wtorek, 21 listopada 2017.
Strona główna > Sport > Lekkoatletyka. Lisek i Rozmys walczą o finał

Lekkoatletyka. Lisek i Rozmys walczą o finał

Lekkoatletyka. Lisek i Rozmys walczą o finał
Data publikacji: 2017-08-06 07:42
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-06 07:42
Wywietleń: 672 287118

Szczeciński tyczkarz Piotr Lisek i Średniodystansowiec z Goleniowa Michał Rozmys powalczą w niedzielnych zawodach lekkoatletycznych mistrzostw świata w Londynie o awans do finału konkursu skoku o tyczce i w biegu na 800 m.

Dzień rozpocznie się o 11.05 czasu polskiego od eliminacji na 3000 m z przeszkodami, w których wystąpi kolega klubowy Rozmysa, zawodnik Barnima Goleniów Krystian Zalewski. Dwa lata temu był jedynym Europejczykiem w finale, teraz chce powtórzyć ten sukces.

Chwilę po nim rywalizację rozpoczną tyczkarze. Piotr Lisek to kandydat do medalu i nie będzie zaskoczeniem, jeśli stanie na podium, ale najpierw muszi uporać się z kwalifikacjami. By być pewnym występu trzeba skoczyć 5,75.

Teoretycznie nie powinno być z tym problemu, ale zarówno Piotr Lisek, jak i jego krajowy konkurent Paweł Wojciechowski mieli w sobotę zajęte głowy czym innym. Dopiero w sobotę dotarły do Londynu ich tyczki. Długo nie było wiadomo, co się z nimi stało, wszyscy rozkładali ręce.

O 22.15 zaczną rywalizację 800-metrowcy. Z nimi od lat wiązane są spore nadzieje. W drugim biegu półfinałowym zaprezentuje się wychowanek Ósemki Police i szósty zawodnik ostatnich igrzysk Marcin Lewandowski, a w trzecim zbierający doświadczenie Michał Rozmys z Barnima Goleniów.

- To dla mnie duża niespodzianka i wielki sukces, że awansowałem do półfinału. Zdaję sobie sprawę z tego, że trudno będzie znaleźć się w czołowej ósemce – przyznał Rozmys.

Lewandowski był tak wykończony po eliminacjach, że nie zdołał nawet rozmawiać z dziennikarzami. Jest jednak na tyle doświadczony, że wie jak odpowiednio się zregenerować. (par)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny

Nekrologi