sobota, 18 listopada 2017.
Strona główna > Sport > Lekka atletyka. Brąz przypłacony krwiakiem

Lekka atletyka. Brąz przypłacony krwiakiem

Lekka atletyka. Brąz przypłacony krwiakiem
Data publikacji: 2017-07-21 21:44
Ostatnia aktualizacja: 2017-07-21 21:44
Wywietleń: 203 277207

Dla Michała Rozmysa, lekkoatlety Barnima Goleniów, tegoroczny sezon jest wyjątkowy. Przed kilkoma dniami wywalczył brązowy medal mistrzostw Europy do lat 23, a kilka tygodni wcześniej wraz z seniorską reprezentacją Polski zdobył tytuł wicemistrza drużynowych mistrzostw Europy.

– Michał przed trzema laty rozpoczął w Szczecinie studia i zgłosił akces, aby trenować w naszym klubie. Robił systematyczne postępy i już poprzedni sezon był dla niego bardzo udany. Zdobył brązowy medal seniorskich mistrzostw Polski i został młodzieżowym mistrzem kraju na 800 i 1500 m. Teraz do tych sukcesów dorzucił brąz ME do lat 23 i srebro drużynowych ME – mówi trener zawodnika Jacek Kostrzeba.

Podczas młodzieżowych mistrzostw Europy w Bydgoszczy Michał Rozmys był bliski wywalczenia złota na 1500 m. Wyprzedził rywali i przewodził stawce biegu jeszcze na ostatniej prostej. Na finiszu Polaka wyprzedzili Niemiec Marius Probst i Czech Filip Sasinek.

– Cały czas mamy niedosyt po tym biegu. Wszyscy widzieli, że zasłużył w tym biegu na złoto. Czuł się mocny, ale za szybko ruszył do przodu. Powinien wyczekać i zaatakować na 200 m przed metą. To młody zawodnik i na tych mistrzostwach wyraźnie zabrakło mu doświadczenia – mówi trener zawodnika.

Warto pamiętać, że przed ośmioma laty brązowy medal młodzieżowych mistrzostw Europy wywalczył inny zawodnik Barnima Goleniów Krystian Zalewski. Na podium prestiżowej imprezy seniorskiej musiał później czekać aż 5 lat.

– Krysian Zalewski, gdy zdobywał medal MME miał 20 lat, Michał Rozmys ma już 22 lata i myślę, że dużo szybciej da o sobie znać w seniorskiej stawce. Być może jeszcze w tym roku, bo bardzo liczymy na występ na mistrzostwach świata – mówi trener Kostrzeba.

Michał Rozmys nie ma wprawdzie minimum na MŚ w Londynie, ale może zakwalifikować się na imprezę dzięki tegorocznemu 35 wynikowi na świecie na 1500 m. Zgodnie z wytycznymi światowej federacji (IAAF) prawo startu ma 45 zawodników z list rankingowych. Do czasowego minimum na MŚ na 1500 w jednym ze startów Rozmysowi zabrakło 0,37 sekundy!

– Michał Rozmys miał w tym tygodniu startować na mityngu w Szwajcarii, gdzie w silnej stawce chciał walczyć o minimum na MŚ na 800. Niestety, podczas biegu w Bydgoszczy został kopnięty i po biegu wyskoczył mu spory krwiak pod kolanem. Musiał zrezygnować ze startu i pojechać na badania do Warszawy, po których wyjaśni się, czy będzie mógł wystartować w mistrzostwach Polski. Nawet jeśli pobiegnie, to raczej nie na minimum na MŚ. W tej sytuacji pozostanie nam czekać na decyzję Polskiego Związku Lekkiej Atletyki – dodaje Jacek Kostrzeba.

Jeśli zawodnik nie zakwalifikuje się do kadry na seniorskie MŚ w Londynie pozostanie mu jeszcze start na Uniwersjadzie w Tajpej. ©℗ (woj)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny

Nekrologi