 12:19:11
Duze Gratulacje...
I trzeba przyznac, ze DOBRY jest ten Nasz "Lisek chytrusek"...!!
2017-02-05 00:02:29

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-3
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy